9/29/2016 08:04:00 PM

Wikingowie. Wilcze dziedzictwo - Radosław Lewandowski

Końcówka IX i początek X wieku – Skandynawia.
To czasy, kiedy praprzodkowie obecnych liderów poprawności politycznej zachowywali się… normalnie :-D
Zamieszkując tereny mało przyjazne, o słabej glebie i długich okresach chłodu jakoś do „pensji” musieli dorabiać. Zajmowali się więc wyprawami na ”wiking”, gdzie zbrojni mogli zająć się miłym sercom każdego ówczesnego wojownika czynnościom czyli walką, grabieżą, gwałtami oraz pozyskiwaniem niewolników.
Od tego typu wypraw pojawiła się nazwa Wikingowie, która obejmowała wszystkich ówczesnych Szwedów, Norwegów czy Duńczyków.
Autor rzetelnie przeanalizował kulturę Wikingów, ich wierzenia oraz ogólnie panujące zasady.
Głównymi bohaterami są dwaj młodzi wojownicy – synowie jarlów. Oddi- młodszy syn Asgota z Czerwoną Tarczą oraz Eryk – najmłodszy syn Eryka Zwycięskiego i siostry polskiego króla Bolesława Chrobrego Sygrydy (czyli Świętosławy po naszemu).
W pierwszej części swojej powieści Autor opisuje przygody Oddiego, którego ojciec, na polecenie swego władcy i kuzyna – Eryka Zwycięskiego udaje się z poselstwem do najpotężniejszego jarla Norwegów Benlosa w celu zawiązania przymierza skierowanego przeciwko Duńczykom.
Naruszenie świętych praw gościnności przez Oddiego, bo za takowe zostało uznane wychędożenie córki gospodarza zburzyło misterny plan władcy Szwedów. Mimo obopólnej zgody chędożonej i chędożącego uznano to za co najmniej niestosowne i jako takie mogło sprowadzić karę śmierci zarówno na Oddiego, jak i na Asgota.
Jednak sprytny Norweg dostrzegł w tym szansę dla siebie. Benlosowi nie uśmiechał mu się sojusz z Erykiem, obawiał się bowiem, że kiedy zostaną już pokonani Duńczycy, Szwedzi podejmą kroki w celu podboju jego ziem. W związku z tym zaproponował sojusz innego typu. Asgot, przy jego wsparciu ma obalić swojego suwerena.
W tym samym czasie do miasta Birka, które było kluczem do ówczesnej Szwecji przybyło poselstwo chrześcijańskiego króla Leonu z prośbą o sojusz. Leonowi zagrażały bowiem wojska kalifa Kordoby, władcy prowincji Al- Andalus.
Ramiro Mendez, kapitan i poseł króla Ramira II wraz z dwoma towarzyszami Sancho i Bermudo oraz załogą swojego statku przyłączyli się do walki z wiarołomnym Asgotem, dla którego zdobycie Birki stanowiło  kluczowy element planu obalenia Eryka Zwycięskiego.
Jak przebiegnie bitwa, czy Asotowi powiedzie się jego plan? Tego nie zdradzę, bo to tak, jakby przed przeczytaniem kryminału, ktoś Wam powiedział, że zabił rudy kelner Bodzio :-)
W części przygód syna jarla Eryka wspólnie z tym wojowniczym 13-latkiem (co w tamtych czasach było już wiekiem męskim) udamy się na wyprawę do Królestwa Leonu jako najemnicy, których pięciuset użyczył królowi Ramirowi II Eryk Zdobywca.
Walk dużo, pięknych kobiet nieco mniej, ale jak się pojawiają to od razu charakterne :-)
Kapitalne dialogi pomiędzy młodym Erykiem a chrześcijanami oraz władcą Al- Andalus, to perełki dotyczące różnic w podejściu do religii praktycznych do bólu Wikingów i „lekko” nawiedzonych wyznawców religii monoteistycznych. Chyba już wiem, dlaczego mentalnie bliżej mi do tych pierwszych :-D
Książka ewidentnie w zamyśle Autora jest tomem pierwszym, bo wątki  nie są dokończane, część bohaterów zostaje w zawieszeniu jak na końcu odcinka porywającej brazylijskiej telenoweli :-D
Tak więc – drogi Autorze – do dzieła, bo szkoda, żeby się takie historie marnowały, z głowy Autora na papier nie przelane.

Tytuł: Wikingowie. Wilcze dziedzictwo

Autor:
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: marzec 2016
Liczba stron: 432
 




1 komentarz:

  1. Jest na mojej liście "Must to have, must to read..." z kilku powodów, w tym jeden najważniejszy, autor to mój krajan Płocczanin... Pozdrawiam :) Jola z Mazowsza

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 To czytają Saudyjskie Wielbłądy , Blogger