czwartek, 11 sierpnia 2016

Państwo Islamskie - Patrick Cockburn

Ostatnio pojawiło się sporo ciekawych pozycji dotyczących ISIS, Daesh lub ISIL – jak kto woli.
Tym razem o ocenę sytuacji pokusił się Patrick Cockburn - korespondent poważnych periodyków m.in. „The Independent”, „Financial Times” i „The London Review of Books”.
Są to artykuły pisane do roku 2014, ale Autor ma ewidentnie zdolności prekognicyjne, ponieważ opisując pewne fakty przewiduje ich konsekwencje w najbliższym czasie.
I często, niestety, ma rację.
Obserwacje tego doświadczonego korespondenta z krajów Bliskiego Wschodu pokrywają się z wnioskami, do jakich dochodzi każdy, kto ma IQ powyżej rozmiaru własnego buta. Otóż winnym obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie jest „wybitny polityk” amerykański Lewis Paul Bremer III - były amerykański administrator cywilny Iraku.
Wielokrotnie już w swoich publikacjach wskazywałem na tego „geniusza Mezopotamii”, który jedną  decyzją doprowadził do całkowitego rozpadu Iraku. Mowa oczywiście o „debaasyfikacji” administracji, wojska, służb specjalnych i policji. Problem polegał na tym, że  podobnie jak w krajach demokracji ludowej, także w Iraku, legitymacja partyjna dawała szansę na rozwój i awans.
Jakby popatrzeć na obecną sytuację w Polsce…   hmm, ale nie to nie jest temat naszych rozważań :-D
Tak się zastanawiam – jeżeli w USA może trafić do więzienia np. niezamężna kobieta skacząca ze spadochronem w niedzielę na terytorium stanu Floryda to dlaczego nie można postawić w USA przed sądem faceta, który swoją decyzją doprowadził do rozpadu państwa albo i państw (biorąc pod uwagę konsekwencję jego czynu dla Syrii) i do śmierci dziesiątek, jeśli nie setek tysięcy ludzi???
Usunięcie wszystkich członków partii Baas z urzędów, administracji i resortów siłowych doprowadziło do pojawienia się na „rynku” dużej ilości fachowców w wielu niezbędnych branżach (łącznie z byłym irackim ministrem odpowiedzialnym za sprzedaż ropy naftowej, który skutecznie omijał restrykcje nałożone przez Radę Bezpieczeństwa ONZ,  zgadnijcie dla kogo on teraz pracuje).
Dalsze ruchy amerykańskie pogłębiły problem. Wspieranie rządu szyickiego doprowadziło do radykalizacji irackich sunnitów. Ataki na Syrię w celu obalenia Prezydenta Asada oraz dostarczanie broni każdemu, kto jest antyasadowski kończy się tym:
„…Są zdeterminowane (Arabia Saudyjska, Turcja, ZEA), by odsunąć Asada od władzy za pomocą wojny zastępczej pomiędzy szyitami i sunnitami. Jak to robią? Oferując miliony dolarów i tony broni każdemu, kto chce walczyć z Asadem. Problem w tym, że większa część wsparcia trafia do bojowników Frontu Al.- Nusra, terrorystów z Al.- Kaidy i dżihadystów przyjeżdżających ze wszystkich stron świata”
Zgadniecie, kto to powiedział ? Podejrzewacie Władimira Władimirowicza Putina?
Nie, to powiedział, ni mniej ni więcej, tylko …– wiceprezydent USA Joe Biden podczas konferencji zorganizowanej przez Instytut Polityki Uniwersytetu Harwardzkiego  (2 października 2014).
Tak, to przedstawiciel tej samej administracji, która na uzbrajanie „umiarkowanych rebeliantów” w Syrii wydała okrągły miliard USD.
Przedstawiciel rządu irackiego, w odpowiedzi na skargę biznesmena z Turcji, który prowadził inwestycję na terenach, na które docierali bojownicy ISIS i żądali „opłat za ochronę” stwierdził … „To powinieneś to przewidzieć i dopisać do kosztorysu” 
Dodatkowo Patrick Cockburn zwraca uwagę na to, dlaczego sunnici godzą się na życie pod rządami ISIS.
To proste – obowiązuje jakieś prawo. Okrutne, brutalne, bezwzględne, ale prawo. Egzekwowane na dodatek. Zamiast bombardowania ich domów, administracja ISIS doprowadza do nich elektryczność i wodę.
A drugi cytat potraktowałem jako podsumowanie :
„ … To Stany Zjednoczone, Europa i ich sojusznicy w regionie – Turcja, Arabia Saudyjska, Katar, Kuwejt i ZEA – doprowadziły do powstania Państwa Islamskiego. To oni wspierali sunnickie powstanie w Syrii, które rozprzestrzeniło się również na Irak. To oni prowadzili wojnę w Syrii, choć już w 2012 r. jasne było, że rząd Asada utrzyma się u władzy. W jego rękach znajdowało się trzynaście z czternastu regionalnych stolic, mógł również liczyć na wsparcie Rosji, Iranu i Hezbollahu. Mimo to jedynym warunkiem, jaki postawiono Asadowi podczas drugiej tury rozmów pokojowych w Genewie, która odbyła się w styczniu 2014 roku było całkowite zrzeczenie się władzy…”

Tytuł: Państwo Islamskie
Tytuł oryginału: The jihadis return
Autor: Patrick Cockburn
Tłumaczenie: Martyna Bielik
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy PWN
Data wydania polskiego: marzec 2015
Liczba stron: 205


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...