8/12/2016 11:01:00 AM

Śmiejąc się w drodze do meczetu. Przygody muzułmanki w zachodnim społeczeństwie - Zarqa Nawaz

Świat islamu jest dla nas nieco tajemniczy i zagadkowy.
To samo mogą powiedzieć muzułmanie o świecie „białych ludzi”.
Urodzona w Wielkiej Brytanii, a dorastająca i mieszkająca w Kanadzie - Zarqa Nawaz - córka pakistańskich imigrantów próbuje to pokazać w swojej  pełnej humoru i autoironii opowieści.
Autorka, wychowywana przez konserwatywnych rodziców, wykorzystuje hadisy do....  usprawiedliwienia buntu nastolatki i wykazania rodzicom, że jest bardziej prawowierną muzułmanką niż oni.
Z tej opowieści wnika jedna ważna kwestia – dość duża część konserwatywnych muzułmanów ma spore problemy z….. własną religią.
Wyznają coś, co jest bardziej obrządkowe i wynikające z wpływu innych kultur,  a dopiero później uzasadniane jako wymóg religijny. I mają poważne problemy z wskazaniem konkretnej hadisy czy sury, na które się powołują.
Z prostej przyczyny - takowe nie istnieją.
Nieco przypomina mi to naszych, swojskich „obrządkowców”, którzy coś tam mechanicznie mamroczą, nie specjalnie rozumiejąc treść mamrotanego tekstu.
O sensie tekstu nie wspomniawszy.
Kiedy w meczecie, do którego pilnie uczęszcza Autorka, pojawia się saudyjski imam, a w ślad za nim zasłona (którą niezrównana Zarqa od razu porównuje do…  gigantycznej zasłony prysznicowej) Zarqa zadaje imamowi proste pytanie „dlaczego” ?
Bo w ani w Koranie, ani w żadnych innych zapisach z czasów Proroka Mahometa takich restrykcji nie było. Imam oburzony  oraz ugodzony w swej powadze i znaczeniu…   bohatersko umyka mówiąc coś o „Źle wychowanych kobietach, którym na za dużo mąż pozwala”.
Skutkuje to powstaniem… filmu o tym, czy zasłony i wszelkie formy segregacji mężczyzn i kobiet w domach modlitwy są tylko tradycją czy mają uzasadnienie religijne.
I Zarqa znajduje autorytet, który mówi te znamienne słowa:
”…To problem kulturowy, a nie religijny. Nie ma żadnych wskazań do stawiania barier. Wszystko zaczęło się wtedy, gdy islam, zataczając szersze kręgi, zaczął wchłaniać kultury, w których segregacja płciowa była normą. Współcześnie zarówno mężczyźni jak i kobiety muszą na nowo dojrzeć do wspólnego oddawania czci Bogu. Do tego czasu jedynymi miejscami pozbawionymi barier będą te meczety, w którym imam ma silną pozycję, względnie gdzie wierni nalegają na równouprawnienie…”.
Decyzje takie jak wybór imienia, obrzezanie czy kwestie obrzędów pogrzebowych w islamie Zarqa Nawaz pokazuje w sposób przystępny i zrozumiały dla ludzi z innego kręgu kulturowego.
Przykład ?
A proszę bardzo:
„…Stare muzułmańskie zasady są dość rygorystyczne, gdy idzie o śmierć: kto umarł w Vegas, zostanie pochowany w Vegas (aczkolwiek będzie może musiał się tłumaczyć z tego, co w ogóle robił w Vegas, swoim konserwatywnym krewnym)…”
Zarqa przybliża nam kulturę muzułmańską, opisując np. własny hadż. Poza wzniosłymi przeżyciami duchowymi ma również obserwacje, na które w życiu byście nie wpadli. Bo co można powiedzieć o osobie, która podczas jednej z najważniejszych powinności prawowiernego muzułmanina potrafi zauważyć, że część pielgrzymów z zachwytem porównywalnym z zobaczeniem Kaaby podziwia… windę w supermarkecie. Bo też ją widzą pierwszy raz w życiu.
Mimo aranżowanego małżeństwa Zarqa miała wpływ na wybór kandydata - nie zgodziła się wyjść za jednookiego księgowego, będącego zapalonym wędkarzem.
Choć, według Jej matki kandydat był świetny, bo miał dobrą i stałą pracę umożliwiającą zapewnienie godnego bytu rodzinie.
Reporterka, autorka scenariusza do serialu „Meczecik na prerii”, matka czwórki dzieci panicznie bojąca się dżinnów.
Oto Zarqa Nawaz w całej krasie i okazałości :-D

Tytuł: Śmiejąc się w drodze do meczetu. Przygody muzułmanki w zachodnim społeczeństwie
Tytuł oryginału: Laughing All the Way to the Mosque. The Misadventures of a Muslim Woman
Autor: Zarqa Nawaz
Wydawnictwo:  Wydawnictwo Kobiece
Data wydania polskiego: maj 2016   
Tłumaczenie: Urszula Gardner
Liczba stron: 264


Zarqa Nawaz

4 komentarze:

  1. No cóż w ogóle nie moje klimaty ale kto wie może kiedyś :)

    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam ją, jak tylko wyszła. Miałam co do niej mieszane uczucia. na początku zachowanie (często bardzo zmienne) mnie trochę irytowało, jednak z czasem, a raczej jej wiekiem, trochę zmieniła nastawienie. Nie mniej autorka przedstawiła wiele ciekawych faktów, które do mnie przemówiły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia- zachowywała się jak typowa nastolatka :-) Jak widać, przywiązanie do tradycji i religii ma się czasami zupełnie nijak to tej właśnie religii. Jednak ktoś twardo ją wyznaje i uważa się za "prawowiernego" :-D Opowiadał mi jeden przewodnik po Izraelu, że jakieś fanki radyja zrobiły mu karczemną awanturę, "bo one sobie zupełnie inaczej wyobrażały gaj oliwny" :-D Jak widać nie tylko w islamie są takie postacie

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 To czytają Saudyjskie Wielbłądy , Blogger