poniedziałek, 14 grudnia 2015

"Ja inkwizytor - Kościany galeon" Jacka Piekary



Kościany galeon - to piąty tom podserii przygód Mordimera Medderdina. Trochę oderwany od wcześniejszych deklaracji Autora ( bo na zakończenie  "Łowców Dusz"wydanie 2006 znajdujemy informację, że "o dalszych losach inkwizytora Mordimera Medderdina przeczytacie w powieści "Czarna śmierć", która ukaże się w IV kwartale 2007 roku") i późniejszych zapowiedzi o podserii zaczynającej się od "Rzeźnika z Nazaretu"; która miała się ukazać w 2012.
Ale nie czepiajmy się Autora, gdyż po dłuuuugiej przerwie znowu spotykamy Mordimera (który jest dla mnie osobiście postacią wyjątkową), i cieszmy się, że Jacek Piekara o nim nie zapomniał.
"Kościany galeon"opisuje realizację kolejnego zlecenia mistrza Teofila Dopplera, który zapewnia środki niezbędne do nabycia "kubeczka wody i kromki suchego chleba"naszemu bohaterowi.
Zbiegło się to z momentem, dość częstym w przypadku Mordimera, że sakiewka jest pusta jak murzyński bęben po kilkudniowej konsumpcji "suchego chleba i wody" w karczmie Atłasowa Szparka -  zresztą nowej w mordimerowej kolekcji tego typu przybytków :-D 
Zlecenie obejmuje wyprawę do nadmorskiego miasta Emden a zleceniodawcą jest szanowany i bogaty kupiec, co nie jest niczym dziwnym, gdyż ludzi ubogich na pomoc mistrza Teofila zwyczajnie nie stać.
Jednak samo zadanie jest owiane tajemnicą i mistrz Doppler nie ma zamiaru zdradzać jego celu, oczekując od Mordimera udania się na spotkanie z Oktawianem Van Dijkiem dla którego ma je wykonać.
Na miejscu okazuje się, że celem, jaki chce osiągnąć Van Dijk jest odnalezienie swojego teścia i przyjaciela, który zaginął podczas morskiej wyprawy.
I tutaj poznajemy jedną z nielicznych słabości Mardimera.
Jest całkowitym zaprzeczeniem wilka morskiego i na sam widok morza ma chorobę nomen omen morską.
Niestety, okoliczności zmuszają naszego inkwizytora do odbycia morskiej podróży do Wysp Farskich, gdyż tam po raz ostatni był widziany Dominik Altdorf.
Kogo tam spotka, czym jest kościany galeon i jakie będą  konsekwencje tych spotkań dowiecie się z lektury, która dla wszystkich starych i nowych miłośników talentów mistrza Inkwizytorium Mordimera Medderdina będzie prawdziwą przyjemnością.

http://platon24.pl/ksiazki/kosciany-galeon-ja-inkwizytor-82525/

http://platon24.pl/

4 komentarze:

  1. Nie miałem jeszcze okazji przeczytać żadnej książki z tej serii. Słyszę o niej tyle dobrego, że aż żal nie sprawdzić czy faktycznie jest taka wybitna. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się rozpocząć przygodę z Jackiem Piekarą i jego powieściami :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://mybooktown.blogspot.com/

    PS. Coś czuję, że będę tu często zaglądał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam, albowiem Mordimer Medderdin jest jednym z nielicznych moich idoli w świecie alternatywnym.

      Usuń
  2. Zdecydowanie najsłabsza część cyklu inkwizytorskiego. Gdyby to z tych 590 stron skrócić do 100 to może byłoby ciekawe. Reszta to nabijanie objętości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy - może do 100 stron to przesada, ale faktycznie wygląda jakby trochę Autor pisał pod presją czasu a właściwie wydawcy :-) Szkoda, że obietnice czynione w sprawie "Rzeźnika z Nazaretu" czy innych wątków zostały bez pokrycia :-(

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...