czwartek, 31 grudnia 2015

W 2016 roku....

W nadchodzącym 2016 roku 
życzymy Wam
dokładnie tego samego, 
czego Wy nam życzycie :)
**************************
!سنة جديدة سعيدة
źródło

wtorek, 29 grudnia 2015

Apetyt na Francję - Mimi Thorisson

Apetyt na Francję” to pozycja od dawna wyczekiwana przez liczne grono miłośników dobrego jedzenia. Pięknie wydana, niemalże albumowa książka z przepięknymi zdjęciami i równie smakowitymi przepisami na dania kuchni francuskiej i…. chińskiej stanowi swoisty pamiętnik Autorki. Jest to zarazem doskonałe kompendium wiedzy o kuchni domowej, pełnej sezonowych potraw  przygotowanych z myślą o najbliższych.
Pomimo, że książka zawiera wiele  porad, to nie jest jedynie poradnikiem kulinarnym.
To także pełna ciepła, inspirująca opowieść o życiu Mimi Thorisson, która swoje dzieciństwo spędziła w Hong Kongu i na Riwierze Francuskiej. To także opowieść o tym, że życie potrafi być piękne, a czas spędzony w kuchni nie jest czasem straconym.
Pasja do eksperymentów kulinarnych towarzyszyła Mimi od najmłodszych lat, nie zmieniły tego ani studia w Paryżu i Londynie, ani założenie rodziny. Wprost przeciwnie, po wyjściu za mąż za islandzkiego fotografa wraz z mężem zaczęła prowadzić blog kulinarny pod znamiennym tytułem Manger („Jeść”).
W ten sposób Mimi udało się osiągnąć to, do czego chyba wszyscy dążymy – pogodzenie pasji i zainteresowań z życiem rodzinnym.
W swoim kuchennym królestwie Mimi stara się wykorzystywać produkty sezonowe.
Podzielone zgodnie z porami roku przepisy zgrupowane są więc w czterech rozdziałach, z których każdy zawiera po kilka przystawek, dań głównych i deserów. Miłośników kuchni chińskiej ucieszy zapewne… rozdział piąty zatytułowany „Chiński Nowy Rok”, w którym Autorka serwuje nam dania wywodzące się z Jej drugiej ojczyzny.
Niemal wszystkie proponowane przez Mimi potrawy można bez problemu przygotować w polskich realiach, chociaż czasami będziemy musieli korzystać z produktów mrożonych.
Wiosenna zupa z bobu cioci Francine urzeka prostotą i przypomina mi potrawy gotowane przez moją Babcię. Proponowane na lato truskawki w winie będą stanowiły wspaniałe alternatywę dla naszych tradycyjnych deserów z truskawkami, a jedwabisty chłodnik migdałowy zaskoczy nawet najbardziej wymagających gości.
Na jesienne chłody Mimi poleca nam m.in. zupę z dyni, grillowany antrykot w stylu Bordeaux oraz tartę czekoladową i średniowieczne ciasto drożdżowe z Perouges. Zimą możemy delektować się bezikami kawowo-czekoladowymi, zupą parmezanową i pieczonymi ziemniaczkami z ziołami i czosnkiem.
Ten ostatni przepis zainspirował mnie do małego eksperymentu kulinarnego i przygotowania ziemniaczanych kuleczek z czosnkiem i ziołami, które okazały się prawdziwym kulinarnym hitem. Znajdziecie go na naszym drugim blogu „Kulinaria - potrawy z różnych stron świata
Podawane przez Autorkę przepisy nie wymagają najwyższego poziomu wtajemniczenia – bez problemu przygotują je także początkujący miłośnicy kuchni francuskiej.
Książka zapewne będzie też doskonałym prezentem dla wszystkich pasjonatów gotowania.
"Apetyt na Francję" znajdziecie w naszej ulubionej księgarni internetowej platon24.pl

http://platon24.pl/ksiazki/apetyt-na-francje-95384/
http://platon24.pl/ksiazki/apetyt-na-francje-95384/
http://platon24.pl

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Wylęgarnia. Śmierć zrodzona w Pradze - Miroslav Żamboch

Miła i niezmiernie atrakcyjna asystentka na praskim AWF-ie podczas spaceru uratowała przed napadem młodego, sympatycznego chłopaka.
Chłopak wcale nie okazał się tak bezbronny, na jakiego wyglądał :-) Po potraktowaniu napastników w sposób miły sercu każdego, kto nie lubi być napadany, to znaczy kilkoma pociskami 9 mm., podziękował Marice Zahańskiej za pomoc i wręczył jej wizytówkę swojego prawnika oraz zapasową broń.
Pistolet okazał się więcej niż przydatny, ponieważ w nocy ktoś włamał się do mieszkania Mariki.
Był to ktoś, kto albo miał nadludzką siłę, albo ważył...... ponad tonę, bo tak spektakularne uszkodzenia drzwi i futryny mogły być wywołane tylko przy użyciu takiej siły lub masy. O czym uświadomił Marikę jej nowy przyjaciel Alex Rubin - doktor fizyk po MIT oraz.... syn bossa czesko-rosyjskiej mafii.
Prawnik rodziny Rubinów zaproponował Marice pracę przy zapewnieniu bezpieczeństwa Alexowi, gdyż jest on nieco zakręconym naukowcem i czasami zupełnie nieświadomie pakuje się w kłopoty.
Poznajemy resztę ekipy Alexa - małomównego Nowaka Barbarossę wyglądającego jak upgradowana wersja Clinta Eastwooda w swoich najlepszych czasach oraz przyjaciela i powiernika Alexa - Filipa, dość nietypowego Azjatę nie rozstającego się z mieczem (to raczej standard u Żambocha- bez solidnego miecza nie ma zabawy :-D) mówiącego z francuskim akcentem.
Kto prześladuje Alexa oraz przysparza problemów w biznesie Rubina seniora oraz dlaczego owi prześladowcy potrafią biegać 60 km/h i nie są łaskawi umrzeć nawet rozjechani pancernym Volvo.... przeczytacie sami, bo nie chcę Wam psuć zabawy :)

http://platon24.pl/ 
http://platon24.pl/

sobota, 26 grudnia 2015

"Niczym potężna armia” cykl Schronienie tom VII David Weber

Nadchodzi zima. Może nie taka, jak w "Grze o tron” ale też będzie nieźle, bo w Siddamarku potrafi być dość chłodno, szczególnie w górach :-)
Armie Cesarstwa oraz Armia Republiki Siddamarku muszą zatrzymać pochód Armii Boga, która jest wielokrotnie liczniejsza.
Przewaga technologiczna daje nadzieję, ale inżynierowie Świątyni także nie próżnują i również udoskonalają swoją broń.
Do wojny włącza się Wieka Horda Boga i Archaniołów z Cesarstwa Harchongu. Liczy ona, bagatela, milion trzysta tysięcy ludzi.
Arcybiskup Rayno Wyllym, prawa ręka Wielkiego Inkwizytora wprowadza do gry Miecze Schuelera, fanatyków -samobójców do dokonywania zamachów na wysoko postawionych heretyków.
Udaje się im dokonać zamachu bombowego w stolicy Corisandu, co doprowadza do przyspieszenia pewnych decyzji o włączeniu do Wewnętrznego Kręgu pary młodych, przesympatycznych postaci.
Dodatkowo pojawia się nowy seijin – i nie jest to kolejne wcielenie Merlina, używane jako agenci wywiadu, takie jak Ahbraim Zhevons, choć…. :-)
Jedyne co zepsuje Wam nieco zachwyt nad tym, że książka liczy sobie prawie 900 stron, to fakt, że ostanie prawie 100 stron to „lista płac” ze wszystkie siedmiu tomów.

http://platon24.pl/0/?products[stock]=[0%20TO%20*]&products[formats]=0&products[avaible_from]=0&products[searchTerm]=NICZYM%20POT%C4%98%C5%BBNA%20ARMIA%20SCHRONIENIE%20TOM%207
http://platon24.pl/

środa, 23 grudnia 2015

"Percepcja" - Miroslav Żamboch

Czyli coś w rodzaju "Teksańskiej masakry piłą łańcuchową"
Tylko nie w Teksasie, a w Pradze i jej okolicach (choć nie tylko), nie piłą łańcuchową, a prawdziwymi samurajskimi mieczami lub ich współczesnymi replikami wykonanymi z użyciem najnowszych technologii lub zwykłymi MG-42 czy MP-40 Schmeisser albo innymi nowomodnymi gadżetami do robienia dziur w ludziach i..... wampirach.
Głównym bohaterem jest młody, bo ledwo 400-500 letni sympatyczny praski wampir.
Wypić - wypije, ale tylko z ładnych panienek, które często, gęsto sobie takie praktyki chwalą.
Jednak wdeptuje w aferę, w której cały czas ktoś do niego strzela lub próbuje obić różnym narzędziami z tasakami czy kulami na łańcuchach włącznie.
Przebywa niezaproszony, co jest niezgodne z wampirzym savoir vivre, prastary wampir, który był dla zabawy ";azteckim bogiem", kapłanem.
W dodatku.... przybywa z mnóstwem sług obrzydzających życie poczciwego Mathiasa w sposób karygodny.
Jak do tego dorzucicie śliczne i namiętne dziewczęta, szybkie motory i pościgi, w których wymiękłby James Bond i Rambo do spółki, bo jak Cię gonią kolesie w Mi-24 to nie jest zabawnie.
Znakomita lektura dla miłośników czeskiego humoru, mordobić i strzelanin oraz takich, których kręcą fajne, choć czasami niebezpieczne laski :-D

http://platon24.pl/ksiazki/percepcja-1898/

http://platon24.pl

poniedziałek, 14 grudnia 2015

"Ja inkwizytor - Kościany galeon" Jacka Piekary



Kościany galeon - to piąty tom podserii przygód Mordimera Medderdina. Trochę oderwany od wcześniejszych deklaracji Autora ( bo na zakończenie  "Łowców Dusz"wydanie 2006 znajdujemy informację, że "o dalszych losach inkwizytora Mordimera Medderdina przeczytacie w powieści "Czarna śmierć", która ukaże się w IV kwartale 2007 roku") i późniejszych zapowiedzi o podserii zaczynającej się od "Rzeźnika z Nazaretu"; która miała się ukazać w 2012.
Ale nie czepiajmy się Autora, gdyż po dłuuuugiej przerwie znowu spotykamy Mordimera (który jest dla mnie osobiście postacią wyjątkową), i cieszmy się, że Jacek Piekara o nim nie zapomniał.
"Kościany galeon"opisuje realizację kolejnego zlecenia mistrza Teofila Dopplera, który zapewnia środki niezbędne do nabycia "kubeczka wody i kromki suchego chleba"naszemu bohaterowi.
Zbiegło się to z momentem, dość częstym w przypadku Mordimera, że sakiewka jest pusta jak murzyński bęben po kilkudniowej konsumpcji "suchego chleba i wody" w karczmie Atłasowa Szparka -  zresztą nowej w mordimerowej kolekcji tego typu przybytków :-D 
Zlecenie obejmuje wyprawę do nadmorskiego miasta Emden a zleceniodawcą jest szanowany i bogaty kupiec, co nie jest niczym dziwnym, gdyż ludzi ubogich na pomoc mistrza Teofila zwyczajnie nie stać.
Jednak samo zadanie jest owiane tajemnicą i mistrz Doppler nie ma zamiaru zdradzać jego celu, oczekując od Mordimera udania się na spotkanie z Oktawianem Van Dijkiem dla którego ma je wykonać.
Na miejscu okazuje się, że celem, jaki chce osiągnąć Van Dijk jest odnalezienie swojego teścia i przyjaciela, który zaginął podczas morskiej wyprawy.
I tutaj poznajemy jedną z nielicznych słabości Mardimera.
Jest całkowitym zaprzeczeniem wilka morskiego i na sam widok morza ma chorobę nomen omen morską.
Niestety, okoliczności zmuszają naszego inkwizytora do odbycia morskiej podróży do Wysp Farskich, gdyż tam po raz ostatni był widziany Dominik Altdorf.
Kogo tam spotka, czym jest kościany galeon i jakie będą  konsekwencje tych spotkań dowiecie się z lektury, która dla wszystkich starych i nowych miłośników talentów mistrza Inkwizytorium Mordimera Medderdina będzie prawdziwą przyjemnością.

http://platon24.pl/ksiazki/kosciany-galeon-ja-inkwizytor-82525/

http://platon24.pl/

piątek, 11 grudnia 2015

Afganistan, Dowódca plutonu - wyniki konkursu

Czwartego grudnia ogłosiliśmy konkurs Afganistan, Dowódca plutonu  a dzisiaj wszem i wobec ogłaszamy wyniki :)
Nagroda w postaci tej fenomenalnej książki autorstwa Władysława Zdanowicza i Rafała Stachowskiego pojedzie do
Saril.
Laureatkę prosimy o podanie adresu, a wszystkich miłośników dobrej literatury zapraszamy do zaprzyjaźnienia się z książkami Władka Zdanowicza, zwłaszcza z trylogią "Misjonarze z Dywanowa", której recenzje znajdziecie na blogu.
Nasza fascynacja prozą Władka nie wynika bynajmniej z tego, że się znamy, ale z tego, że niewiele jest na polskim rynku wydawniczym pozycji, które tak dobrze i zarazem z dużą dozą humoru opisują realia służby polskich "misjonarzy"


czwartek, 10 grudnia 2015

Tron z czaszek tom II - Peter V. Brett

Walka, która miała wyłonić prawdziwego Wybrańca skończyła się..... zniknięciem Ahmana i Arlena Balesa.
To nie wróży dobrze ani interesom, ani  tym bardziej stabilności królestw, kiedy zupełnie znienacka władca znika nie pozostawiając jasnych rozkazów, kto ma przejąć ster rządów do jego powrotu.
Również Thesie nie wyszło na zdrowie zniknięcie Malowanego Człowieka.
Intrygi związane z Bluszczowym Tronem, stare, lecz niewybaczone lub niedokończone konflikty wracają ze zdwojoną siłą po przybyciu Rojera i Leeshy na dwór w Angiers.
Mimo, że Bluszczowy Tron ma swojego stałego użytkownika, to jednak i tutaj pojawiają się różne pomysły na zmiany.
Spiski, knowania przyniosą regularną hekatombę zarówno na Północy jak i na Południu.
Który z synów Shar'Dama Ka  obejmie Tron Czaszek ? 
Czy Bluszczowy Tron przetrwa walkę z Południem ? 
Kto ze znanych i lubianych (lub wręcz przeciwnie) bohaterów serii nie przeżyje do kolejnej części ? Przeczytajcie sami :-D

http://platon24.pl/ksiazki/tron-z-czaszek-ksiega-2-94005/

http://platon24.pl


środa, 9 grudnia 2015

Tatuaż z tryzubem - Ziemowit Szczerek

Bardzo ciekawa relacja z podróży po Ukrainie, opisująca poszukiwania przez Autora odpowiedzi na pytanie o tożsamość Ukraińców.
Tak właściwie o naszym sąsiedzie wiemy niewiele i poza kresowymi reminiscencjami oraz zatrudnianiem pracowników sezonowych do wybuchu Majdanu nie specjalnie nas to interesowało.
Zresztą sami Ukraińcy mają problem z określeniem czym właściwie jest "ukraińskość"
To trochę tak jak z prawdą (i..... - to się sami domyślcie co jeszcze :-D) - każdy ma swoją.
Inaczej widzi swoją ukraińskość mieszkaniec Donbasu, inaczej Połtawy, Kijowa czy Lwowa.
Autor próbuje odpowiedzieć na to pytanie podróżując jak Ukraina długa i szeroka.
W czasie swojej podróży jeździ marszrutkami, taksówkami, czy po prostu w starym, dobrym, radzieckim stylu „na łebka”.
Rozmawia ze zwykłymi ludźmi, których spotyka na swojej drodze, a nawet z jednym z poczytniejszych pisarzy ukraińskich
Zwiedza posiadłość byłego Prezydenta Ukrainy zaraz po jego ucieczce z Kijowa, rozmawia na Majdanie w Kijowie i we Lwowie oraz Antymajdanie w Donbasie.
Ziemowit Szczerek zastanawia się też od kiedy liczyć powstanie państwa ukraińskiego?
Od 20 listopada 1917 roku, kiedy proklamowano niepodległość Ukraińskiej Republiki Ludowej ?
Może od czasów Galicji pod światłym panowaniem CK Monarchii?
Czy od czasów Hetmanatu z lat 1649-1764 ?
A może od czasów Odoakera (ok. 433-493) oficera wojsk Attyli, bo i do takiego dziedzictwa przyznają się niektórzy z ukraińskich historyków?
Dlatego uważam, że dla osób interesujących się czy to konfliktem na Ukrainie czy po prostu zainteresowanych tym, kim są, a kim się czują nasi sąsiedzi powinni się zapoznać z ta relacją Ziemowita Szczerka.

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/tatuaz-z-tryzubem

wtorek, 8 grudnia 2015

Cień wolności Davida Webera - cykl Honor Harrington

Po solidnych batach, jakie zebrała Marynarka Ligi w Qadrancie Talbott Rząd Ligi postanawia dać nauczkę "neobarbarzyńcom"  z Gwiezdnego Imperium, wysyłając kilkaset superdreadnoughtów pod wodzą admirała Filarety.
Ta flota będzie musiała zderzyć się z rzeczywistością, o jakiej Lidze nie śniło się w najgorszych koszmarach. Na jej drodze stanie osławiona admirał Honor Alexander Harrington "Salamandrą" zwana.
W Qadrancie Talbott pozostała flota pod dowództwem  Pani (już) Admirał Mike Henke, która ma pewien pomysł, dotyczący zapewnienia bezpieczeństwa tej "prowincji" Imperium przed zakusami Marynarki Ligi.
Dodatkowo w protektoratach, gdzie władzę sprawuje Biuro Bezpieczeństwa Granicznego  - mniej lub bardziej oficjalnie, gdyż część z tych planet jest "niepodległa"  pojawia się tajemniczy pan Firebrand.
Obiecuje on bojownikom o faktyczną niepodległość tych planet wsparcie Manticore w walce z obecnymi, niezbyt przyjemnymi dla mieszkańców władzami.
Są tylko dwa problemy -  pan Firebrand  wcale nie nazywa się Firebrand, a jego szefem nie jest bynajmniej Pat Givens.
Kto i po co go wysłał ? Kto pokrywa rachunki za broń i jakie są prawdziwe cele mocodawców owego osobnika ?
Na horyzoncie pojawiają się Victor Cachat i Anton Zilwicki, co z cała pewnością przyspieszy pewne działania i rozmowy pomiędzy Republiką Haven  a Gwiezdnym Imperium.
Czy Królowa Elżbieta uwierzy w 600-letni spisek Równania ?

http://platon24.pl/ksiazki/cien-wolnosci-honor-harrington-72786/


"Początki" Davida Webera czyli kolejny tom z uniwersum Honor Harrington

Przyznam się Wam do mojej wielkiej czytelniczej słabości.
Uwielbiam dobrą fantastykę, a David Weber znajduje się na początku listy moich ulubionych autorów tego gatunku.
Świat Honor Harrington to miejsce, gdzie prawość, dobro i właśnie honor są cechami najważniejszymi.
Gdzie przyjaźń międzygatunkowa czyli z treecatami (inteligentna rasa sześcionogich kotowatych telepatów i empatów) jest wspaniała.
Gdzie wrogowie są potężni, bogaci i bezwzględni.
Słowem, jest to świat, w którym niezależnie od tego, ile macie lat chętnie się odnajdziecie.
Jest to fenomenalne lustro naszych marzeń, pragnień i ideałów.
Ta część jest zbiorem opowiadań, które poszerzają naszą wiedzę o historii związanie ze Światami Honor, o tym, jak poznali się Jej rodzice oraz początkach Królestwa Manticore'a także o pierwszych kobietach - oficerach w Marynarce Graysona - jednego z bardziej konserwatywnych światów powstałych Po Diasporze.
Właściwie na temat tej serii mogę powiedzieć tylko jedno - za każdym razem, po przeczytaniu kolejnego tomu niecierpliwie oczekuję na kolejny.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Nie czekaj na Mikołaja czyli prezent dla książkoholika



Dla wszystkich książkoholików, którzy nie zasną dopóki nie przeczytają choćby kilkunastu stron mamy dziś super informację :)

W dniach od 7 do  14 grudnia 
wprowadzono 35% rabat na wszystkie książki

http://platon24.pl/kuchniadiety-546/0/?products[dostep_detal]=1&products[layout]=list&products[limit]=20&products[page]=5

sobota, 5 grudnia 2015

„Nobel dla papryki” Tadeusz Olszański

Po raz pierwszy z pozycją "Nobel dla papryki" Tadeusza Olszańskiego zetknęliśmy się ponad.... 30 lat temu.
Wydana w serii "Kuchnie różnych narodów" książka wędrowała z nami przez świat. Korzystaliśmy z niej w Polsce i na Sri Lance, w Maroku i w Arabii Saudyjskiej. Pörkölt wołowy przygotowany wg przepisu Tadeusza Olszańskiego smakował naszym znajomym z Pakistanu, Libanu oraz zaprzyjaźnionym Egipcjanom i Saudyjczykom. Naleśniki a la Gundel (Gundel palacsinta) robiły furorę niezależnie od kraju pochodzenia konsumenta, chociaż najczęściej dopominali się o nie Dinesh i Shehryar.
Po tych wszystkich latach wędrówek i przeprowadzek książka niemal się rozpadła, kiedy więc udało nam się znaleźć w księgarni internetowej Platon24 nowsze wydanie, tym razem w twardej okładce,  decyzja była jednoznaczna - zamawiamy :)
Oprócz świetnych przepisów książka zawiera też krótki przewodnik po lokalach gastronomicznych w Budapeszcie, cenne informacje na temat węgierskich win, porady jak używać sproszkowanej papryki oraz kiedy dodawać świeży, a kiedy suszony czosnek, a także wiele ciekawostek i anegdot dotyczących kuchni naszych bratanków. 
Czytając "Nobel dla papryki" dowiecie się m.in. dlaczego podczas oblężenia Egeru tureckie dowództwo pozwoliło żołnierzom  pić Egri bikavér, mimo iż jako muzułmanie nie powinni spożywać alkoholu oraz za co prof. Albert Szentgyörgyi, jako pierwszy węgierski uczony, otrzymał nagrodę Nobla.
Dzięki zawartym w książce przepisom bez problemu przygotujecie specjały węgierskiej kuchni - od zup przez przystawki, dania mięsne i rybne, po sałatki i surówki, na ciastach i deserach kończąc.
Tej pozycji nie powinno zabraknąć w biblioteczce miłośników kuchni, a nie tylko kuchni węgierskiej.

 Jó étvágyat
     czyli
 smacznego :)

Książka jest dostępna w księgarni internetowej platon24.pl 

http://platon24.pl/


piątek, 4 grudnia 2015

Konkurs - Afganistan. Dowódca plutonu

Tych, którzy czytali poprzednie książki Władysława Zdanowicza, tej pozycji rekomendować nie trzeba. Zdanowicz to marka sama w sobie.
Tych z Was, którzy jeszcze nie sięgnęli po Jego prozę serdecznie zachęcam.
A dziś mamy dla Was konkurs, w którym nagrodę stanowi najnowsza książka Władka i Rafała

Afganistan. Dowódca plutonu 

oczywiście z autografem jednego z Autorów :)

Żeby wygrać wystarczy polubić fanpage naszego bloga na Facebooku (tutaj link)  oraz odpowiedzieć na pytanie
  1. Jak nazywała się procedura zgodnie z którą prowadzono dochodzenie przeciwko Ski
Odpowiedz znajdziecie na tym blogu :)
Odpowiedzi prosimy przesyłać przez formularz kontaktowy zamieszczony po prawej stronie bloga lub na adres mailowy pustynnyblog@gmail.com
Konkurs trwa do 10 grudnia 2015 roku do godz. 23:59
Ogłoszenie wyników nastąpi najpóźniej w ciągu dwóch dni od zakończenia konkursu.
Nagroda zostanie wysłana pocztą na terytorium Polski

środa, 2 grudnia 2015

„Trud i cierpienie” Davida Webera - tom szósty sagi "Schronienie"

W szóstym tomie sagi "Schronienie" znajdziecie się w świecie, w którym pojawia się pierwszy po tysiącu lat przerwy cywilizacyjnej silnik parowy.
Zastosowanie musi mieć jednak militarne, bo walka z Armią i Flotą Boga, w skład której wchodzą wojska większości państw Schronienia przeciwko Cesarstwu Charisu.
W Republice Siddemarku trwa okrutna wojna domowa, którą wywołał operacją „Miecz Schuelera” będącą skierowaną przeciwko świeckiej władzy rewoltą, której patronuje Wielki Inkwizytor.
Zima, mniej lub bardziej wyimaginowane konflikty sąsiedzkie  oraz religijny fanatyzm wyznawców Kościoła Matki prowadzą do hekatomby mieszkańców Republiki.
Wojska Lorda Protektora coraz bardziej uginają się przed potęgą wojsk „prawowiernych”.
Jedynym ratunkiem przed głodem,  stosami i torturami, jakich niewątpliwie doświadczą przegrani „heretycy” jest natychmiastowa pomoc  ze strony Cesarstwa Charisu.
Wojna z herezją prowadzi do załamania budżetu Syjonu, ale równie nieciekawie wygląda sytuacja walczącego o przetrwanie Cesarstwa Charisu.
Państwo wyspiarskie, nie mające zbyt licznej populacji, względem państw kontynentalnych , która swoją niezależność i potęgę militarną opiera na świetnie wyszkolonej flocie musi podjąć decyzję, czy stać je na wsparcie Republiki w walce ze wspólnym wrogiem.
Albo czy stać je na nie udzielenie tej pomocy i stanięcie twarzą w twarz z całą potęga lojalistów Świątyni po ostatecznym upadku Lorda Protektora.

Książka jest dostępna w księgarni internetowej platon24.pl 
http://platon24.pl/
http://platon24.pl/ksiazki/trud-i-cierpienie-schronienie-tom-6-77014/

Wieże z kamienia - Wojciech Jagielski

Jeden z najbardziej znanych polskich publicystów i korespondentów wojennych Wojciech Jagielski zabiera nas w świat Kaukazu, pokazując jak wyglądały wojny w Czeczeni.
Opowiada historię wyjątkowo skomplikowanego świata oraz trudnych do zrozumienia zasad postępowania ludów kaukaskich.
Świata, w którym próba okazania komuś zrozumienia może być odebrane jako słabość, gdzie chęć bycia Prezydentem Wszystkich Czeczenów, którym starał zostać Asłan Maschadow kończy się tym, że zostaje oceniony przez ziomków jako....
"człowiek bardzo zagubiony, który nigdy tu nie pasował. To żołnierz a nie dżygit. Przeżył życie z regulaminem w kieszeni i z ręką nawykłą do oddawania honorów"
W Czeczenii bohaterem może zostać człowiek, który zaatakował szpital w Budionnowsku zmuszając Rząd Federacji Rosyjskiej do upokarzających rozmów czyli Szamil Basajew.
Autor pokazuje drogę, jaką od rozpadu ZSRR przeszła Czeczenia, która chciała zgodnie z zapowiedziami Prezydenta Borysa Jelcyna  "....bierzcie tyle wolności, ile tylko dacie radę udźwignąć" uzyskać później niezależność od Federacji Rosyjskiej.
Wojciech Jagielski prezentuje splątane losy Prezydenta Dżochara Dudajewa, który od generała majora radzieckiego lotnictwa doszedł do stanowiska Prezydenta Czeczeni - kraju oficjalne uznanego tylko przez Gruzję (13 marca 1992).
Ukazuje świat, w którym nam byłoby się bardzo ciężko odnaleźć, bo dzisiejszy przyjaciel jest jutrzejszym wrogiem, a Twój opiekun czy ochroniarz sprzeda Cię, bo kidnaping jest tam jedną z nielicznych prężnie działających gałęzi gospodarki.
Jest to miejsce na ziemi, gdzie waśnie rodowe sięgają setek lat i obowiązkiem jest znajomość przodków do kilkunastu pokoleń wstecz.
Jagielski opowiada również skąd wzięli się na Kaukazie islamscy fundamentaliści.
Książkę warto przeczytać z kilku powodów.
Po pierwsze - pomoże Wam nieco lepiej zrozumieć stosunki panujące na Kaukazie.
Po drugie - naświetli inną nie mniej ważną kwestię ostatnio szalenie modną w świecie polityki europejskiej -  imigrantów i uchodźców.
W Polsce po wojnach czeczeńskich pojawiło się bez wielkiego szumu medialnego i darcia szat w obronie najechanej Ojczyzny około 90 tys. uchodźców czeczeńskich.
Zrobiliśmy to sami, nie wspomagani przez fundusze unijne, ale bez narzuconych ilości, kwot oraz krajów pochodzenia uciekinierów.
Ważnym pytaniem jest to, jak ci ludzi się u nas zasymilowali.
Jak wielu z nich jest podobnych do  Mameda Chalidowa, któremu się udało w Polsce osiągnąć bardzo wiele. Ilu Czeczenów potraktowało Polskę jako kraj tranzytowy do bogatszych i dających większe możliwości państw starej Unii.
I wreszcie - ilu nie potrafiło się w Polsce odnaleźć i są opisywani w gazetach jako prowokujący zadymy w obozach dla uchodźców z osobami z innych krajów twierdząc że.... "tu jest Państwo Islamskie"
Uważam, że zamiast histerii  bądź szalenie dziecinnej euforii związanej z przybyciem nowych grup uchodźców, należałoby się zainteresować takimi faktami.
Później - wydawać sądy i opinie, a dopiero na ich podstawie podejmować racjonalne decyzje.

wtorek, 1 grudnia 2015

„Fundamenty wiary” Davida Webera - piąty tom sagi "Schronienie"

„Fundamenty wiary” to piąty tom sagi „Schronienie”.
W Uniwersum żyją ludzie, ocaleni z wojny Konfedereacji Terrańskiej z Gbaba.
Jednak ich pamięć została wymazana, żyją bez świadomości swojej historii i pochodzenia.
W celu ochrony przed Gbaba – wysoko rozwiniętą cywilizacji obcych, którzy pokonali Konfederację udało się na Schronieniu utworzyć ostatni bastion ludzkości.
Aby ich uchronić przed powrotem Obcych oficerowie Konfederacji wprowadzili system religijny, mający zapobiec rozwojowi cywilizacji, która mogłaby zostać dostrzeżona przez nieprzyjaciela.
Po prawie tysiącu lat od tego wydarzenia Kościół Matka rządzi twardą ręką cała planetą.
Pojawia się jednak postać, która zna prawdę.
Jest to komandor porucznik Nimue Alban, która przetrwała wojnę z Gbaba ale tylko  w wersji elektronicznego zapisu pamięci.
Nimue Alban wciela się w cyborga, którego nazywa Merlin.
Stara się wspierać Cesarstwo Charisu, które zbuntowało się  przeciwko ograniczeniom i wypaczeniom, do jakich doszło w tym okresie przez całkowite samowładztwo Kościoła Boga Oczekiwanego.
Poprzednie cztery tomy opisują zmiany, jakie zachodzą na Schronieniu  po rzuceniu rękawicy Wielkiemu Wikariatowi.
Tom piąty to już czas wojny religijnej pomiędzy Cesarstwem Charisu a resztą planety będącej we władaniu Grupy Czworga, czyli czterech Wikariuszy pod przewodnictwem okrutnego i bezwzględnego Wielkiego Inkwizytora.
Merlin stara się określić granice do jakich można dojść nie naruszając Zakazów Jwo-Jeng, których złamanie spowoduje uruchomienie platform bojowych umieszczonych nad planetą w przypadku użycia zbyt zaawansowanej technologii.

Książka jest dostępna w księgarni internetowej platon24.pl 
http://platon24.pl/
http://platon24.pl/ksiazki/fundamenty-wiary-schronienie-tom-5-64970/


piątek, 27 listopada 2015

ISIS. Państwo Islamskie. Brutalne początki armii terrorystów

Jest to druga książka o Daesh, jaką przeczytałem w ostatnim czasie.
Napisana wartkim językiem, z ciekawymi zdjęciami oraz relacjami z obszarów objętych działaniami wojennymi w Syrii.
Czyta się naprawdę przyjemnie, mimo, że temat przyjemny nie jest.
Zawiera dużo ciekawostek z funkcjonowania ISIS na przykład rozporządzenie określające zasady postępowania z "niewolnikami".
Przystępnie podane informacje, m.in. o tym, dlaczego 30.000 świetnie uzbrojonych (np. w czołgi Abrams) żołnierzy Nowej Armii Irackiej wiało, aż się kurzyło przed..... 2000 lekko uzbrojonych i jeżdżących pickupami bojownikami ISIS.
Jaka jest strategia walki bojowników, których jest według szacunków maksymalnie 31.000 a dominują na terenie porównywalnym z obszarem Wielkiej Brytanii.
Autor wskazuje źródła finansowania różnego gatunku i maści bojówek działających na terenie Syrii i Iraku oraz stara się wyjaśnić "kto jest kim" w tym konflikcie.
Jaką rolę odgrywa irański generał Kasem Soleimani, a jaką książę Bandar bin Sultan oraz o co "grają" Katarczycy.
Dlaczego okrutne kary, jak dekapitacja, kamienowanie czy obcinanie rąk są tak istotnym elementem działań propagandowych.
Jak wygląda życie codzienne na terenach opanowanych przez Daesh.
Na podstawie wywiadów z ludźmi biorącymi udział w tym konflikcie po każdej ze stron (i tu się przekonacie, ze tych stron jest duuużo więcej niż dwie lub trzy jak przedstawiają to massmedia) tłumaczy dlaczego niektórzy z bojowników z tzw. "umiarkowanej opozycji" bez żadnego problemu przechodzą na stronę ISIS lub lokalnych oddziałów Al.-Kaidy.
Dzisiejsi sojusznicy są jutrzejszymi wrogami, a kto i dlaczego finansuje poszczególne ugrupowania, przeczytacie sami.
Na zachętę cytat z książki - Były szef saudyjskiego wywiadu książę Turki al-Faisal powiedział:
"Nie przeprowadzamy operacji wywiadowczych z prawdziwego zdarzenia, bo nawet nie potrafilibyśmy tego zrobić. Jedyne, co umiemy, to wypisywać czeki"

http://platon24.pl/ksiazki/isis-panstwo-islamskie-brutalne-poczatki-armii-terrorystow-95636/

czwartek, 26 listopada 2015

„ISIS – wewnątrz armii terroru" - Michaela Weissa i Hassana Hassana

Całkiem interesująca pozycja, ukazująca ewolucję niektórych, początkowo mało znaczących postaci, „o niewielkim potencjale intelektualnym” jak na przykład Abu Musawa az- Zarkawiego, który
podczas osobistego spotkania zraził do siebie Osamę bin Ladena licznymi tatuażami  oraz nieakceptowalnymi ówcześnie dla twórcy Al-Kaidy poglądami i został oceniony jako „nie nadający się na bojownika Al.-Kaidy”.
Autorzy pokazują jak wiele ugrupowań terrorystycznych powstawało na przestrzeni ostatnich 20 lat i jaki wpływ na ich rozwój miały niektóre z działań amerykańskich.
Na przykład  - Dżund Al –Islam (Żołnierze Islamu) którą zaczął tworzyć przed 2003 rokiem w irackim Regionie Kurdystanu Jordańczyk Abu Abdel Rahman asz-Szami (jeden z bliskich współpracowników az- Zarkawiego) mogła się rozwijać tylko dlatego, że na tym obszarze obowiązywał zakaz lotów wojskowego lotnictwa irackiego Saddama Husseina.
Dodatkowo sekretarz stanu Colin Powell podczas wystąpienia na forum ONZ wskazał działanie tej grupy jako....   dowód powiązania Saddama Husseina z Al. – Kaidą :-D
Później jest jeszcze ciekawiej.
Pokazują postępującą degrengoladę w Iraku po pokonaniu wojsk Saddama i sławetną „debaasyfikację” kraju przez „niezrównanego” gubernatora Iraku Paula Bremera, długoletniego partnera biznesowego Henry’ego Kissingera.
Działania, jakie podjął ów „mąż stanu" widać do dzisiaj, bo była to akcja w stylu małpy z brzytwą.
Paul Bremer dowiódł, że studia w Yale, na Harvardzie oraz paryskim Instytucie Nauk Politycznych i 23 letni staż w Departamencie Stanu USA nie są żadną gwarancją kompetencji.
Zresztą – błędy popełnili też iraccy sunnici oraz Prezydent Nuri al-Maliki.
Dla takiej wiedzy warto przeczytać tę pozycję, opartą na relacjach zarówno różnego gatunku i maści pracowników Rządu USA (domyślacie się zapewne jakiej to proweniencji są ci „rządowi urzędnicy”) oraz terrorystów.
Czy jest wiarygodna? Nie wiem, ale można w niej znaleźć pewne niedopowiedzenia lub przemilczenia.
Dowodem takiej działalności niech będzie wspominanie o wspieraniu szejka Osamy bin Ladena w walce z ZSRR na terenie Afganistanu przez Rząd Królestwa Arabii Saudyjskiej przy absolutnym nieuwzględnieniu roli CIA w tych operacjach.
Czytając tę książkę można mieć poważne wątpliwości co do logiki pewnych działań.
Ukazanie jako sponsora  sunnickich fanatyków z ugrupowań z których wywodzi się ISIS… Prezydenta Syrii Baszara Al- Asada jest według mnie jest teorią mocno naciąganą .
A jednocześnie wskazuje na „taktyczną" współpracę lotnictwa amerykańskiego z wojskami rzeczonego Prezydenta oraz …   dwiema organizacjami uznawanymi przez Rząd Stanów Zjednoczonych  za terrorystyczne.
Dlatego uważam, że każdy, kogo interesuje tematyka wojny z Daesh powinien sam przeczytać tę pozycję i wyrobić sobie o podanych faktach i wydarzeniach własną opinię.  

Dla zainteresowanych -  książka jest dostępna w księgarni internetowej platon24.pl 


http://platon24.pl/ksiazki/isis-wewnatrz-armii-terroru-95067/

wtorek, 24 listopada 2015

Kocioł duchów - Dawida Webera i Erica Flinta

Kolejny tom z uniwersum Honor Harrington znowu splata wątek głównej bohaterki oraz podserii związanej z planetą Torch.
Po zakończeniu wojny pomiędzy Republiką Heaven a Gwiezdnym Imperium Manticore współpraca Victora Cachata i Antona Zilwickiego nabiera jeszcze większego rozpędu.
Przywiezione przez ten piekielny duecik informacje, które pozyskali na Mesie ułatwiły Królowej Elżbiecie podjęcie decyzji o zawarciu sojuszu z dotychczasowym śmiertelnym wrogiem.
Jednak informacje na temat Równania, jak to zwykle z odpowiedziami na pytania bywa, wygenerowały kolejne pytania wymagające natychmiastowej odpowiedzi.
Lecz jedynym miejscem, z którego te dane można pozyskać jest niestety Mesa.
Dzięki ultra tajnej  technologii, którą dysponuje Korpus Zwiadu Biologicznego z Beowulfa  czteroosobowa ekipa Cachat, Zilwicki, generał Thandi Palante oraz Yana udają się na Mesę.
Poprzednia wizyta skończył się zrównaniem z ziemią Wieży Gamma oraz kilkoma spektakularnymi wybuchami jądrowymi.
Jakie niespodzianki czekają teraz Albrechta Detweilera?
Równanie, po otrzymaniu informacji o udanej ucieczce Zilwickiego i Cachata, podejmuje decyzje o rozpoczęciu operacji „Houdini”
Podobnie jak wszystkie pozycje z serii Honor Harrington „Kocioł Duchów” utrzymuje wysoki poziom i mimo iż jest to już trzydziesty tom opowieści o uniwersum Gwiezdnego Imperium Manticore nic nie traci na swojej atrakcyjności :)


czwartek, 19 listopada 2015

„Wiatr” Marcina Ciszewskiego



Sylwester z piękną żoną w Zakopanem, w towarzystwie przyjaciela, mającego pomysł na oryginalną imprezę ?
Brzmi nieźle, a jeżeli organizuje ją były pretendent do mistrzowskiego pasa w boksie, a pozostałymi gośćmi są ludzie z górnej półki ?
Dlatego nadkomisarz Jakub Tyszkiewicz daje się przekonać, bo na walkę z diabelskim duecikiem jaki stanowi piękna Helena Tyszkiewicz i Stanisław Krzeptowski, druh i współpracownik, po prostu nie ma odwagi :-D
Mimo paskudnej pogody daje się namówić  na wypad na sam szczyt Kasprowego Wierchu, gdzie już niemałym ryzykiem jest wjazd kolejką, bo duje jakby się kto powiesił.
Nie byłoby jednak dobrego thrillera, gdyby ktoś inny w tym samych czasie i miejscu nie miał zgoła innych planów.
Klimat przypomina „Stację Arktyczną Zebra” Alistaira MacLeana.
Afera szpiegowsko - biznesowa, uwikłane bardzo ważne osoby w państwie, komando do zadań specjalnych Agencji Wywiadu Wojskowego, CIA, Mossad, tajemniczy Wolski przetrzymywany w Iranie,  pieniądze, super technologia z Wojskowej Akademii Technicznej, zdrada i..…  niesamowite zakończenie, które zupełnie wywróci Wasze wcześniejsze założenia.
Książka, którą połknąłem w jeden wieczór, a chuda nie jest, bo prawie 400 stron :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...