niedziela, 4 grudnia 2016

Kolorowa kuchnia roślinna. Uczta dla podniebienia i zdrowie dla organizmu - Magdalena Gembacka

Nigdy nie byłam i raczej nie będę zwolennikiem kuchni roślinnej, a już z pewnością nie zamierzam rezygnować z czerwonego mięsa (zwłaszcza wołowiny czy baraniny) na rzecz zieleniny. Pewnym zaskoczeniem, może więc być dla Was fakt, że sięgnęłam po książkę Magdy Gembackiej - "Kolorowa kuchnia roślinna. Uczta dla podniebienia i zdrowie dla organizmu"
Nie zrobiłam tego, nawet ze względu na upodobania żywieniowe mojego Męża, który nie wyobraża sobie obiadu bez surówki czy jarzynki, a podwieczorku bez owoców lub orzechów.
Powód był znacznie bardziej prozaiczny - zależało mi na dostępie do przepisów, których na blogu Magdy nie ma, a które mogłabym dostosować do naszych upodobań smakowych.
Jak wielokrotnie podkreślałam (zarówno tutaj, jak i na naszym blogu kulinarnym "To gotują Saudyjskie Wielbłądy") lubię eksperymenty, a książka Magdy to książka... "z pomysłem".
Widać w niej pasję tworzenia i otwartość na nowe smaki, cechy, które u autorów  książek kucharskich cenię bardzo wysoko.
Przeczytałam więc "Kolorową kuchnię roślinną" od pierwszej do ostatniej strony, przygotowałam kilka potraw  i mogę stwierdzić, że nie jest to publikacja, którą szybko odstawię na półkę.
We wstępie Magda, w zrozumiały i zarazem zwięzły sposób, wyjaśnia zasady zdrowego odżywiania poruszając m.in. takie tematy jak gęstość odżywcza produktów (w oparciu o tabelę dr Joela Fuhrmana) czy talerz zdrowia (zamiast piramidy zdrowia).
Dużo miejsca poświęca omówieniu grup poszczególnych produktów (m.in. warzywa, owoce, grzyby, kiszonki, zboża, przyprawy), ich przechowywaniu i prawidłowemu przygotowaniu, które pozwala zachować maksimum wartości odżywczych.
Na kolejnych stronach znajdziemy 80 przepisów na każdą porę dnia i każdą uroczystość.
Jako zdeklarowany mięsożerca skoncentrowałam się na tych recepturach, które mogę wykorzystać w naszej kuchni.
I tutaj duże zaskoczenie - zdecydowaną większość z nich da się przystosować do moich preferencji. O upodobania mojego Męża się nie martwię - on z przyjemnością zje każde warzywo i każdy owoc 😀
Wiele cennych wskazówek i receptur znalazłam w dziale "Przepisy podstawowe". Salsa z mango i awokado doskonale komponuje się jako dodatek do meksykańskich nachos, które lubimy jako pikantną przekąskę. Natomiast chrupiące kulki z ciecierzycy świetnie się sprawdziły jako przekąska słodka.
Rozdział "Pasty do pieczywa" również podsunął nam kilka ciekawych pomysłów (w końcu zawsze można na taką pastę położyć kawałek wędliny - czyż nie ? ). Pasta z kiszonej kapusty i suszonych pomidorów albo pasta z pora i orzechów włoskich może stanowić świetne urozmaicenie do kanapek.
Z działu "Zupy" wypróbowałam dotychczas tylko dwie potrawy -  meksykańską zupę fasolową i zupę ogórkową z mlekiem kokosowym (tutaj znajdziecie przepis i zobaczycie na zdjęciach, jak się prezentowała w naszej wersji). To bardzo smaczne i wbrew pozorom całkiem pożywne rozwiązania.
"Sałatki i surówki" to w naszym domu domena mojego Męża. Przyrządza je doskonale nie żałując przy tym przypraw i sam ma wiele interesujących pomysłów. Postanowiliśmy wypróbować przepis Magdy na surówkę z selera naciowego i jabłka, którą często robimy, ale używając innych dodatków.
Z całą stanowczością mogę stwierdzić, że była tak samo smaczna, jak nasza :)
Pozostałe rozdziały czyli "Śniadanie", "Dania główne",  "Napoje i koktajle" oraz "Desery i wypieki" również zawierają dużą porcję inspirujących rozwiązań kulinarnych.
Tym, co dla mnie jest niezwykle ważne w książkach kucharskich, to właśnie możliwość czerpania inspiracji i dostosowywania proponowanych receptur do  własnych preferencji. Ten egzamin "Kolorowa kuchnia roślinna" zdała na szóstkę z plusem :)
Na uwagę zasługuje też duża dbałość wydawcy (Wydawnictwo Publicat) o stronę edytorską. Dobry papier, twarda oprawa, świetnej jakości fotografie, przejrzysty układ graficzny to olbrzymia zaleta, jeśli korzystamy z książki na co dzień.
Podsumowując - książka ze wszech miar godna polecenia zarówno miłośnikom kuchni roślinnej, jak i tym, którzy tak jak my bez mięsa żyć nie potrafią.
Z pewnością będzie też doskonałym prezentem na zbliżające się Święta :)



Tytuł: Kolorowa kuchnia roślinna. Uczta dla podniebienia i zdrowie dla organizmu
Autor: Magdalena Gembacka
Wydawnictwo: Publicat
Data wydania:  październik 2016
Liczba stron: 208


Polecamy na prezent 😀












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...