Trzeci tom opowieści o
Wikingach jest, w mojej skromnej opinii, najlepszy.
Może dlatego, że od
porządnego Wikinga nie oczekuje się filozofowania, dzielenia włosa na czworo
(no chyba że toporem na głowach wrogów) tylko zdecydowanych działań i bitew,
które są godne opowieści przy ognisku, albo nawet i sagi.
Ma to być solidna
opowieść o zemście, potężnych wrogach, podstępach, bitwach, chędożeniu dziewek, wielkim pijaństwie po wygranej potyczce. Może być jeszcze o lojalnych druhach,
szlachetnych sprzymierzeńcach oraz podstępach wojennych.
Ważne są również dalekie
podróże, zyskowne transakcje, nowe wyzwania. Warto też pamiętać o bitwach.
Ewentualnie potyczkach, byle krwawych.
Bitwy mogą być lądowe,
morskie, rzeczne. Z innymi Wikingami, Rusami czy nawet wysoko postawionymi
poddanymi basileusa Miklagardu lub jak kto woli Konstantynopola.
Muszą się w takiej
powieści znaleźć również piękne kobiety, miłość a także śmierć godna wejścia do
Walhalli.
Może się okazać, że wczorajszy
wróg, to dzisiejszy przyjaciel i odwrotnie.
Że osobnik, którego
traktujemy lekko, jest wart znacznie więcej niż ten, którego poważamy i potrafi
oddać bezcenne usługi.
Władca – dziś życzliwy,
jutro może okazać się Twoim największym koszmarem, a zadania, które stają przed Tobą
to tylko początek problemów.
I zawsze, wszędzie tylko
zimna głowa, gorące serce, oraz ostry miecz w garści i wierna drużyna u boku stanowią choćby minimalną gwarancją sukcesu. Oczywiście – czasami chwilowego, przed
kolejną przeszkodą wielką jak mury Kijowa, trudną jak przeprawa przez porohy
Dniestru i pozornie niepokonaną jak wojska Konstantynopola.
Taki jest przepis na
solidną wikińską przypowieść.
Jeżeli oczywiście nie
zapomnicie o solidnej porcji bitew :-D
I to wszystko znajdziecie w książce "Topory i sejmitary" - trzecim
tomie serii „Wikingowie” Radosława Lewandowskiego :-D
Tytuł: Wikingowie. Topory i sejmitary
Autor: Radosław Lewandowski
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: marzec 2017
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: marzec 2017
Liczba stron: 480

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Drogi Czytelniku - pisząc komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych