Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tomasz Hildebrandt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tomasz Hildebrandt. Pokaż wszystkie posty

12/20/2018 02:22:00 PM

Czerwony szkwał - Tomasz Hildebrandt

Czerwony szkwał - Tomasz Hildebrandt
Ani w Bieszczadach, ani w Borach Tucholskich nie udało się nadkomisarzowi Andrzejowi Bondarowi spełnić swojego cichego marzenia-przeżyć w spokoju, wykonując rutynową, typową i nudną policyjną robotę aby tylko osiągnąć wiek emerytalny. To może w Komendzie Powiatowej w Węgorzewie się uda?

Niestety, pech prześladuje „Bonda” w dalszym ciągu. Biały szkwał doprowadza do lokalnej katastrofy - wywracają się jachty, toną ludzie i wypadają nie tyle z szafy, co z dna jeziora szkielety. Pewnie byłoby dla nadkomisarza dobrze, żeby były to tylko pozostałości po działaniach radzieckich służb specjalnych z okresu powojennego, kiedy „władza ludowa” w okolicznych jeziorach pozbywała się zwłok „wrogów klasowych”. Jednak są to ludzkie szczątki znacznie młodsze, niż te z okresu walki z kontrrewolucją. Dodatkowo – utonęli obywatele Federacji Rosyjskiej, którzy z niewiadomych przyczyn udali się na wyprawę nurkową w nocy. Jakby tego było mało – w niewyjaśnionych okolicznościach zostaje śmiertelnie potrącony przez ciężarówkę jeden z mieszkańców okolic Węgorzewa, a w okolicy grasuje gwałciciel... mężczyzn, oznaczający swoje ofiary specyficznym tatuażem.
Mało? - to jeszcze do tego zaginęła jedna z kelnerek z lokalnej restauracji, a w lesie grzybiarz znajduje jej zakrwawiony łańcuszek. W tle pojawiają się wojowniczy „obrońcy polskości”, agenci wywiadu Federacji Rosyjskiej i USA, a sam Bondar zostaje podejrzany o współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi.

Cykl Andrzej Bondar jest reklamowany jako „polska odpowiedź na prozę Jo Nesbo”. Nie czytałem nic tego norweskiego autora, więc się nie mogę odnieść do jego twórczości, ale przygody nadkomisarza Bondara nieco przypominają mi klimat „Miasteczka Twin Peaks”

Tytuł: Czerwony szkwał
Cykl: Andrzej Bondar (tom 3)
Autor: Tomasz Hildebrandt
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: listopad 2018
Ilość stron: 384

12/19/2018 02:06:00 PM

Wymiary mroku - Tomasz Hildebrandt

Wymiary mroku - Tomasz Hildebrandt
Po udanym, choć mocno kontrowersyjnym sukcesie śledztwa w Bieszczadach, okupionego kolejnym leczeniem psychiatrycznym nadkomisarz Andrzej Bondar zmienia przydział na Komendę Wojewódzką w Gdańsku.

Jednak już w drodze do nowej jednostki zostaje skierowany jako wsparcie dla lokalnych policjantów w Borach Tucholskich. Odkryto ciało młodej kobiety i „Bondowi” przypadł „zaszczyt” wyjaśnienia okoliczności jej śmierci. Jednak nawałnica zmyła ciało do rzeki. Tak więc śledztwo może się przedłużyć w nieskończoność – jego kontynuacja zależy od odnalezienia zwłok. A może to nastąpić za kilka dni, tygodniu lub ...wcale. I to mogłoby zakończyć czas pobytu w „pięknych okolicznościach przyrody i niepowtarzanych” gdyby nie fakt odkrycia kolejnej ofiary- również młodej kobiety. I tak jak poprzednio – nadkomisarz Bondar spotyka się z niesamowitą wręcz „gościnnością” i „chęcią współpracy” zarówno miejscowych policjantów jak i mieszkańców.
Mentalność XIX- wiecznego chłopa pańszczyźnianego, podejrzliwość wobec „obcych” oraz siebie nawzajem, wtórny analfabetyzm, bieda, beznadzieja, alkoholizm i kazirodztwo. Miejscowi „biznesmeni” to nieodrodni synowie „ziemi, tej ziemi” tylko bardziej bezwzględni i cwani, mądrzy ową cenioną „chłopską mądrością”,  nie będącą wynikiem wykształcenia czy samorozwoju duchowego. A żeby nie było zupełnie nudno – w okolicy pojawiają się rodzimowiercy, gustujący w starych sprawdzonych recepturach „magicznych” ziół i grzybów, przy których odlot po LSD jest niewartym uwagi przeżyciem. Mało? To dołóżmy do tego uciekiniera z zamkniętego zakładu psychiatrycznego oraz potomka osławionego seryjnego mordercy „Skorpiona”.
Jak na potrzeby Bondara, marzącego tylko o wcześniejszej policyjnej emeryturze to zdecydowanie zbyt dużo atrakcji.

Tytuł: Wymiary mroku
Cykl: Andrzej Bondar (tom 2)
Autor: Tomasz Hildebrandt
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: kwiecień 2018
Ilość stron: 384

12/18/2018 01:52:00 PM

Góry umarłych - Tomasz Hildebrandt

Góry umarłych - Tomasz Hildebrandt
Nadkomisarz Andrzej Bondar, funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej w Rzeszowie zostaje oddelegowany w Bieszczady w celu dokończenia śledztwa zaginięcia 10-letniego Kuby Mańka.

Oczywiście, lokalni policjanci czują się urażeni brakiem zaufania „góry” do ich profesjonalizmu i wysłania „rewizora”. Sam Bondar, ironicznie nazywany „Bondem” jest wypalonym zawodowo, zgorzkniałym „psem”, którego jedynym marzeniem jest dotrwanie do wcześniejszej emerytury. Swój wysoki, jak na wiek, stopień zawdzięcza wcześniejszym sukcesom w służbie, przypłaconym odarciem ze złudzeń co do „zaszczytności służby w Policji” oraz leczeniem psychiatrycznym.
Już sam początek pobytu w Bieszczadach jest mało ciekawy – dochodzi do kolizji drogowej z jeleniem, ukochany Saab 900 „Bonda” ulega poważnym uszkodzeniom, a i sam nadkomisarz nie wychodzi z tego wypadku bez szwanku. Jednak chęć jak najszybszego zakończenia sprawy powoduje odmowę przewiezienia do szpitala w celu przeprowadzania choćby podstawowych badań. Zderzenie z lokalnymi układami, niejasnymi powiązaniami pomiędzy „tronem i ołtarzem”, nieufności zarówno okolicznych mieszkańców, ale i policjantów nie zwiastuje sukcesu. Do tego dochodzi w dalszym ciągu żywa historia Bieszczad, gdzie walki z UPA trwały jeszcze kilka lat po wojnie, a lud mieszka tam pamiętliwy. Wygląd nadkomisarza również nie pomaga w nawiązaniu serdecznych relacji – ubiera się jak podstarzały, zbuntowany nastolatek, słuchający ciężkiego rocka.
Czy „Bondowi” uda się ustalić cokolwiek więcej, niż lokalnym „gliniarzom”? Czy tajemnice, skrzętnie skrywane przed „obcymi” uda się ujawnić? Czy faktycznie w okolicach Cisnej działa ukraińska mafia? Jakie powiązania z tym terenem mają przodkowie Bondara? Tego dowiecie się z lektury „Góry umarłych”

Tytuł: Góry umarłych
Cykl: Andrzej Bondar (tom 1)
Autor: Tomasz Hildebrandt
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: listopad 2017
Ilość stron: 448

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 To czytają Saudyjskie Wielbłądy , Blogger