9/11/2016 10:57:00 AM

Wyniki II edycji konkursu "Wygraj książkę.... i czytaj z Wielbłądami"

Potraficie nas zaskoczyć. Przyznaję, że wybór zwycięzców był tym razem wyjątkowo trudny. Wspaniale uzasadniliście swoje wypowiedzi i postawiliście nas przed nie lada dylematem - komu przyznać nagrody. Najchętniej nagrodzilibyśmy wszystkich uczestników konkursu, ale książki są tylko trzy.

Zwycięzcami II edycji konkursu "Wygraj książkę i... czytaj z Wielbłądami" zostali

Polka25 za wypowiedź:
Mężczyźni są najlepszymi osobami do powierzania im naszych sekretów. Nigdy ich nie zdradzą. Nawet ich nie pamiętają bo po prostu nas nie słuchają :). Żartuję oczywiście a swoje sekrety powierzam, rzecz jasna, mężowi. O dziwo mnie słucha, czasem aż zbyt uważnie i pamięta wszystko co mu powiedziałam. Czasem nawet po kilku latach przypomni mi, że podczas tamtego spotkania u jego kolegi w takiej konkretnej sytuacji powiedziałam to i to. Lekko przerażające. Ale wracając do tematu, to mąż poznał już kilka moich sekretów, o których nie wie nikt inny (nawet jedyna siostra) i mam pewność, że jak dotąd nikomu nawet słówkiem o nich nie wspomniał. Dobrze mieć takiego powiernika i ufać mu w 100 procentach. 

Anonimowy za wypowiedź:
A ja myślę, że nie powierzyłabym takiego sekretu nikomu...I mimo, że wiem że dobrze jest się wygadać, porozmawiać, zwierzyć...i mimo, że mam wspaniałą przyjaciółkę...to jestem też skryta, jestem introwertykiem, a poza tym wiem, wiem to na pewno, że niektórych rzeczy się nie wyjawia...po prostu...

Artur Koci Milewski za wypowiedź:
Wiem że nie o to wam chodzi, ale odpowiem na to pytanie szczerze. Ja bym powierzył swój największy sekret .... swojej córce.
Pomimo tego że nie zawsze się we wszystkim zgadzaliśmy, to wiem że jej mogę ufać i nic nie powie/zrobi przeciwko mnie
Dodatkowo nagrodę niespodziankę otrzymuje

Nina 
Powierzenie swojego sekretu, to w sumie poważna sprawa bo wpuścić kogoś do najglębszej części duszy, na codzień ukrytej głęboko. Komu byłabym skłonna wyjawić swoje tajemnice..? Nie bliskim- nie chciałabym ich martwić, gdyby to było coś tego typu, nie przyjaciołom, w myśl zasady: "Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam". Więc kto by to był? Jakaś ciepła osoba, od której biło by takie swoiste ciepło, wzbudzajace zaufanie, w której oczach odbijały by się wszystkie barwy i mądrość życiowa. Hmm, może jakaś starsza Pani. Była by to osoba z jakiegoś odległego zakątka ziemi, więc nawet gdybym jej coś zdradziła, pozostałoby to między nami, tam, w tamtym miejscu...Bo czasem łatwiej zwierzyć się komuś spoza kręgu bliskich/ znajomych... 
Zwycięzców serdecznie prosimy o kontakt, a już niebawem wszystkich zapraszamy na III edycję konkursu "Czytaj z Wielbłądami" :)



3 komentarze:

  1. O kurcze, pierwszy raz udało mi się coś wygrać! Dzięki wielkie, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 To czytają Saudyjskie Wielbłądy , Blogger