11/30/2016 09:48:00 AM

Niebiańskie grzechy - Laurell K. Hamilton (cykl: Anita Blake)

Niebiańskie grzechy - Laurell K. Hamilton (cykl: Anita Blake)
Anita Blake nie jest zwyczajną dziewczyną z St. Luis.
Można by rzec, że jest absolutnie nadzwyczajna.
Bo jak inaczej określić kogoś, kto pracuje dla firmy Animatorzy sp. z. o o. i nie jest to bynajmniej firma zajmująca się wakacyjnymi grami i zabawami dla znudzonych Januszów i Grażyn?
To osoba, która posada dar..... ożywiania zmarłych, a jej moc jest tak wielka, że nie musi do tego procederu używać ofiar z ludzi, ani ze zwierząt. Pracuje na rzecz prywatnych klientów, ale również na potrzeby sądów. Zombie podczas przesłuchań mają jedną, niesamowicie istotną z punktu widzenia postępowania zaletę. Mówią prawdę i tylko prawdę oraz nie zatajają nic, z tego co jest im wiadome.
Jednym z klientów Anity jest tajemniczy pan Leo Harlan, który pragnie ożywić przodka.
Z zawodu pan Leo jest.... profesjonalnym zabójcą. To nieco komplikuje relacje, ponieważ panna Blake jest również szeryfem federalnym specjalizującym się w dochodzeniach przy przestępstwach paranormalnych, co w świecie pełnym wampirów, wilkołaków, lampartołaków, szczurołaków i innych, rozlicznych -łaków jest zajęciem na kolejny pełny etat.
 Dodatkowo jest licencjonowanym Egzekutorem – może na zlecenie władz dokonać egzekucji wszelkiego gatunku i maści nieumarłych lub zmiennokształtnych bez konieczności przeprowadzenia procesu sądowego.
Życie osobiste i erotyczne Anity Blake też do najprostszych nie należy.
Bycie jednocześnie samicą alfa wśród wilkołaków, ludzką służebnicą wampira pełniącego zaszczytną funkcję Pana Miasta  oraz  związana z posiadanymi przez nią mocami konieczność zaspokajania „ardeur” (co można tłumaczyć jako namiętność lub w przypadku wampirów żądza krwi) poprzez krew, ciało lub zwyczajny albo całkiem nadzwyczajny seks z różnymi partnerami, niczego nie ułatwia.
Jeśli dołożymy do tego wizytę Mussete -  wysłanniczki pani rodu wampirów, będącej założycielką linii z której wywodzi się wampirzy kochanek Anity -  Jean-Claude, tajemnicze brutalne morderstwa, które są dziełem wilkołaka i do tego niezłego psychopaty (co może się zdarzyć w najlepszym wilkołaczym stadzie), a także tajemniczych osobników powiązanych z jakimiś supertajnymi służbami rządowymi, którzy z jakiegoś powodu śledzą Anitę, to mamy mnie więcej przekrój tego o czym przeczytacie w tej bardzo wciągającej książce.
Czy Anicie Blake, przy jej całkowitym braku subtelności w dyplomacji uda się ocalić wieloletniego (choć bardziej precyzyjnym określeniem byłoby "odwiecznego") przyjaciela i kochanka Jean-Claude – przed zakusami Bella Morte – pani linii krwi? 
W jaki sposób uniknąć wpływów Matki Wszelkiej Ciemności przez wampiry zwanej Najdroższą Mateczką?
Co i kto kryje się za wyjątkowo brutalnymi morderstwami ?
Jak można być jednocześnie osobą silnie wierzącą w siły dobra, będąc kochanką wilkołaków i wampirów?
Dlaczego Leo Harlan chciał koniecznie, aby zlecenie na ożywienie przodka wykonała Anita?
Jakie zamiary mają wobec naszej bohaterki agenci tajnych służb ?
Odpowiedzi znajdziecie w dynamicznej, pełnej zwrotów akcji i nasyconej erotyką powieści Laurell K. Hamilton.

Tytuł: Niebiańskie grzechy
Tytuł oryginału:  Cerulean sins
Autor:
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania polskiego:  listopad 2016
Liczba stron: 720 

11/29/2016 11:14:00 PM

Dieta kontra rak - Anna Rogulska

Dieta kontra rak - Anna Rogulska
Do raka mam podejście....  emocjonalne. Na raka chorowała i zmarła moja Mama. Wiele moich koleżanek poznałam na forum dla kobiet z rakiem piersi i są to kontakty bardzo, bardzo serdeczne.
To wszystko spowodowało, że musiałam przeczytać książkę Anny Rogulskiej "Dieta kontra rak". Zresztą nie jest to pierwsza książka doktor Rogulskiej z którą mam styczność. Na blogu znajdziecie m.in. recenzję publikacji adresowanej dla kobiet w ciąży "Jedz dla dwojga, nie za dwoje".
"Dieta kontra rak"  mimo niewielkich rozmiarów (256 stron) stanowi rzetelnie opracowane kompendium podstawowej wiedzy na temat żywienia w najczęściej występujących chorobach onkologicznych oraz w trakcie chemioterapii, radioterapii i leczenia chirurgicznego.
Jest też niezwykle cenną publikacją dla wszystkich, którzy chcą świadomie zadbać o własne zdrowie, wprowadzając do swojego codziennego menu produkty mające działanie antynowotworowe.
W poszczególnych rozdziałach dr Roguska omawia najistotniejsze zagadnienia dotyczące prawidłowego doboru i przechowywania artykułów spożywczych.  Szczegółowo przedstawia zasady żywienia podczas leczenia onkologicznego w tym niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu witaminy i minerały oraz 12 najważniejszych grup produktów potrzebnych do stworzenia dobrze zbilansowanego menu.
Odrębne rozdziały zostały poświęcone m.in. znaczeniu probiotyków, prebiotyków i synbiotyków podczas leczenia onkologicznego i w profilaktyce nowotworowej oraz dietom w przypadku nietolerancji laktozy i glutenu. 
Czytelnicy znajdą również wiele istotnych wskazówek dotyczących radzenia sobie z niepożądanymi działaniami leczenia onkologicznego (nudności, zaparcia, suchość i ból jamy ustnej i gardła) na które cierpi wielu chorych.
Całość uzupełniają liczne przepisy umożliwiające przygotowanie pełnowartościowych posiłków oraz propozycje jadłospisu w różnych chorobach onkologicznych. 
Książka Anny Rogulskiej ułatwi osobom nie korzystającym z konsultacji u dietetyka stworzenie zdrowych, w pełni zbilansowanych i lekkostrawnych posiłków tak ważnych podczas walki z chorobą.

Tytuł: Dieta kontra rak
Autor: Anna Rogulska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Lekarskie PZWL
Data wydania: październik 2016
Liczba stron: 256

Probiotyki, prebiotyki i synbiotyki

zobacz więcej na: http://www.zwrotnikraka.pl/poradnik-dieta-kontra-rak-anna-rogulska/ |
Probiotyki, prebiotyki i synbiotyki

zobacz więcej na: http://www.zwrotnikraka.pl/poradnik-dieta-kontra-rak-anna-rogulska/ |


11/29/2016 01:17:00 PM

Mroczna materia - Blake Crouch

Mroczna materia - Blake Crouch
Wykorzystanie jako kanwy powieści teorii strun, mostu Einsteina-Rosena czy istnienia wieloświatów, gdzie nasze życie przebiega w sposób alternatywny nie jest w we współczesnej fantastyce pomysłem nowym. Przykładem, moim zdaniem bardzo ciekawym, był scenariusz  serialu „Sliders: Piąty Wymiar”, którego pierwszą serię wyemitowano w 1995 roku
Jednak książka Blake Croucha wprowadza pewne elementy thrillera, co znakomicie wpływa na fabułę.
Pewnie wielu z Was zastanawiało się nad tym, jak wyglądałoby Wasze życie, kiedy w jakimś kluczowym jego momencie podjęlibyście inną decyzję niż ta, którą wdrożyliście w rzeczywistości.
Taką szansę (?) dostał skromny nauczyciel fizyki z jednego z mało znaczących amerykańskich uniwersytetów.
Jako młody człowiek Jason Dessen, był bardzo dobrze zapowiadającym się naukowcem, mającym szansę otrzymać Nagrodę Pivii (w tej książce jest to multidyscyplinarna nagroda za osiągnięcia w naukach przyrodniczych i fizycznych). Jego karierę naukową, podobnie jak równie wspaniale zapowiadającą się przyszłość jego żony Danieli, przerywa pojawienie się na świecie ich syna Charliego.
Charlie jest wcześniakiem i praktycznie cały rok spędził w szpitalach, a Daniela długo cierpiała na depresję poporodową. To zważyło na ich przyszłości i całkowicie zmieniło życiowe priorytety. Daniela zamiast sławnej artystki stała się pełnoetatową kura domową, uczącą sztuki w gimnazjum, a marzenia Jasona o Nagrodzie Pivii czy Nobla też odeszły w niebyt. Nagrodę Pivii otrzymuje kolega Jasona z pokoju w akademiku  - Ryan Holder za osiągnięcia w z zakresu neurobiologii.
W czasie powrotu z imprezy, którą z okazji otrzymania nagrody zorganizował Ryan Jason zostaje porwany przez zamaskowanego osobnika. Porywacz zna bardzo wiele szczegółów z życia Jasona, ale zadaje mu mnóstwo pytań dotyczących życia rodzinnego oraz planów na najbliższą przyszłość. Faszeruje naszego bohatera jakimiś środkami farmakologicznymi i wpycha do bardzo dziwnego urządzenia. Po krótkiej chwili Jason budzi się jakimś ośrodku naukowo-badawczym, gdzie jak się okazuje, czekano na niego ponad 14 miesięcy. Trafia do świata alternatywnego, w którym podjął decyzję o nie wiązaniu się z Danielą i zostaje wybitnym, nagradzanym naukowcem, który opracował maszynę do poruszania się pomiędzy wymiarami. Jego przyjaciel Ryan, któremu we własnym wymiarze pomagał, tutaj okazał się pomocnikiem Jasona2. Jason próbuje odnaleźć się w tym świecie, spotyka Danielę, która zrobiła fascynującą karierę w swojej branży, a w życiu prywatnym  związała się z Ryanem, o którego Jason był zazdrosny w swojej rzeczywistości.
Opowieść, jaką snuje nasz bohater o swoim życiu w alternatywnym wymiarze dla Danieli kończy się tragicznie. Jako nieuprawniona do posiadani informacji o wynalazku zostaje z zimną krwią zamordowana przez współpracowników Jasona2. Podobny los spotyka Ryana.
Dzięki pomocy Amandy -  przyjaciółki i psychoterapeutki Jasona2, udaje im się uciec z tego równoległego świata. Jednak odnalezienie odpowiednich drzwi do właściwego wymiaru zajmuje im miesiąc. Odwiedzają światy, w których losy Jasona i Danieli układają się różnie, ale rzadko lepiej, niż w oryginale. Po powrocie do własnego wymiaru Jason odkrywa, że Jason2 zastąpił go w jego życiu. To jednak nie wszystko. Pojawia się tam kolejnych.... kilkudziesięciu Jasonów rywalizujących o życie jakie toczył nasz bohater.
Czy warto wiedzieć, jak wyglądałoby nasze życie w innym wieloświecie? A może lepiej uwierzyć, że to co mamy, jest najlepsze i  to że trawa jest bardziej zielona na pastwisku sąsiada to mit?
Pewnie za naszego życia nie będziemy mieli podobnych problemów, ale jeżeli rozwój nauki będzie przebiegał w takim tempie jak obecnie, a teoria strun okaże się prawdziwa kolejne pokolenia będą musiały się zmierzyć z tego typu moralnymi dylematami.


Tytuł: Mroczna materia
Tytuł oryginału: Dark Matter
Autor:
Paweł Wieczorek
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania polskiego:  listopad 2016
Liczba stron: 340

11/29/2016 12:14:00 PM

Stosik ósmy czyli historia nauczycielką życia

Stosik ósmy czyli historia nauczycielką życia
Grudzień coraz bliżej, Święta zbliżają się wielkimi krokami, będzie.... więcej czasu na czytanie. Jednak póki co wybraliśmy prawdziwy miks literacki.
Obok trzymających w napięciu (mam nadzieję) do ostatniej przeczytanej kartki thrillerów i kryminałów, w naszym stosiku znalazło się całkiem sporo literatury historycznej oraz porcja dobrej fantastyki.
Ciekaw jestem, które z poniższych pozycji Was zainteresują.

Kategoria: historia

As. Wspomnienia legendarnego dowódcy Dywizjonu 303 - Witold Urbanowicz 
Wydawnictwo: Znak Horyzont  

"Początek jutra", "Świt zwycięstwa" i "Ogień nad Chinami" – porywające wojenne wspomnienia polskiego asa myśliwskiego po raz pierwszy w jednym tomie!
Jak wyglądały pierwsze dni września 1939 roku z perspektywy porucznika lotnictwa?
Co czuje człowiek ostrzeliwany przez messerschmitta?
Jak to jest – w piątek zestrzelić cztery niemieckie samoloty jednego dnia, a w poniedziałek powtórzyć ten wyczyn?
Jak wygląda powietrzny pojedynek z kamikadze?
Co myśli pilot, gdy widzi ciało zestrzelonego wroga spadające do pełnego rekinów oceanu?
O swoich wojennych przygodach, od pierwszych dni kampanii wrześniowej, przez bitwę o Anglię w składzie Dywizjonu 303, aż do walk z Japończykami w słynnej formacji „Latające Tygrysy”, opowiada jeden z najskuteczniejszych pilotów myśliwskich w naszej historii.
Witold Urbanowicz wspaniale walczył i jeszcze lepiej pisał.
Lektura obowiązkowa dla każdego fana lotnictwa. 

Powrót króla. Bitwa o Afganistan 1839-42 - William Dalrymple
Wydawnictwo: Noir sur Blanc

Dzieje Wielkiej Gry, w której angielscy dyplomaci i szpiedzy ścierali się z rosyjskimi w walce o wpływy w dziewiętnastowiecznym Afganistanie. Autor dowodzi, że Zachód wciąż tak samo nie rozumie Afganistanu, a mimo to próbuje przekonać tamtejsze plemiona do swoich wyobrażeń o godziwym życiu, choć mentalność Afgańczyków w gruncie rzeczy niewiele się zmieniła przez ostatnie sto kilkadziesiąt lat. Jest to zarazem książka o paranoi jako sile sprawczej w polityce: interesy Anglików w Afganistanie były całkowicie niezagrożone, póki nie doszli oni do wniosku, że zagraża im Rosja.





Młot i krzyż. Nowa historia wikingów - Robert Ferguson 
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie

Od krwawego ataku na klasztor Lindisfarne w 793 roku do zasiedlenia Grenlandii i odkrycia Ameryki Północnej wikingowie zdominowali Europę na ponad 300 lat. Co leżało u źródeł tej erupcji przemocy i co ostatecznie położyło jej kres?
Historia autorstwa Roberta Fergusona rzuca nowe światło na różnorodne aspekty kultury wikingów: ich religię, architekturę, sztukę budowania okrętów, a także literaturę sławiącą dokonania królów i wodzów o tajemniczo brzmiących przydomkach, takich jak Harald Sinozęby czy Ivar bez Kości. To najbardziej klarowny i fascynujący obraz świata wikingów, jaki do tej pory stworzono.






Szalone misje II wojny światowej - William B. Breuer
Wydawnictwo: Amber

Najbardziej śmiałe wyczyny szpiegów, członków ruchu oporu, żołnierzy jednostek specjalnych, komandosów i cywilów obu stron konfliktu.

- Pluton niemieckich żołnierzy przebranych za kobiety przekracza granicę Belgii jako forpoczta inwazji
- Próba porwania królowej holenderskiej przez niemieckich spadochroniarzy
- Tajne radio działa w niemieckim obozie dla amerykańskich jeńców
- Ośmiu amerykańskich żołnierzy przechodzi linię frontu w przebraniu francuskich policjantów
- Podwodna wojna o Gibraltar
Brytyjski oficer w mundurze pułkownika włoskiej armii wykrada informacje z niemieckiego sztabu
- Jedyna potrójna agentka II wojny światowej
- Supertajne wojsko X
- Tajna misja w Alpach
- Jeńcy wojenni skaczą ze spadochronami nad III Rzeszą
- Mobilizacja 28 000 000 cywilnych zabójców

Złamane skrzydła. Życie i sława Manfreda von Richthofena. - Alicja Sułkowska
Wydawnictwo: Replika

Dzieje najsłynniejszego pilota I wojny światowej
Manfred von Richthofen ‒ „Czerwony Baron” ‒ znany jest nie tylko miłośnikom historii i pasjonatom I wojny światowej czy lotnictwa. Najlepszy pilot myśliwski Wielkiej Wojny stał się ikoną powszechnie rozpoznawalną i wielokrotnie przypominaną w książkach, filmach oraz grach.
Historia von Richthofena, pomimo jego niemieckich korzeni, zawiera w sobie także „ślad polski”, gdyż związana jest ze Świdnicą (niem. Schweidnitz). Aż do tej pory nie doczekała się jednak w polskiej historiografii żadnego obszernego, poważnego opracowania.
Złamane skrzydła wypełniają tę lukę, a jednocześnie są czymś więcej niż tylko opowieścią o życiu lotnika. To pierwsze tak szczegółowe, oparte na niewykorzystanych dotąd materiałach opracowanie, pozwalające dogłębnie zrozumieć, kim był Manfred von Richthofen. Stanowi ono wynik rzetelnych badań i kwerendy źródeł. Autorce udało się dotrzeć do licznych artykułów prasowych z epoki Wielkiej Wojny, ukazujących postać „Czerwonego Barona” w ówczesnych mediach oraz jej wykorzystanie w machinie wojennej propagandy kaiserowskich Niemiec.
Książka odwołuje się również do wydawnictw z czasów III Rzeszy, a także do osobistej korespondencji von Richthofena i jego bliskich. Kreśli więc zarazem szeroką panoramę obyczajową rodziny mieszkającej w niemieckiej podówczas Świdnicy.
Za sprawą wciąż żywego mitu „Czerwonego Barona” zakres opracowania wykracza również poza jego przedwczesną śmierć i obejmuje wiek XX oraz początki XXI. Manfred von Richthofen pozostaje bowiem nadal bohaterem filmów, książek, gier i komiksów. Przyjrzenie się im pozwala na analizę ewolucji tej postaci w kulturze masowej.

Co nam zostało z tamtych lat. Dziedzictwo PRL - Jerzy Eisler
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN

Czym była Polska Rzeczpospolita Ludowa i co nam po niej pozostało w III Rzeczpospolitej?
Jaki był rzeczywisty klimat społeczny panujący w kraju w okresie stalinowskim?
Kim byli, gdzie pracowali, w jakich warunkach mieszkali, co jedli i jak się ubierali mieszkańcy Warszawy w okresie odbudowy ze zniszczeń wojennych?
Które peerelowskie mity i stereotypy przetrwały zmiany ustrojowe w Polsce?
Czy homo sovieticus jest w każdym z nas?
Książka opowiada zarówno o życiu codziennym Polaków w okresie PRL, jak i o ówczesnych wydarzeniach politycznych, kulturalnych, obyczajowych, a także o fenomenach społecznych. Autor nie stroni od refleksji wokół różnic i podobieństw tamtego czterdziestopięciolecia i III Rzeczpospolitej – głównie w sferze mentalności, polskich kompleksów, lęków i fobii. Do dziedzictwa minionego okresu zalicza między innymi roszczeniową postawę wobec państwa, silny syndrom autorytarny, niezachwianą wiarę w moc nakazów i zakazów, niezrozumienie procedur i zasad typowych dla państwa demokratycznego. Jako inne elementy odziedziczonego bagażu wskazuje zjawisko nadmiernej ostrożności w mówieniu o niektórych sprawach, strach przed braniem odpowiedzialności za podejmowane decyzje czy wreszcie brak szacunku dla prawdy jako wartości w życiu publicznym. Refleksje te prowadzą autora do zadania sobie pytania: „Dziedzictwo mentalne PRL jest tak wielkie, że podjąłem kiedyś nawet rozważania na temat tego, czy w ciągu tych czterdziestu pięciu lat powstał lub przynajmniej zaczął powstawać naród peerelowski?”.
W początku lat dziewięćdziesiątych Zbigniew Brzeziński stwierdził, że wychodzenie Polski z systemu komunistycznego potrwa mniej więcej tak długo, jak długo system ten istniał, to znaczy około czterdziestu pięciu lat. Wyznać muszę, że pomyślałem wtedy, iż autor tych słów nie bardzo wie, co mówi, a my na pewno z peerelowskim dziedzictwem poradzimy sobie w ciągu 10, no, najwyżej 15 lat.
Z dzisiejszej perspektywy nie ulega już najmniejszej wątpliwości, że prof. Brzeziński miał rację. On okazał się być chłodnym realistą, a ja – w najlepszym razie – naiwnym idealistą. Nie można bowiem w tak krótkim czasie zerwać z dziedzictwem komunizmu, który miał ambicję być jednocześnie
i światopoglądem, i ideologią, i doktryną polityczną, i prądem filozoficznym, i systemem ekonomicznym, i Bóg raczy wiedzieć czym jeszcze. Nie powinno to zresztą nikogo dziwić, skoro nawet Mojżesz przez czterdzieści lat prowadził Żydów przez pustynię nim dotarli do Ziemi Obiecanej. Okres PRL to nie była wprawdzie egipska niewola, ale jednak doświadczenie Polaków na tyle dotkliwe, że nie sposób przejść nad nim do porządku i bez problemów zerwać z jego dziedzictwem.

Kategoria: thriller, fantastyka

Mroczna materia - Blake Crouch
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

"Jesteś w życiu szczęśliwy?" To ostatnie słowa, które słyszy Jason Dessen, zanim zamaskowany porywacz pozbawia go przytomności. Gdy się budzi, jest przywiązany do noszy i otaczają go ludzie w kombinezonach zabezpieczających przed działaniem substancji niebezpiecznych. Uśmiecha się do niego mężczyzna, którego Jason nigdy w życiu nie widział, który zaczyna przemowę od słów: "Witaj z powrotem, Jasonie. Gratulacje". W świecie, w którym się obudził, życie Jasona jest całkiem inne niż to, które prowadził. Jego żona nie jest jego żoną. Jego syn nigdy nie przyszedł na świat. A on sam nie jest tuzinkowym profesorem fizyki na uniwersytecie, lecz fetowanym geniuszem, który osiągnął coś wielkiego. Coś niemożliwego. Czy ten świat jest snem, czy snem był świat poprzedni? Nawet jednak jeśli dom, który pamięta, jest prawdziwy, jak Jason ma wrócić do rodziny, którą kocha? Odpowiedź na to pytanie pojawia się w trakcie podróży dziwniejszej i bardziej przerażającej, niż jeszcze niedawno byłby sobie w stanie wyobrazić - podróży, będącej walką z przerażającym wrogiem, który wydaje się nie do pokonania, podróży, która zmusi Jasona Dessena do zajrzenia w najgłębsze zakamarki własnej duszy.

Niebiańskie grzechy - Laurell K. Hamilton
Cykl: Anita Blake
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Wyrzuty sumienia i poczucie winy to cudowny motywator, nawet wśród umarłych…

Anita Blake, egzekutorka i szeryf federalny, przyjmuje zlecenie od tajemniczego przybysza, który chce ożywić swego dawnego przodka, nie kwapi się jednak z udzieleniem Anicie szczegółowych informacji na jego temat. W tym samym czasie w St. Louis dochodzi do serii wyjątkowo okrutnych i brutalnych morderstw, a sądząc po stanie ofiar, sprawca nie był istotą ludzką. Dodając do tego nagłą i niespodziewaną wizytę Musette, protegowanej Belle Morte, członkini Rady Wampirów i rozłam w triumwiracie pomiędzy Richardem, Jean-Claude’em i Anitą, sytuacja staje się coraz bardziej napięta i wystarczy tylko jeden drobny błąd, czy to w procedurach, czy w przestrzeganiu dworskich konwenansów, aby polała się krew… I nie sposób przewidzieć, czy tym razem wszyscy przyjaciele Anity Blake wyjdą cało z tych tarapatów i czy ona sama zdoła uporać się z własnymi problemami, zanim okrutny morderca, prawdziwa bestia w ludzkiej skórze, przybije gwoździami do ściany kolejną niewinną kobietę… 
 
Historia twojego życia - Ted Chiang 
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

A co, gdybyśmy odkryli, że fundamenty matematyki są arbitralne i niespójne? Co, gdyby umiejętność nadawania rzeczom właściwych nazw budziła do życia nieożywione obiekty?
Co, gdyby zetknięcie z językiem kosmitów nieodwołalnie zmieniało naszą percepcję czasu? Co, gdyby wierzenia chrześcijańskich fundamentalistów były dosłownie prawdziwe i na ulicach miast codziennie oglądało się grzeszników pochłanianych przez ogniste czeluście?
Gdy obce formy życia przybywają na Ziemię, to aby pomóc przy komunikacji i rozszyfrować ich intencje, wojsko sprowadza uniwersytecką lingwistkę. Nowo nabyta przez nią wiedza na temat języka obcych i jego nielinearnej struktury paradoksalnie pomaga jej poradzić sobie ze smutkiem związanym z rodzinną tragedią…
W każdej z opowiedzianych w książce historii autor przygląda się życiu w świecie pełnym niepewności i kruchości, wykorzystując do tego swoją niesamowitą inteligencję i humor.
Na podstawie Historii twojego życia powstała superprodukcja filmowa Nowy początek.

Kategoria: political fiction

2017: Wojna z Rosją - Richard Shirreff
Wydawnictwo: Rebis

„Możesz nie interesować się wojną, ale wojna interesuje się tobą”.
Lew Trocki
Przerażający scenariusz wydarzeń w Europie – generał NATO ostrzega!
Najlepsza książka o konflikcie supermocarstw od czasu Polowania na Czerwony Październik Toma Clancy’ego. Cieszcie się tą barwną lekturą. I bardzo się bójcie – to rzeczywiście może się wydarzyć w ten sposób.
- Robert Fox, „Evening Standard”
Lektura obowiązkowa. (...) Ostrzeżenia Shirreffa – pod pozorem literackiej fikcji – są dobrze uzasadnione.
-generał Wesley K. Clark, Siły Lądowe Stanów Zjednoczonych, były dowódca Sojuszniczych Sił Zbrojnych NATO w Europie
Powieść 2017: Wojna z Rosją jest wizją bardzo bliskiej przyszłości, która może się spełnić, jeśli nie zrozumiemy zagrożeń stwarzanych przez obecnego prezydenta Rosji.
Napisana przez oficera do niedawna zajmującego wysokie stanowiska w hierarchii NATO i oparta na przebiegu gier wojennych prowadzonych przez natowskie sztaby, pokazuje, jak zaniechanie pewnych działań może doprowadzić do kolejnej wojny w Europie.
Prognozy Richarda Shirreffa:
– Rosja zaatakuje kraje bałtyckie w 2017 roku.
– Używając szantażu nuklearnego, powstrzyma państwa zachodnie przed interwencją.
– Wiara Zachodu w broń jądrową jako gwarancję pokoju okaże się kosztowną iluzją.
– Wahanie NATO doprowadzi nieomal do katastrofy, a pełna mobilizacja sił Sojuszu nastąpi dopiero w ostatniej chwili, gdy alternatywą będzie zupełna klęska.
– Demokratyczny porządek świata zachodniego, ustanowiony po drugiej wojnie światowej i powszechnie uważany za coś trwałego, zostanie zagrożony.

Kategoria: kryminał 

Połów - Ove Løgmansbø
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie 

Raz do roku wody wokół Wysp Owczych przybierają krwawy odcień. Mieszkańcy urządzają grindadráp, czyli tradycyjny połów grindwali. Jedno z upolowanych zwierząt budzi w Farerach grozę – podczas patroszenia rybacy odkrywają w żołądku ssaka makabryczne znalezisko… Na wyspę zostaje wezwana z Danii policjantka Katrine Ellegaard, która ma poprowadzić śledztwo w sprawie niepokojącego odkrycia. Tymczasem pojawiają się nowe fakty w sprawie, która wstrząsnęła Vestmanną w poprzednim roku. Skazany za tamto przestępstwo odwołuje się od wyroku do Sądu Najwyższego.
Osiedle marzeń - Wojciech Chmielarz
Cykl: Jakub Mortka
Wydawnictwo: Czarne

Jedno z eleganckich zamkniętych osiedli w Warszawie, mały raj na ziemi, o jakim marzy co drugi Polak, budzi się ze snu. Ten dzień sprawi, że nic już nie będzie takie samo. Śmierć studentki, której zwłoki nad ranem znajduje ochroniarz, da początek serii zaskakujących wydarzeń. Życie mieszkańców przybierze dramatyczny obrót, a raj zmieni się w piekło. W tym miejscu, jak w Polsce w miniaturze, spotkają się polityka i mafia, seks i narkotyki, ambicje i aspiracje, tajemnice i marzenia, które czasem bywają zabójcze.
Komisarz Jakub Mortka wraca, by rozwikłać kolejną zagadkę. U jego boku stanie aspirantka Suchocka, która sama ma w zanadrzu kilka tajemnic…








11/26/2016 02:14:00 PM

Wielka encyklopedia kuchni polskiej - opracowanie zbiorowe

Wielka encyklopedia kuchni polskiej - opracowanie zbiorowe
Przyzwyczailiśmy się do tego, że książki zawierające w tytule słowa "kuchnia polska" zazwyczaj koncentrują się na tradycyjnych potrawach tj. żurek, bigos, grochówka.
Niech Was nie zmyli więc tytuł "Wielka encyklopedia Kuchni Polskiej" -  tym razem autorzy oprócz polskich dań postanowili nam zaprezentować potrawy, które w naszych domach pojawiły się stosunkowo nie dawno. Sajgonki, węgierska zupa gulaszowa, chiński rosół, tiramisu, tajska sałatka - to coś, co wielu z nas jada dość często zarówno w domu, jak i w restauracjach. Nie dziwi mnie więc fakt, że zostały uwzględnione.  Każda kuchnia narodowa, także polska, z biegiem czasu ewoluuje. Coraz więcej przepisów przywozimy z wakacyjnych wojaży lub zagranicznych kontraktów. Po pewnym czasie zaczynamy też tęsknić za tymi smakami i chętnie wprowadzilibyśmy je do naszego codziennego menu. Chcielibyśmy poczęstować naszych gości azjatycką sałatką,  ale....
Ano właśnie - brak nam przepisów....
W tej sytuacji z pomocą przychodzą autorzy "Wielkiej encyklopedii Kuchni Polskiej".

Oczywiście oprócz przepisów na potrawy z różnych zakątków świata, które coraz częściej goszczą na naszych stołach, nie mogło też w książce zabraknąć receptur nawiązujących do polskiej tradycji kulinarnej. Pasztety, kluski, ciasta drożdżowe, domowe nalewki kojarzą nam się jednoznacznie, a znajdziecie ich tutaj naprawdę dużo.
Czytelny spis treści zapewni łatwe wyszukiwanie interesujących przepisów.
Każdy z rozdziałów poświęcony jest innej tematyce i dodatkowo opatrzony obszernym wstępem. Znajdziemy więc przepisy na potrawy z różnego gatunku mięs i ryb, zupy, dania wegetariańskie, sosy, napoje, sałatki, desery, ciasta, nalewki, pasztety, kluski. ale też porady jak korzystać z kombiwaru i wiele ciekawostek odnośnie poszczególnych składników.

Tytuł "Wielka encyklopedia Kuchni Polskiej" w pełni  odpowiada gabarytom książki - ponad 600 stron, 3,6 kg wagi 😀 i ogrom przepisów sprawi wiele radości wszystkim miłośnikom urozmaiconych posiłków.
Z tą książką nie grozi Wam nuda, każdy znajdzie coś dla siebie i swoich najbliższych.
Publikacja przepięknie wydana, w twardej lakierowanej oprawie, wypełniona barwnymi, wysmakowanymi zdjęciami, będzie stanowiła nie tylko ozdobę Waszej biblioteczki, ale też bardzo przydatny poradnik kulinarny.

Tytuł: Wielka encyklopedia kuchni polskiej

Autor:
Wydawnictwo: Dragon
Data wydania polskiego: 2010

11/24/2016 10:19:00 AM

Krew tyranów - Naomi Novik

Krew tyranów - Naomi Novik
Katastrofy okrętów, na których płyną nasi bohaterowie zaczynają być niepokojącym standardem.
Tym razem, podczas wyprawy z Ameryki Południowej do Chin „Potentate” wpada na skały u wybrzeży Japonii.
Laurence wypada za burtę i znika z oczu załogi, a wszyscy oprócz Temeraire ”a uznają, ze utonął. Jednak Niebiański Smok nie daje za wygraną. Rozpoczyna poszukiwania podczas których dochodzi do „utarczki” pomiędzy smokami brytyjskimi a panem Jinai, strażnikiem Zachodu – gigantycznym japońskim morskim smokiem. Zaginiony Laurence, który w skutek urazu utracił pamięć ostatnich ośmiu lat zostaje odnaleziony przez pana Kaneki. Japoński wielmoża złożył przysięgę, ze ocali jakiegoś człowieka podczas swojej podróży. Te szlachetny czyn może mieć dla niego jednak poważne konsekwencje. Japonia jest krajem zamkniętym dla zachodnich barbarzyńców a jedynym portem, do którego mogą wpływać zachodnie statki i okręty jest port w Nagasaki. Kara za naruszenie terytorium Japonii przez niechcianych gości poza wyznaczonym obszarem jest jedna – śmierć. Nie tylko dla „długonosego”, ale i dla tego, który udziela mu ochrony i opieki. Młody wychowanek pana Kaneki – Junichira organizuję ucieczkę kapitana, aby ocalić życie i honor swojego patrona. Po wielu trudach docierają do Nagasaki, gdzie już dopłynął, po naprawach „Potentate”. Temeraire odnajduje swojego kapitana, który go.... nie pamięta.
Kontynuując podróż do Chin Laurence próbuje odzyskać stracone lata i przypomnieć sobie w jaki sposób z dowódcy okrętu został awiatorem i ma pod opieką smoka jednej z najszlachetniejszych ras na Ziemi.
Po dotarciu na miejsce przeznaczenia, podczas audiencji u następcy tronu cesarskiego dochodzi do zamachu, który ma wskazywać na udział Europejczyków. Laurence'owi udaje się ocalić życie następcy tronu i zostaje wraz z nim porwany prze autentycznego organizatora tego ataku – przedstawiciela konserwatystów, przeciwnych jakimkolwiek relacjom Chin z Europą - pana Bayana. Dodatkowo może się okazać, że frakcja, którą reprezentuje Bayan jest odpowiedzialna za śmierć bliźniaczego brata Temeraire – Kung Tien Czuana, osobistego Niebiańskiego smoka następcy tronu – Mianninga.
Ocali ich Temeraire i trafią przed oblicze samego cesarza, który ma rozstrzygnąć czy czyn pana Bayana jest aktem zdrady czy wręcz przeciwnie – aktem patriotyzmu nawet, jeżeli dokonał próby zamachu na następcę tronu.
Decyzją cesarza, aby udowodnić swoją przydatność dla Państwa Środka brytyjskich sojuszników, królewskie smoki ze swoimi załogami, przy wsparciu smoków cesarskich mają stłumić rebelię Białego Lotosu. Ma się tak stać, ponieważ Brytyjczycy są podejrzewani o.... wspieranie buntowników.
Kto stoi za organizacją Biały Lotos? Czy naszym bohaterom uda się zdobyć zaufanie i szacunek generała Chu – zaufanego dowódcy cesarskich smoków? Co knuje Napoleon Bonaparte?
Tego dowiecie się z lektury ósmego tomu przygód Laurence i Temeraire

Tytuł: Krew tyranów
Tytuł oryginału: Blood of Tyrants
Autor:
Jan Pyka
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania polskiego: czerwiec  2014




11/23/2016 09:42:00 AM

Zielone koktajle. 365 przepisów

Zielone koktajle. 365 przepisów
Eksplozja smaków, feeria barw i moc witamin. To coś, czego  brakuje nam najbardziej o tej porze roku. Za oknami niemal codziennie szaro i buro, więc poprawiamy sobie nastrój (a przy okazji i stan zdrowia) delektując się przepysznymi koktajlami.
A skąd czerpać pomysły ?
Gdzie znaleźć informacje, jakie owoce, warzywa i przyprawy łączyć ze sobą, aby było i smacznie i zdrowo ?
Jak uniknąć błędów podczas przygotowywania koktajli ?
Jak pozbyć się pestycydów z owoców i warzyw ?
Czym jest super-żywność i jak poszczególne produkty działają na nasz organizm ?
Jak przygotować mleko roślinne ?
I wreszcie, które koktajle będą dla nas odpowiednie ?
W tym przypadku z pomocą przychodzi książka  "Zielone koktajle. 365 przepisów", która ukazała się co prawda w marcu tego roku, ale w nasze ręce trafiła całkiem niedawno.
Książka bajecznie kolorowa, pięknie ilustrowana i przede wszystkim zawierająca ogromną ilość przepisów na zdrowe, smakowite koktajle i..... nie tylko 😀
Znajdziemy tu także przepisy na doskonałe zupy-kremy i lody. Nie zbrakło propozycji dla osób, które chciałyby oczyścić swój organizm z toksyn albo pozbyć się kilku zbędnych kilogramów. Panie zapewne zainteresuje rozdział z koktajlami odmładzającymi.
Dla wszystkich zabieganych i zapracowanych doskonałym rozwiązaniem będą koktajle śniadaniowe, które można bez obaw przygotować dzień wcześniej i które zapewnią nam dużą dawkę energii do pracy lub nauki.
Niecodzienne, a jednocześnie bogate w witaminy połączenia i inspirujące propozycje, które  zaspokoją wymagania nawet najbardziej wybrednych to znak firmowy tej książki. Jest to zarazem prawdziwa kopalnia pomysłów w jaki sposób do naszej codziennej diety wprowadzić nie każdemu odpowiadające smakiem produkty superfoods, jak np algi czy trawa jęczmienna.
Dla nas absolutnym hitem okazał się koktajl piernikowy, mimo iż ani Paweł, ani ja za dynią nie przepadamy. Doskonale smakował "koktajl na dobry nastrój" na który przepis pojawi się niebawem na naszym blogu kulinarnym. (tutaj link do przepisu)

Zielone koktajle. 365 przepisów to jedna z pozycji typu  "must have" - bez niej, nie było by tak smacznie, zdrowo i kolorowo w naszej kuchni.
Pewnym jest też, że korzystając z tej książki możemy każdego dnia roku delektować się innym koktajlem.
Może warto spróbować wejść w nowy 2017 rok z takim postanowieniem ?




Tytuł: Zielone koktajle. 365 przepisów
Wydawnictwo: Publicat
Data wydania:  marzec 2016
Liczba stron: 240



Polecamy na prezent 😀





11/22/2016 07:10:00 PM

Próba złota - Naomi Novik

Próba złota - Naomi Novik
Laurence i Temeraire budują kryjówkę w Australii, jednak dokończenie projektu nie jest im dane.
Pojawia się po raz kolejny w ich życiu ambasador Wielkiej Brytanii w Chinach pan Hammond.
Ma propozycję dość trudną do odrzucenia – ułaskawienia Laurence’a i przywrócenia do służby królewskiej jako kapitana z listy z zachowaniem starszeństwa. Oczywiście nie dlatego, ze lordowie z Admiralicji uznali swój wcześniejszy wyrok za niesprawiedliwy, tylko dlatego, że pojawiło się nowe zagrożenie w Ameryce Południowej. Napoleon Bonaparte zawarł sojusz z afrykańskim imperium Tswana, które za cel postawiło sobie wyzwolenie niewolników w portugalskiej Brazylii. Portugalczycy są sojusznikami Wielkiej Brytanii, a Laurence i Temeraire mieli już kontakty ze smokami Tswana podczas swojego pobytu w Kapsztadzie.
Wyruszają na pokładzie „Allegiance” do Rio de Janeiro. Po drodze jednak natykają się na kilkudniowy sztorm. Okręt przetrwał nawałnicę, ale kiedy oficerowie udali się na spoczynek, wyczerpani walką z żywiołem pijani marynarze doprowadzają do zatopienia jednostki. Ocalało niewielu z nich i najgorsze, że byli to sprawcy tej katastrofy, których podwieszonych na siatce pod brzuchem smoka próbowano otrzeźwić. Iskierka, Kulingile i Temeraire próbują z ocalonymi dolecieć do lądu. Dystans jest jednak zbyt duży. Uratuje ich...  francuski smokowiec płynący z misją dyplomatyczną do Inków, którzy są panami drugiej części Ameryki Południowej, bo konkwistadorzy Pizarra po zamordowaniu Atahualpy zostali pokonani przez inkaskie smoki.
Francuzi zostawiają naszych bohaterów na bezludnej wyspie, obiecując powrót za kilka miesięcy i przewiezienie do Francji w charakterze jeńców wojennych. Dzięki znalezionemu wrakowi pirackiego statku udaję się wydostać z wyspy i dotrzeć na terytorium Inków.
Jak potoczą się losy bohaterów w inkaskim imperium, jaką tajemnicę skrywają kapitan Granby  oraz chiński kucharz Gon Su ? Czy uda się nakłonić smoki Tswana do zmiany stron w wojnie z Napoleonem?
Odpowiedzi znajdziecie w siódmym już tomie przygód Wiliama Laurence’a i Niebiańskiego smoka Temeraire.

Tytuł: Próba złota
Tytuł oryginału: Crucible of Gold
Autor:
Jan Pyka
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania polskiego: czerwiec  2012





11/21/2016 11:12:00 AM

Języki węży - Naomi Nowik

Języki węży - Naomi Nowik
Niebiański smok Temeraire wraz ze swoim kapitanem Wiliamem Lawrence’m (za niewykonanie rozkazu skazanym wcześniej na śmierć) zostają częściowo ułaskawieni i skazani na dożywotni pobyt w karnej kolonii – Australii.
Przy brzegu Ziemi van Diemena spotykają gubernatora Australii – kapitana Blighta – tego samego, którego załoga „Bounty” podczas buntu wsadziła na szalupę i który zasłynął tym, że przepłynął w niej 3600 mil przez „otwarty przestwór oceanu” niczym Adam Mickiewicz w „Akermańskich stepach” :-D
Jednak nawet te przygody nie zmieniły paskudnego charakteru kapitana Blighta i „za zasługi dla kolonii” został z niej wypędzony przez Korpus Nowej Południowej Walii zwany też Korpusem Rumowym.
Naszym bohaterom w podróży towarzyszy Iskierka z kapitanem Granbym. A dwa smoki bojowe z kapitanami mogą zasadniczo zmienić układ sił w kolonii.
Obie strony konfliktu, nie czekając na decyzje z Londynu, które przy sprzyjających wiatrach będą za rok do półtora, starają się pozyskać obu kapitanów oraz oczywiście smoki do stanięcia po ich stronie. Angażowanie się w ten konflikt nie jest absolutnie na rękę naszym bohaterom, bo Lawrence jako skazaniec nie ma zamiaru przyłączyć się do buntowników, gdyż nie pomoże mu to w uzyskaniu ułaskawienia, ani tym bardziej popierać wyjątkowo paskudnej postaci, jaką okazuje się Blight.
Jedynym rozwiązaniem jest zniknięcie z pola widzenia i znalezienia sobie zajęcia poza Sydney.
Tak się też staje – wyruszają na wyprawę, aby wytyczyć i wybudować trasę w głąb kontynentu przez Góry Błękitne. Zachęca ich do tego ich przyjaciel Tharkay – związany z Kompanią Wschodnioindyjską .
Okazuje się, że interesy Kompanii są zagrożone przemytem na wielką skalę towarów z Chin.
A wśród skazańców osadzonych na kontynencie australijskim uporczywie pojawia się plotka, że po przedostaniu się na drugą stronę wyspy można dotrzeć do Chin.
Z wiedzy geograficznej wiadomo, że jest to absurd, ale może warto sprawdzić co kryje się za tymi pogłoskami? Przecież chińskie towary w Sydney nie biorą się znikąd.
Na wyprawę Temeraire zabiera trzy smocze jaja, które pod opiekę powierzyła mu admirał Roland, aby w kolonii utworzyć nową kryjówkę dla smoków. Ktoś jednak jedno jajo ukradnie.
Nasi bohaterowie ruszają w pościg za tajemniczymi złodziejami, poprzez nieprzyjazne i niegościnne tereny. Kto i dlaczego porwał smocze jajo? Kim są przemytnicy i jak ma się plotka dotycząca przejścia do Chin z Australii?
O tym przeczytacie sami :-)

Tytuł: Języki węży
Tytuł oryginału: Tongues of Serpents
Autor:
Jan Pyka
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania polskiego: październik 2010
Liczba stron: 392











11/19/2016 10:50:00 AM

Spadochroniarz Hitlera - Gilberto Villahermosa

Spadochroniarz Hitlera - Gilberto Villahermosa
Biografia oparta na unikalnych dokumentach, gdzie sporą cześć wiedzy o tej absolutnie niebanalnej postaci historycznej, jaką był legendarny major Rudolf Witzig, czerpiemy z jego własnych zapisków.
Ten odznaczony Krzyżem Niemieckim, Krzyżem Żelaznym (1 i 2 klasy) oraz Krzyżem Rycerskim Krzyża Żelaznego z Liśćmi Dębu (który otrzymał z rąk samego Fuhrera) saper - spadochroniarz nie był typowym nazistą. Może się to wydać bardzo dziwne, bo po śmierci ojca (żołnierza i uczestnika  I Wojny Światowej) wychowaniem młodego Rudolfa zajął się wuj, oficer Reichsmarine.
Po dojściu Hitlera do władzy Rudolf wstąpił do Deutsches Jungvolk in der HJ czyli formacji należącej do Hitlerjugend dla chłopców w wieku 10-14 lat .
Dodatkowo - należał do tej grupy społecznej, która najmocniej wspierała nazistów. Mężczyzna z klasy średniej, protestant, z małego miasteczka Röhlinghausen na północy Niemiec powinien być, według ówczesnych badań demograficznych, niemalże wzorcowym zwolennikiem Hitlera.
Mimo tego…  nigdy nie był członkiem NSDAP. Znakomity żołnierz, taktyk i dowódca nigdy nie splamił rąk zbrodniami wojennymi. Walczył na niemalże wszystkich frontach II Wojny Światowej, bo karierę rozpoczął od spektakularnej akcji - bitwy o fort Eben-Emael na pograniczu niemiecko- belgijskim w dniach 10 - 11 maja 1940 roku.
Jako młody porucznik dowodził grupą szturmową "Granit" należącą do elitarnych Fallschirmjäger czyli oddziałów spadochronowych Wehrmachtu. Stosując nowy typ ładunków wybuchowych (kumulacyjnych) kilkudziesięcioosobowa grupa spadochroniarzy zdobyła supernowoczesne, jak na tamte czasy, umocnienia (warte według obecnych szacunków kilkaset milionów funtów brytyjskich) bronione przez liczne stanowiska artylerii oraz ponad.... 1000 żołnierzy belgijskich.
To był niesamowity wyczyn, który został nagrodzony awansem do stopnia kapitana oraz odznaczeniem Krzyżem Rycerskim. Kłopot polegał tylko na tym, że Rudolf Witzig nie był odznaczony wcześniej Krzyżami Żelaznymi 1 i 2 klasy, co było wymogiem, aby zostać odznaczonym Krzyżem Rycerskim. Problem rozwiązał Adolf Hitler odznaczając kapitana Witziga tymi odznaczeniami na miejscu.
Później walczył na Krecie (gdzie został ranny) oraz w Afryce Północnej.
Charakter tego oficera możemy ocenić po pewnym wydarzeniu w kampanii afrykańskiej. Do pomocy w kopaniu umocnień wysłano 80 Żydów z Tunisu.
Witzig.... odesłał ich z informacją do dowództwa, że nie są należycie wyekwipowani, bo nie posiadają ani koców, ani prowiantu.
Zaliczył Front Wschodni walcząc na Litwie, pod koniec wojny walczył w Holandii. Wzięty do niewoli przez Kanadyjczyków.
Do armii już po zakończeniu wojny wrócił w 1956 roku i służył w szkole saperów Bundeswehry do roku 1974.
Znakomita pozycja, bo i bohater arcyciekawy a i Autor znający się na rzeczy 😀
Gilberto Villahermosa jest historykiem wojskowości, ale to nie było jego główne i podstawowe zajęcie w życiu.
Jest absolwentem West Point i służył w amerykańskich siłach zbrojnych 33 lata, między innymi jako spadochroniarz, a na emeryturę odszedł jako pełny pułkownik.
Podczas służby w jednostkach NATO w Holandii osobiście poznał syna Rudolfa Witziga, oczywiście również jak ojciec, dziad i pewnie pradziad Jurgen Witzig jest niemieckim oficerem.
Przyjaźń obu panów zaowocowała tą znakomicie napisaną i udokumentowaną historią niemieckiego wojownika, który zyskał uznanie nie tylko swoich podwładnych i dowódców, ale także wrogów.
A to mało komu się udaje.


Tytuł: Spadochroniarz Hitlera
Tytuł oryginału: Hitler's Paratrooper
Autor:
Mirosław P. Jabłoński
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania polskiego: sierpień 2016
Liczba stron: 464

11/18/2016 09:55:00 AM

W służbie III Rzeszy. Wspomnienia nastoletniego żołnierza obrony przeciwlotniczej 1943-1945 - Karl Heinz Schlesier

W służbie III Rzeszy. Wspomnienia nastoletniego żołnierza obrony przeciwlotniczej 1943-1945 - Karl Heinz Schlesier
To autobiograficzna opowieść o losach 15-letniego chłopca, który z elitarnego liceum trafił do jednostek obrony przeciwlotniczej. Najpierw służył jako Luftwaffenhelfer /Flakhelfer (czyli pomocnik przy obsłudze dział przeciwlotniczych) w swoim rodzinnym Dusseldorfie, później razem z baterią lekkich dział (dość mocno niekompletną zresztą) – ochraniał przed alianckim lotnictwem tajną fabrykę chemiczną w Huls. Odbył szkolenie w Reichsarbeitsdienst (Służba Pracy Rzeszy), która miała w tamtych czasach przygotować młodych Niemców do służby w Wehrmachcie.
Jako 17- latek, już w 1945 roku trafił do 464 batalionu piechoty.
To bardzo osobista opowieść młodego chłopaka, którego los wkręcił w tryby historii.
Typowa, niemiecka, solidna, mieszczańska rodzina, katolickie wychowanie oraz socjaldemokratyczne przekonania dziadka, który wyemigrował do USA -  nie stanowiły dobrych podwalin, aby ukształtować Karla Heinza na fanatycznego hitlerowca.
Nie należał do Hitlerjugend, pod wpływem babci i matki wolał czytać książki czy polować na króliki w okolicznym, zapuszczonym parku. Jednak, kiedy III Rzesza w 1943 roku zaczynała chylić się ku upadkowi, niedługo po klęsce stalingradzkiej i poddaniu się Afrika Korps,  Karl Heinz został wcielony do jednostek pomocniczych Luftwaffe.
Jak wielu wokół czuł, że to co się dzieje, skończy się dla Niemiec źle.
Ich will Meier heißen, wenn auch nur ein feindliches Flugzeug über Deutschland erscheint” czyli „Będę się nazywał Meier, jeżeli nad Niemcami pojawi się chociaż jeden wrogi samolot.” - ten cytat z wypowiedzi, która wygłosił Reichsmarschall Hermann Wilhelm Göring spowodował, że już w 1943 roku po cichu, ale dość często nazywany był przez Niemców „Meierem”.
Dzięki tej książce możecie zrozumieć, co czuł wtedy nastolatek, który nie miał żadnego pojęcia o tym, jak faktycznie wygląda III Rzesza. Jemu, i jego kolegom zdarzało się zazdrościć niektórym sąsiadom, którzy za swoje socjaldemokratyczne poglądy trafiali do...... obozów koncentracyjnych. Uważali, że tam da się doczekać końca wojny nie podlegając poborowi.
Monotonia służby, urozmaicona jedynie dwudniowymi przepustkami 2 razy w miesiącu oraz nauką nawet na stanowisku artyleryjskim.
Zapiski – kiedy, jakie miasto było bombardowane i ile razy.
I zastanawianie się dlaczego po raz kolejny bombardowane są miasta, a wojskowe lotnisko i fabryka chemiczna – nie.
Po trafieniu do niewoli Karl jest świadkiem mordu wojennego na swoim dowódcy plutonu. Zamordował go amerykański żołnierz z zemsty za śmierć za swoich dwóch przyjaciół poprzedniej nocy. Dokonał również innych egzekucji, powstrzymał go dopiero przejeżdżający oficer.
Niewola nastoletnich żołnierzy niemieckich też była odmienna, od tego co sądzimy o humanitaryzmie zachodnich aliantów. Przez trzy dni nie dostali nic do picia, ani jedzenia. Karl Heinz cudem nie zmarł na dwie „kolorowe” choroby, których się nabawił podczas walk – żółtaczki i czerwonki. Niemieccy lekarze nie mieli lekarstw, a amerykańskich nic to nie obchodziło, bo grupę jeńców do której należał nasz bohater „zareklamowano” jako niedobitki 12. SS-Panzer-Division „Hitlerjugend“, co nie przysporzyło im popularności. Zwłaszcza, że zaczęły się pojawiać zdjęcia i informacje z obozów koncentracyjnych wyzwolonych przez Amerykanów.
Niedługo po wojnie, dzięki zaszczepionej przez babcię i matkę pasji do książek Karl Heinz rozpoczyna karierę akademicką. Podejmuje decyzję o wyjeździe do USA. Tam, pierwszą osoba z którą rozmawia jest amerykański policjant, któremu zrobił pamiątkowe zdjęcie. Ten okazał się weteranem II Wojny Światowej.
Był lotnikiem, służył w dywizjonie bombowym który… bombardował Dusseldorf.

 Tytuł: W służbie III Rzeszy. Wspomnienia nastoletniego żołnierza obrony przeciwlotniczej 1943-1945
Tytuł oryginału: Flakhelfer to Grenadier
Autor:

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania polskiego: maj 2016
Liczba stron: 280




11/17/2016 10:19:00 AM

1001 bitew, które zmieniły historię świata - R.G. Grant

1001 bitew, które zmieniły historię świata - R.G. Grant
Żeby usystematyzować, to o czym jest ta książka, należy sięgnąć do wprowadzania napisanego przez R.G Granta. Każdy z nas jest w stanie intuicyjnie określić czym jest bitwa, ale już z dokładną definicją może być niejaki problem.  Do wieku XIX wytłumaczenie tego terminu było dziecinnie proste  - w określonym miejscu i czasie spotykały się dwie wrogie armie i toczyły walki do chwili, aż jedna z nich zdobyła znacząca przewagę, a druga dokonała „strategicznego odwrotu” lub została wybita do nogi. Wtedy nie było kłopotów z oceną miejsca, czasu oraz tego kto bitwę wygrał. Dowódcy znajdowali się na polu walk i samodzielnie lub z pomocą wyznaczonych oficerów decydowali o działaniach wojennych. Czym innym były długotrwale oblężenia miast, podczas których miały miejsce wycieczki oblężonych i pomniejsze starcia, ale one również miały status bitwy, bo prowadziły po jakimś czasie do oczekiwanego rezultatu czyli ktoś zostaje, a ktoś umyka. Współcześnie nie ma już „bitew” w starym, dobrym stylu, bo teatry działań wojennych są zbyt rozległe i dlatego w języku wojskowych pojawił się termin ”operacji”. Jednak określenie „Bitwa o Anglię”, mimo tego, że działania toczyły się od 10 lipca do 31 października 1940 roku i odbywały się poza zasięgiem wzroku naczelnego wodza uznano za prawidłowe ze względu na jedność czasu, miejsca i celu działań. Natomiast „Bitwa o Atlantyk” jest już w opinii R.G Granta nadużyciem ze względu na obszar działań oraz czas trwania (walki trwały 5 lat na dość pokaźnych obszarze).
To tyle tytułem wstępu do wstępu.
Drugim ważnym aspektem książki są „złe adresy” . W przedmowie Laurenca Reesa znajdziemy kilka naprawdę kiepskich lokalizacji do mieszkania. Wynika to z niezmiernej popularności niektórych miejsc, w których na przestrzeni wieków toczone są mniej lub bardziej zażarte konflikty zbrojne.
Rees podaje dwa przykłady miast, w których ludzie ceniący ciszę i spokój zarówno swój jak i przyszłych pokoleń nie powinni mieszać. Miejscówki przypominają mniej więcej adres w amerykańskiej Alei Tornad przebiegającej przez części stanów Teksas, Oklahoma, Kansas, Nebraska, Iowa i Południowa Dakota.
Te miasta to Jerozolima, co chyba nie wymaga komentarza, bo tam się rzadko coś nie dzieje i.... Lwów.
Przykład Lwowa Autor podał w oparciu o historię zaledwie 50 lat, podczas których nazwa miasta zmieniała się czterokrotnie (Lemberg, Lwiw, Lwow, Lwów) a w ostatnim stuleciu należało do: Austro-Węgier (do końca I Wojny Światowej), w dwudziestoleciu międzywojennym do Polski, w latach 1939 - 1941 - do ZSRR, 1941- 1944 do III Rzeszy, od 1944 do 1991 znowu do ZSRR, a obecnie do niepodległej Ukrainy.
Odnośnie krajów - za jeden z najmniej przyjemnych adresów do zamieszkania Autor uznaje... Polskę.
Wynika to zarówno z sąsiedztwa na Wschodzie i na Zachodzie, jak i ukształtowaniu terenu, które żadnej armii nie nastręcza problemów logistycznych. Obszar płaski jak stół, bez znaczących przeszkód terenowych był świadkiem zdecydowanie zbyt wielu bitew, niektórych może i nie mających wpływu na losy świata, natomiast zawsze mocno niekorzystnych w skutkach dla jej mieszkańców.
Sama książka w syntetyczny, a właściwie encyklopedyczny sposób opisuje w ciągu chronologicznym bitwy, uznane przez specjalistów od poszczególnych epok historycznych za kluczowe dla losów państw lub narodów. 5000 lat krwawych zmagań, jakie ludzkość stoczyła i była uprzejma choćby w minimalny sposób udokumentować w jakiejkolwiek postaci.
Zdecydowanie bardzo pouczająca i pomocna lektura, dla tych, których przekonuje hasło wygłoszone przez Cycerona
 „ Historia vitae magistra est..."
Choć, z tekstów zawartych w tej pozycji dobitnie wynika, że historia jest może i nauczycielką życia, natomiast ludzie są wyjątkowo tępymi uczniami.

Tytuł: 1001 bitew, które zmieniły historię świata
Tytuł oryginału: 1001 battles that changed thecourse of history
Autor:
Tłumaczenie: Piotr Lewiński
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: wrzesień 2012
Liczba stron: 960

11/15/2016 01:34:00 PM

Sekrety archiwów XX wieku - Alain Decaux

Sekrety archiwów XX wieku - Alain Decaux
"Sekrety archiwów XX wieku" ukazały się we Francji po raz pierwszy w roku 1962, więc siłą rzeczy pewne informacje zawarte w książce zostały w późniejszym okresie zweryfikowane. Przykładem są rzekome, powojenne losy Martina Bormanna. Autor sugeruje, że  Reichsleiter NSDAP prawdopodobnie przeżył i uciekł do Argentyny lub Hiszpanii. Tezy te zostały ostatecznie obalone w 1998 roku. Testy DNA przeprowadzone na szczątkach odnalezionych w  grudniu 1972 roku podczas prac budowlanych w centrum Berlina przy Invalidenstraße bezspornie udowodniły, że Martin Bormann popełnił samobójstwo w 1945r.
Jednak nie to jest w tej książce najważniejsze.
Z mojego punktu widzenia najbardziej interesującymi  i mało znanymi w Polsce epizodami z historii XX wieku są te, dotyczące Francji. Rzadko bowiem pojawiają się u nas rozważania kim byli tak naprawdę  rodzice generała Weyganda. Postać z polskiego punktu widzenia istotna, bo generał Maxime Weygand był członkiem Komisji Ministerstwa Spraw Zagranicznych Francji do określenia granic państwa polskiego.
Podobnie fascynujące są powojenne losy marszałka Francji Henri Philippe Pétaina, szefa rządu Vichy.
Dlaczego jego ulubiony oficer i protegowany, mimo społecznego oporu (znaczna część francuskiego społeczeństwa nie chciała pokazowego procesu tego ówcześnie 89-letniego starca) decyduje, aby „niezależny” sąd skazał  marszałka Pétaina na śmierć ?
Jak wyglądało faktycznie życie i „kariera” szpiegowska Margarethy Geertruidy Zelle, z urodzenia Fryzyjki z Leeuwarden w Holandii szerszej publiczności znanej jako... hinduska tancerka Mata Hari.
Szalenie ciekawe są też okoliczności spotkania Autora z jednym z najskuteczniejszych szpiegów III Rzeszy Elyasem Bazny, serbskim muzułmaninem, którego kryptonim operacyjny to Cicero.
Opisane są również okoliczności śmierci Adolfa Hitlera, Józefa Wissarionowicza Stalina, Benito Mussoliniego oraz dzieje tajemniczej wyprawy trzeciej osobistości III Rzeszy Rudolfa Waltera Richarda Heßa do Anglii.
Książka od której miłośnikom historii trudno się oderwać.

Tytuł: Sekrety archiwów XX wieku
Tytuł oryginału: Les dossiers secrets du XX siecle
Autor:
Tłumaczenie:  Krystyna Dąbrowska
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: wrzesień 2013
Liczba stron: 300

11/14/2016 02:21:00 PM

PMO w biznesie - Mark Price Perry

PMO w biznesie - Mark Price Perry
Na początek kilka informacji czym jest owo PMO. To angielski akronim od słów Project Management Office czyli  Biuro Zarządzania Projektem (lub portfelem projektów).
Definicji PMO jest mniej więcej tyle, ilu topowych ekspertów w tej dziedzinie. Wynika to z faktu, że żaden szanujący się badacz nie może funkcjonować bez określenia i sformułowanie własnej, unikalnej teorii, nazewnictwa oraz wykładni tego czym się zajmuje jako branżowy autorytet :-D
Poniżej wybrane przez Ciotkę Wiki definicje biura projektów razem z nazwiskami twórców:
Biuro projektów oznacza często diametralnie różne rzeczy dla różnych ludzi w organizacji. Jednego wszyscy są pewni, że jest to coś, co ma poprawić ogólny bałagan związany z zarządzaniem projektami.” [W. Casey i W. Peck]
"Biuro projektów to „scentralizowana organizacja poświęcona doskonaleniu praktyk i rezultatów zarządzania projektami” [ G. Kendal i S. Rollins]
„Biuro projektów ma za zadanie utrzymanie całego kapitału intelektualnego związanego z zarządzaniem projektami oraz aktywnie wspierać planowanie strategiczne przedsiębiorstwa” [H. Kerzner]
"Biuro projektów jest stałą komórką w organizacji, której zadaniem jest zachowanie ciągłości w środowisku realizacji ograniczonych w czasie projektów oraz wsparcie zarządzania projektami z punktu widzenia organizacji jako całości poprzez m.in.: koordynację projektów w portfelu, zapewnienie sprawnego obiegu informacji, doskonalenie i rozwój pracowników i kierowników oraz zarządzanie wiedzą projektową" [P. Wyrozębski].
Jak widzicie,  już samego od początku łatwo nie jest :-)
Do tego dochodzą trzy standardy zarządzania projektami czyli PMBOK, IPMA i PRINCE2.
Wszystkie mają wiele poziomów wtajemniczenia oraz certyfikację potwierdzającą poziom wiedzy osobnika mającego pracować w PMO na stanowiskach od prostego wyrobnika do głównego kierownika.
Egzamin na stopień najwyższy w Project Management Institute czyli certyfikat PMP (Project Management Professional) trwa, bagatela, cztery godziny i składa się z 200 pytań.
Więc to nie przelewki, aby takowym specjalistą zostać.
Jest tylko jedno "ale" - Harvey A. Levine guru w tej branży, były prezes Project Management Institute.... wypisał się z tej organizacji.
Dlaczego?
Ano dlatego, że działalność Instytutu zaczęła się koncentrować na prowadzeniu szkoleń i certyfikacji (za baaardzo godne pieniądze) zapominając po co  to robi, oprócz zarabiania kasy na powyższej działalności, rzecz jasna, a nie taki cel przyświecał tej organizacji u jej zarania.
Project Management Institut miał wskazywać trendy, dobre praktyki służące działaniu biur projektowych w strukturach biznesowych, a nie być jedynie instytucją nastawioną na działalność czysto komercyjną.
I o tym jest pokrótce ta książka. Jak prowadzić w sposób nakierowany na potrzeby firmy macierzystej projekty. Jak nimi we właściwy sposób zarządzać, co zrobić, żeby PMO nie służyło jedynie samemu sobie, a przynosiło korzyści organizacji.
Żeby przekazać to co sam z książki zrozumiałem, podam Wam przykład, który nasunął mi się po lekturze tego interesującego podręcznika.
Zajmijmy się sztukami walki. Są różne szkoły, wywodzące się z różnych kręgów kulturowych i filozofii, posiadające zewnętrzne oznaki (stopnie)  zaawansowania poszczególnych zawodników.
Część z nich to szkoły zajmujące się perfekcją ruchów, dokładnością wykonania technik i adepci ćwiczą tam z dużym zapałem np. kata w karate shotokan czy kyokushin (oczywiście jest również praktyczne, bojowe karate w obu tych szkołach, ale niech trenowanie tylko form posłuży jako przykład)
Inne, takie jak na przykład sambo, Sistiema czy krav maga nie specjalnie przejmują się pięknem wykonania, tylko skutecznością działania. To nie jest mongolski balet, tylko sposób efektywnego potraktowania odmownie atakującego nas przeciwnika.
W odniesieniu do PMO – są różne standardy kształcenia i certyfikacji oraz różny poziom ich zaawansowania. Jednak część stała się takim pokazem kata,  które w zetknięciu z realnym światem biznesu ginie jak przysłowiowa Andzia w pokrzywach. Druga – to twardzi uliczni wojownicy, którzy ćwiczą w konkretnym celu – zrealizować postawione przed biurem zadania projektowe. Nie zajmują się autopromocją tylko osiąganiem celów.
I o takich PMO jest w tej książce mowa. Dla każdego, kto już się tą problematyką para lub dopiero ma zamiar zajmować się projektami – lektura obowiązkowa i trudna do przecenienia.

Tytuł: PMO w biznesie
Tytuł oryginału: Business Driven PMO Success Stories: Across Industries and Around the World
Autor: Mark Price Perry
Tłumaczenie:
Michał Rusiński, Katarzyna Dobrucka, Agnieszka Kiersztejn
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
Data wydania polskiego: październik 2016
Liczba stron: 368

11/13/2016 12:26:00 PM

Absurdy i kurioza przedwojennej Polski - Remigiusz Piotrowski

Absurdy i kurioza przedwojennej Polski - Remigiusz Piotrowski


Przezabawna, lecz w całości oparta na faktach i  przeglądzie przedwojennej prasy (jak zapewne wiecie doskonale – fakty od "faktów" prasowych często są od siebie odległe i to nawet bardzo), napisana ze swadą opowieść o chyba najbardziej zmitologizowanej części naszych dziejów.
Autor prezentuje różnego typu ciekawostki i śmiesznostki, dotyczące jednak bardzo często spraw nad wyraz poważnych jak na przykład higiena produkcji żywności.
I powiem Wam, że zaczynam nieco zmieniać zdanie na temat poziomu cywilizacyjnego II RP.
O ile w pewnych aspektach byliśmy fenomenem na skalę światową (rozwój lotnictwa, budowa COP-u, znakomita polska kinematografia) to na wsiach ludzie chodzili załatwiać potrzeby fizjologiczne "za stodołę". Dopiero sławetne „sławojki”, (których nazwa pochodzi od nazwiska premiera Felicjana Sławoja Składkowskiego) i  rozporządzenie Prezydenta RP o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli nakazujące budowę ustępów na każdej zabudowanej działce poprawiło standardy higieny na polskiej wsi.
Restauracje w tamtym okresie do nie tylko „Adria” czy łódzka „Tivoli”, ale również lokale typu "mordownia" gdzie zjedzenie czegokolwiek bez zalania dużą ilością „wody ognistej” mogłoby spowodować ciężką niestrawność, albo i dur brzuszny.
Z tej książki dowiecie się mnóstwa interesujących szczegółów o życiu codziennym naszych pradziadków.
O fascynacjach mediumizmem i siłami nadprzyrodzonymi, gdzie do „sybilli Miry W.” chadzają najznamienitsi obywatele II RP, a w seansach jasnowidza Stefan Ossowieckiego bierze udział elita polityczna tego okresu z ministrem sprawiedliwości Witoldem Grabowskim i marszałkiem Śmigłym – Rydzem włącznie.
Naśmiewa się z tego niemiłosiernie Antoni Słonimski, którego z przyjemnością zacytuję, bolejąc nad tym, że obecna publicystyka jest…   jaka jest :-)

    „…W każdej kamienicy urzęduje jakiś grafomano-astrolog, i wyciąga od kucharek ostatnie grosze[…]. Gorzej, że wysoko postawione osoby również każą sobie robić horoskopy. I na losy państwa wpływ wywiera ni mniej ni więcej tylko jakiś <rak>, który wlazł na <panny>, lub <ryba>, która sama żywcem wlazła na <wagę>.  Stąd pewnie mamy w polityce upartych <baranów> i tak często zdarzają się <byki>…”


To nie znaczy, że coś się w tym aspekcie zmieniło w sferze mentalnej w III RP, gdzie w Sejmie odbywają się modły o deszcz (choć akurat w tej sprawie pewnie lepiej byłoby zwrócić się do indiańskich szamanów, jako osób mających większe doświadczenie w tym obszarze, i poprosić aby odtańczyli taniec deszczu).
Wiara w siłę sprawczą mocy nadprzyrodzonych, zamiast ciężkiej, organicznej pracy wśród rządzących w dalszym ciągu ma się znakomicie.
Przecież modły o deszcz, lub przeciwne – o to żeby przestało padać, są znacznie mniej czasochłonne i wymagają znacznie mniej pieniędzy (choć to sprawa dyskusyjna) niż stworzenie spójnej gospodarki wodnej - wybudowania zbiorników retencyjnych czy systemu irygacyjnego. Ten aspekt rozumieli już faraonowie i kapłani egipscy, obecni władcy i kapłani zrozumieć nie potrafią lub nie chcą.
"Absurdy i kurioza przedwojennej Polski" to nie tylko zabawne historyjki o birbantach, honorowych złodziejach i sławnych aktorach. To również zbiór, popartach rzetelną kwerendą, informacji, że np. w samej Warszawie było ok. 100,000 analfabetów, że na jednego mieszkańca przypada 0,002 lekarza, ale na każdego warszawskiego czworonoga już 0,01 weterynarza. 

Uważam, że jest to znakomita lektura dla wszystkich miłośników dwudziestolecia międzywojennego, książka dostarczy Wam mnóstwo rozrywki  i cennych  informacji, których w bardziej poważnej literaturze nie znajdziecie, a są one niezbędne do zrozumienia tego fascynującego okresu polskiej państwowości.
Taki cel postawił sobie Autor i ze swoich założeń wywiązał się znakomicie.

Tytuł: Absurdy i kurioza przedwojennej Polski
Autor: Remigiusz Piotrowski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
Data wydania: październik 2016
Liczba stron: 424

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 To czytają Saudyjskie Wielbłądy , Blogger