6/05/2017 09:27:00 AM

Wyklęty '48 - Dominik Kozar

Dwóch wybitnych śledczych – Jan Wolak i Zygmunt Wieczorek zwany „Wiewiórem” próbuje ująć seryjnego mordercę. Przedwojenna Warszawa żyje ich pojedynkiem z nieuchwytnym przestępcą. To, kim są ofiary zbrodniarza jest dodatkowym motywatorem dla obu policjantów. Morduje on kobiety, które były w kochankami Wolaka. Znakiem rozpoznawczym zabójcy są serce i litera „W” wycięte na plecach zamordowanych kobiet. A potencjalnych ofiar jest niemało, ponieważ komisarz Wolak nie jest przesadnie monogamiczny.

Poszukiwania psychopaty przerywa Druga Wojna Światowa. Podczas okupacji „Wiewiór” trafia do KL Auschwitz i traci obie nogi. Komisarz Wolak podejmuje współpracę z Kripo, niemiecką policją kryminalną, gdzie wspólnie z innym, przedwojennym policjantem (Niemcem z pochodzenia) próbuje ująć zabójcę, który z równą skutecznością morduje Niemców jak i wysokich oficerów Armii Krajowej. Ta kooperacja prowadzi po wojnie do zaocznego wyroku śmierci za kolaborację z okupantem. Wolak wstępuje do oddziału partyzanckiego, który prowadzi walkę z „władzą ludową”. Oczekiwanie na to, że „przyjedzie Anders na białym koniu” nie sprawdzają się i w 1948 roku blisko 50- letni Wolak zaczyna odczuwać zmęczenie życiem „leśnego” i beznadziejnością prowadzonych działań.

W tym czasie w Warszawie „młody, a już zdolny” aparatczyk Nikodem Morawski, będący znakomitym prowokatorem Urzędu Bezpieczeństwa zajmującym się poszukiwaniem niezadowolonych z rządów komunistycznych obywateli PRL oraz jak wieść gminna niesie – wtyką Łubianki w aparacie partyjnym PPR, poznaje w nocnym lokalu piękną Wierę. Spędzają upojną noc. Jednak poranek jest koszmarem. Mocno skacowany Morawski budzi się obok zwłok Wiery. Na domiar złego Wiera okazuje się żoną wszechwładnego sekretarza Partii – Bolesława Makowskiego.
Na plecach Wiery wycięto... serce oraz literę „W”. Wygląda na to, że wojna nie zakończyła żywota seryjnego mordercy. Makowski, nie wierząc w sprawstwo Morawskiego (co nie przeszkadza mu w nakłonieniu usłużnego sędziego do wydania na Nikodema wyroku śmierci) żąda odnalezienia prawdziwego sprawcy. Jednak poziom śledczych, jakich ma do dyspozycji aparat partyjny nadaje się tylko do tępego bicia, wykorzystywania donosów i prześladowania tych, którzy nie mogą pogodzić się z faktem, że Polska została pozbawiona niepodległości a prawdziwa jej władza znajduje się na Kremlu. Do tego potrzebni mu są prawdziwi, doświadczeni policjanci. Nakazuje odnaleźć „Wiewióra” i Wolaka.
W tym samym czasie Edward Jastrzębski, porucznik UB, który czymś podpadł swojemu przełożonemu – szefowi Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego – Wincentemu Stasiakowi zostaje wysłany na prowincję, aby wesprzeć lokalne UB w rozbiciu „reakcyjnych leśnych band”. Jak się domyślacie – chodzi o oddział, w którym służy Wolak.
Dochodzi do sytuacji, gdzie wolą sekretarza Makowskiego współpracować ze sobą muszą „leśny bandyta i agent Gestapo” w jednym czyli Jan Wolak, pyskaty „Wiewiór", któremu niespecjalnie zależy na życiu, więc mówi to co myśli każdemu, z kim rozmawia i porucznik UB Jastrzębski.

To nie tylko bardzo ciekawie skonstruowany kryminał. To również bardzo udane studium Polski powojennej. Przedwojenni policjanci, posiadacze ziemscy, partyzanci antykomunistycznego podziemia, żołnierze LWP, ubecy i partyjni bonzowie. Jak radzić sobie w nowej rzeczywistości, gdzie nadzieja na powrót do czasów przedwojennych i niezawisłości od Moskwy jest nieziszczalnym marzeniem i zauważają to nawet ci najbardziej nieprzejednani i najwięksi optymiści. Jakoś trzeba sobie ułożyć życie w nowej, niespecjalnie przyjaznej rzeczywistości.
A pasjonujący pojedynek z seryjnym mordercą jest tylko wisienką na torcie.

 Tytuł: Wyklęty '48
Autor: Dominik Kozar
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: kwiecień 2017
Liczba stron: 640

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 To czytają Saudyjskie Wielbłądy , Blogger