6/28/2016 01:14:00 PM

Gruziński smak - Vaho Babunashvilli, Radek Polak

„Gruziński smak” jest książką unikatową. Niezwykły projekt, którego realizację zawdzięczamy uporowi i determinacji dwójki przyjaciół – cenionego gruzińskiego muzyka Vaho Babunashvilli oraz młodego, utalentowanego polskiego fotografa Radka Polaka zaowocował przepięknie wydaną nakładem wydawnictwa Wielka Litera, pełną ciepła i nostalgii opowieścią o Gruzinach, Gruzji i gruzińskiej kuchni.
Olbrzymi wkład w powstanie tej niespotykanej na polskim rynku publikacji wnieśli też ich przyjaciele i rodzice chrzestni „Gruzińskiego smaku” -  autorka wielu zdjęć Maja Kaszkur, dziennikarka i stylistka Małgorzata Białobrzycka oraz cioteczny brat Vaho – Niko Karcivadze, który choć nie wymieniony z nazwiska na okładce, jest faktycznym współautorem książki.
Niemal  400 stron wypełnionych zdjęciami Radka i Mai,  interesującymi felietonami Vaho i oczywiście przekazywanymi z pokolenia na pokolenie przepisami na tradycyjne gruzińskie potrawy to nie lada gratka dla miłośników tej jednaj z najsmaczniejszych kuchni regionu.
Jednak kuchnia ludów Zakaukazia to nie tylko chinkali i chaczapuri. To także długie godziny spędzone na wspólnym biesiadowaniu pod przewodnictwem tamady. A że bitni i odważni do szaleństwa kaukascy górale nie poddają się łatwo - nawet wpływowi wina i cza-czy (gruzińska wódka) - to kolejnym toastom i opowieściom nie ma końca.
Opatrzony bardzo osobistym słowem wstępnym Marcina Mellera „Gruziński smak” zabiera nas więc w fascynującą, pełną tytułowego smaku podróż po różnych rejonach Gruzji. Tej współczesnej i tej sprzed lat. Odwiedzimy Abchazję i słynącą z doskonałych wód mineralnych Raczę, położoną nad Morzem Czarnym Adżarię i tajemniczą nadmorską Megrelię.
Poznamy receptury swanetyjskich i adżarskich chaczapuri oraz klasycznego szkmeruli Griszy Gagnidze. Nauczymy się przyrządzać cebulę w sosie z orzechów włoskich,  gruzińską sałatkę z pomidorów i ogórków, gebżalię oraz  czichirtmę - najlepszą gruzińską zupę na kaca. Zajrzymy do typowego weselnego menu i spróbujemy przygotować pchali ze szpinaku.
Dowiemy się, jak powstały pierwsze gruzińskie szaszłyki – mcwadi,  jaka jest symbolika czakapuli - jednej z najpopularniejszych gruzińskich potraw,  na czym polega gra w lelo i dlaczego jest podobna do przyrządzanego z warzyw adżabsandali.
W moim odczuciu „Gruziński smak” jest odpowiednikiem tej ostatniej potrawy – ta książka to wspaniała, pełna lokalnego kolorytu porcja historii i kultury Gruzji, doprawiona oryginalnymi przepisami i dużą dawką humoru.
Urzekł mnie fragment poświęconym gruzińskim chlebom i sławetnym chaczapuri. Vaho pisze o nich z tak ogromną dozą miłości, jakby pisał o najbliższej osobie. Doskonale rozumiem jego tęsknotę za smakiem ojczystego chleba, przeżywaliśmy to samo podczas pobytu w Arabii Saudyjskiej. To czego najbardziej nam brakowało to był właśnie chleb, polski chleb.
Przeczytałam „Gruziński smak” jednym tchem zarywając przy tym noc. Następnego dnia, kiedy na wpółprzytomna przygotowywałam dla nas poranną kawę Paweł zapytał mnie czy było warto siedzieć po nocach z książką.
Tak, było warto !
Vaho i Radku, Maju i Małgosiu, Niko – dziękuję Wam
Za Was !
გაგიმარგოს!

PS.
Poniżej toast, który często wznosił Vano - jeden z naszych gruzińskich kolegów z czasów studenckich
Piję za Twoją trumną zrobioną ze stuletniego dębu.
Dąb ten posadziłem wczoraj.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 To czytają Saudyjskie Wielbłądy , Blogger