wtorek, 11 października 2016

Herbatka o piątej! - Bill Bryson

Dwadzieścia lat od napisania „Zapisków z małej wyspy” Bill Bryson udaje się ponownie na wyprawę po Wielkiej Brytanii.
Powód takowej wyprawy, dla tego urodzonego w Iowa Amerykanina,  pisarza i podróżnika, od 1973 roku związanego z Wielką Brytanią, jest niebagatelny.
Chce zdać egzamin umożliwiający uzyskanie brytyjskiego obywatelstwa.
Niezmiernie cieszy go fakt, że nie musi zdawać egzaminu językowego, bo pomimo ponad 40 lat spędzonych w UK ma pewne wątpliwości czy angielski obowiązujący na Wyspach i ten, którym sam się posługuje od urodzenia to na pewno ten sam język.
Do takiego wniosku doszedł znajdując błędy gramatyczne w podręczniku rekomendowanym dla przyszłych poddanych Jej Wysokości. Podobne wątpliwości budzą w nim dane geograficzne tam zawarte, ponieważ to nie Land “s End jest  najbardziej wysuniętym na północ punktem Wielkiej Brytanii, ale oddalony od tego miejsca  o całe 13 km - Dunnet Head.
Tak więc Bill  wyznacza sobie "Linię Brysona", która ma go poprowadzić z najdalszego zakątka południa czyli Bognor Regis, aż na północ Zjednoczonego Królestwa właśnie do Dunnet Head.
W swej podróży odwiedza miejsca, których poza rdzennymi mieszkańcami nie zna prawie nikt.
Wyprawa wiedzie przez Wielką Brytanię jakiej pewnie nigdy nie widzieliście i  która dość mocno odbiega od standardu Londynu, Birmingham czy Glasgow.
Bryson znajduje miejsca godne odwiedzenia oraz ostrzega przed takimi, których odwiedzać nie należy, bo skoro już poświęcił się, aby tam dotrzeć to inni mogą sobie tego oszczędzić :-)
Trafia do nadmorskich kurortów, w których największą atrakcją jest…  gigantyczny betonowy parking i do małych pełnych uroku miasteczek. Odwiedza angielskie wsie, ciesząc się możliwościami pieszych wycieczek jakie daje UK, a których nie uświadczysz w Iowa, gdzie podczas spaceru  po polach można zamiast innych spacerowiczów spotkać:
„…jedynie farmera ze strzelbą, który będzie się zastanawiał co do cholery robisz na jego polu lucerny..”.
Kiedy podróżuje pociągami – opisuje historie związane ze zmianami, jakie dotknęły angielską kolej w latach 60. Jadąc samochodem opowiada o drogach, autostradach i generalnie ruchu kołowym w Zjednoczonym Królestwie.
Herbatka o piątej!  to świetny, napisany z dużym poczuciem humoru przewodnik po tym wyspiarskim państwie. Autor, z dającą się wyczuć sympatią opisuje swą drugą ojczyznę   jednocześnie nie szczędząc (godnej rodowitego Brytyjczyka), złośliwości działaniom poszczególnych rządów w Londynie.
Korzystając z doświadczeń Billa Brysona możemy wybrać się pozwiedzać Wielką Brytanię i poznać ją z innej strony, niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni.
Szkockie drogi na głębokiej prowincji nie naprawiane od lat 50 XX w. czy lekceważący stosunek do klientów w restauracjach czy sklepach – jak widać Wielka Brytania to nie tylko blichtr i gentlemani.
Warto poznać opinie Autora, choćby po to,  aby pozbyć się części polskich kompleksów wobec Brytyjczyków i pośmiać się z niektórych ich pomysłów (często równie racjonalnych jak działania polityków z kraju nad Wisłą).
Z drugiej strony – chciałbym aby jakiś obcokrajowiec, nie oszczędzając naszych wad narodowych czy wariackich pomysłów typu świebodziński siatkobetonowy koszmarek architektoniczny (ale za to najwyższy na świecie) z taką sympatią i czułością napisał podobną książkę o Polsce.

Sympatykom poczucia humoru Billa Brysona polecam też książkę
Krótka historia prawie wszystkiego (link do recenzji)



Tytuł: Herbatka o piątej!
Tytuł oryginału: The Road to Little Dribbling
Autor: Bill Bryson
Tłumaczenie: Tomasz Bieroń
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania polskiego: październik 2016
Liczba stron: 480





1 komentarz:

  1. Ohoho dawno mnie tu nie było - wpadłam pochwalić post bo bardzo mi się podobał i powiedzieć że nominowałam cię do liebster awords - jeśli jesteś zainteresowany ^^ http://books-from-whole-world.blogspot.com/2016/10/liebster-awords-1-2.html

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...