1/02/2019 03:41:00 AM

Śmierć Frajerom. Tajemnica skarbu Ala Capone - Grzegorz Kalinowski

Śmierć Frajerom. Tajemnica skarbu Ala Capone - Grzegorz Kalinowski
Upór aspiranta Denhela oraz fałszywe zeznania Franka Wcisły, które miały pogrążyć Heńka Wlazłę i miały poważne konsekwencje dla działań kapitana Beniowskiego wymusiły decyzję o „zniknięciu” naszego bohatera.

Oficjalnie zginął w lawinie razem z agentem Kempeitai, panem Murkamą. Dzięki znakomicie przygotowanym przez warszawskich fałszerzy dokumentom na scenie pojawia się Henry Haas, Polak niemieckiego pochodzenia. Heniek- „Henry” na pokładzie liniowca „Majestic” udaje się do Stanów Zjednoczonych, gdzie w Chicago ma przejąć zarządzanie firmą produkującą kasy pancerne, a będącą przykrywką „Dwójki”. Interes według dokumentacji finansowej idzie znakomicie, a dyrektor oddziału – kostyczny Niemiec Felix Magath ma przez trzy miesiące nauczyć Henrego prowadzenia biznesu. Jednak znajdujący się w wyjątkowo nieciekawej okolicy magazyn, posiadający jedynie dwóch pracowników – kierowców ciężarówek, w którym nie pojawiają się żadni klienci wydaje się dość dziwny. Pewnego pięknego dnia znika pan Magath, a w „zastępstwie” pojawia się w zakładzie dwóch nowojorskich gangsterów. Okazuje się, że kasy pancerne są „darami” dla ważnych postaci w policji, ratuszu i wymiarze sprawiedliwości, a faktyczny dochód firmy pochodzi z łamania 18 poprawki do konstytucji USA, czyli zakazu sprzedaży alkoholu. Heniek, ratując życie swoje i swoich pracowników „utylizuje” gangsterów. I w ten sposób z kasiarza, który zrezygnował z fachu na rzecz uczciwego życia wkracza w świat gangów chicagowskich, gdzie króluje Al Capone.
Dzięki splotowi wydarzeń i „sztywnemu” charakterowi Wlazły-Haasa, staje się się on jednym z ulubieńców „króla Chicago”. Dostaje” licencję” na prowadzenie wódczanego biznesu, ale w zamian musi brać udział w niektórych „przedsięwzięciach” Ala. Jednak pobyt w USA to nie tylko gangsterskie interesy, ale i okazja do zwiedzania tego ogromnego kraju, także, a może przede wszystkim – knajp, kabaretów oraz uczestnictwo w ważnych wydarzeniach sportowych.
Romanse Henrego w pewnym momencie wpędzają go w poważne kłopoty i musi w ekspresowym tempie ewakuować się do Warszawy. Tam czeka go kilka niezałatwionych spraw – w tym najważniejsza. Dorwać zdrajcę i potencjalnego mordercę matki. A także wyprostowania kilku spraw rodzinnych. W tym pomogą mu kumple, bo jak powiedział Jack „Machine Gun” McGurn - „Kumple to grunt”.
Oczywiście – to nie jedyne nawiązanie do współczesności, choć tym razem Autor „egzaminuje” Czytelników ze znajomości kina światowego i krajowego. Co do kodu w kinie polskim – przyznaje się do tego w posłowiu, natomiast skojarzenie tytułów rozdziałów jak „ Człowiek z blizną”, „Wielki Gatsby” i inne pozostawia już inwencji Czytelników.

Tytuł: Śmierć frajerom. Tajemnica skarbu Ala Capone
Cykl: Śmierć frajerom, tom 3
Autor: Grzegorz Kalinowski
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: listopad 2016
Ilość stron: 608

1/02/2019 03:22:00 AM

Śmierć Frajerom. Złota maska - Grzegorz Kalinowski

Śmierć Frajerom. Złota maska - Grzegorz Kalinowski
Na udaną akcję przeprowadzoną przeciwko wywiadowi radzieckiemu (wspólnie z oficerem „Dwójki”- kapitanem Juliuszem Beniowskim, prywatnie przyjacielem Heńka Wcisło i synem inżyniera Beniowskiego) Sowieci odpowiedzieli krwawą zemstą. Zamordowali matkę Henia, panią Gertrudę, prawie zabili Franka Wlazło  oraz prawdopodobnie udało im się wykończyć kolejnego przyjaciela Henia – Antka Bożyczkę.

Zdarzenia te, oraz świadomość pełnej odpowiedzialności za losy babci oraz siostry Stefy skłoniły Heńka do zakończenia jakże obiecującej kariery kasiarza. Prowadzi w miarę stateczny żywot współwłaściciela zakładu samochodowego, ale natura niesie wilka do lasu. Wspiera „osobą własną” oraz... browningiem walki bojowców PPS z komunistami. Zakochany ze wzajemnością w pannie Leokadii, dzięki tej miłości zyskuje kolejnego śmiertelnego wroga. Aspirant Karol Denhel uważający się za „narzeczonego” panny Leokadii rozpoczyna prywatne śledztwo skierowane przeciwko Heńkowi. A że typ, choć antypatyczny i namolny, o niesamowicie wysokiej samoocenie, to potrafi być skutecznym i cierpliwym „hintem” a to może prowadzić do poważnych kłopotów nie tylko dla Heńka, ale i dla działań polskiej „Dwójki”.

Opowiadana w drugim tomie historia ma swój prapoczątek w roku 1797 i związek z tytułową złotą maską. Jaki, a to już musicie sami przeczytać. Heniek Wcisło stara się być porządnym obywatelem i odmawia współpracy ze swoim mistrzem i nauczycielem kasiarskiego fachu czyli „Szpicbródką”, ale nie chce być aż tak porządnym, żeby przyjąć ofertę Julka Beniowskiego i wstąpić w szeregi armii.
A że niniejszy tom obejmuje lata 1925-27 nie może zabraknąć udziału Heńka oraz jego przyjaciół w przewrocie majowym. I tu Autor poszerza nieco ogólną, lecz mocno niekompletną wiedzę przeciętnego czytelnika na temat tych wydarzeń, bo jak się okazuje nie był to zamach stanu tak bardzo prosty i bezkrwawy, jak większości z nas się wydaje.
Dołóżmy do tego przygody w Zakopanem, dwóch spolonizowanych Japończyków, co i gdzie ukąsiło podczas „pipi” Witkacego, warszawskie znakomite knajpy, szpicli, „Tatę-Tasiemkę”, piękne kobiety, mecze piłkarskie, seanse okultystyczne oraz miłe sercu każdego kiziora mordobicia - to mniej więcej będzie kanwa tej fantastycznie wymyślonej, lecz opartej w znacznym stopniu na mało znanych faktach opowieści. I nie można zapomnieć o ulubionych nawiązaniach do współczesności jak „mój szogunie” czy „tylko prawda cię wyzwoli”.
Po zakończeniu tej recenzji żwawo zabieram się do tomu III.

Tytuł: Śmierć frajerom. Złota maska
Cykl: Śmierć frajerom, tom 2
Autor: Grzegorz Kalinowski
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: listopad 2015
Ilość stron: 600

1/02/2019 03:05:00 AM

Śmierć frajerom - Grzegorz Kalinowski

Śmierć frajerom -  Grzegorz Kalinowski
To niezmiernie wciągająca historia Warszawy, po której od przewodnikiem od 10 sierpnia 1914 roku będzie bardzo obiecujący młody człowiek rodem z Woli.

Heniek Wcisło, syn szanowanego majstra i znamienitego ślusarza Władysława, członka PPS- Frakcji Rewolucyjnej, przyjaciela i towarzysza partyjnego Łukasza Siemiątkowskiego znanego jako „Tasiemka” (a w późniejszych czasach „Tata-Tasiemka”) objawi się nam jako bardzo rezolutny dziesięciolatek. Przedstawione w powieści przygody tego łebskiego „warsiawskiego cwaniaka” będą miały miejsce w wyjątkowo ciekawych czasach. Jak powszechnie wiadomo -” stare chińskie przysłowie” mówi, że to wcale ale to wcale nie jest dobrze, żeby w takich czasach się urodzić.
Nota bene 寧為太平犬,不做亂世人 „lepiej być psem [za] pokoju, niż człowiekiem w [czasach] chaosu” jest jedynym,któremu można przypisać „duchowe pokrewieństwo” z tym, co uznaje się za mądrość starożytnych mieszkańców Państwa Środka (zaczerpnięte z bloga Konrada Godlewskiego, publicysty i eksperta w tej materii).

Henio jest bardzo uzdolnionym chłopcem, któremu nauka teoretyczna raczej w głowę nie wchodzi, jednak wszelkiego typu urządzenia oraz wszelkie nowinki techniczne nie są mu obce, a po ojcu odziedziczył smykałkę do ślusarstwa. I pewnie gdyby urodził się w rodzinie bardziej zamożnej,  zostałby rozkosznie nudnym inżynierem, który zajmowałby się badaniami i rozwojem lub pracował w jakiejś szacownej fabryce, ale wtedy jego historia byłaby równie porywająca jak opisy przyrody w „Nad Niemnem”.

Na nasze szczęście Autor miał zupełnie inny pomysł na życie swojego bohatera. Mimo wysiłków inżyniera Beniowskiego, patrona i promotora ojca Henia, który przeniósł swą pozytywistyczną naturę na wspieranie rozwoju intelektualnego młodszego Wcisły okoliczności oraz żywiołowa natura chłopaka powiodły go w zupełnie inne, zdecydowanie bardziej porywające okoliczności. Dzięki znajomościom „na dzielnicy” zostaje członkiem gangu „szopenfeldziarzy” jako specjalista od otwierania kas pancernych i sejfów. Jest jednak znacznie mądrzejszy od innych, młodych amatorów cudzego dobra, czym zwraca na siebie uwagę pana Stanisława Antoniego Cichockiego.
„A kim,do diaska, jest ten Cichocki?” - pewnie w tym momencie pomyślało grono PT Czytelników owej recenzji. A może ksywa „Szpicbródka” powie Wam nieco więcej? I w tym momencie w głowach albo w uszach, pojawi się Wam motyw z filmu muzycznego „Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy”.
A co powiecie na to, że to postać ...absolutnie i całkowicie autentyczna? A teatr, a właściwe kabaret, przedstawiony w filmie jako „Czerwony Młyn” naprawdę nazywał się „Czarny Kot” i był „pralnią” dochodów „Króla Kasiarzy”.

Takich postaci jest w książce całkiem pokaźne stadko. Dowiecie się z niej w jaki sposób porucznik Władysław Broniewski otrzymał wysokie odznaczenie w wojnie z bolszewikami i jakie mogły być początki najbardziej znanego utworu poety „Bagnet na broń”. Walki w Kijowie i „oficerski patrol tramwajowy”, współpraca z polskim wywiadem oraz włamanie do najlepiej strzeżonego skarbca w Warszawie, jak zrobić w zrobić w„wała” krakowską Policję Państwową, romanse, szpiedzy, „warsiawska” chewra, Nalewki i wiele, wiele innych pasjonujących przygód i miejsc takich jak „Ziemiańska” „Oaza” czy u „Grubego Joska”.
Wiersz Wieniawy-Długoszowskiego o ówczesnym pułkowniku Sikorskim oraz fenomenalne nawiązania do wydarzeń współczesnych.
„A kto nas tu może podsłuchać- kelnerzy?” czy „kasa, misiu, kasa” to tylko wybrane przykłady dla zachęty do poszukiwań „perskiego oka” puszczonego przez Grzegorza Kalinowskiego w tej powieści.

Tytuł: Śmierć frajerom
Cykl: Śmierć frajerom, tom 1
Autor: Grzegorz Kalinowski
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: maj 2015
Ilość stron: 528

11/06/2018 12:24:00 PM

Proxima - Stephen Baxter

Proxima - Stephen Baxter
Wieki mijają, a ludzkość nie specjalnie ma ochotę się zmienić. To, że jest wiek XXVII wcale nie wpłynęło na rozwiązanie problemów, z jakimi borykamy się w czasach współczesnych.

Poszukiwanie surowców mineralnych oczywiście już wyszło poza Ziemię, skolonizowany jest Mars, Merkury o Księżycu nie wspominając. Jednak podbój kosmosu zamiast łączyć w dalszym ciągu dzieli ludzkość – w tym przypadku na dwa bloki – Chiny i resztę świata, choć pojęcie „Chiny” obejmuje dość sporą cześć Układu Słonecznego.
Odkryte przez społeczność działającą pod egidą ONZ „ziarna” umożliwiają podróże daleko poza nasz system planetarny. Dzięki temu mogły powstać statki załogowe, umożliwiające kolonizację planet wokół Proxima Centaurii – czerwonego karła znajdującego się około 4,24 lat świetlnych (40 bilionów km) od Ziemi. Jednak do zasiedlenia brakowało ochotników, dlatego w zespołach osadników znajdują się ludzie, którzy w jakiś sposób popadli w konflikt z prawem. Przypomina to kolonizację Australii, bo tam pojawili się zarówno zwyczajni przestępcy kryminalni, jak i osoby, które z racji swoich działań politycznych (jak np. walczący o niepodległość Irlandczycy) były niepożądana na terenie Zjednoczonego Królestwa.

Wielowątkowa powieść, gdzie losy dość licznej grupy bohaterów będą splatać się zarówno w czasie, jak i przestrzeni jest w mojej opinii w znacznie mniejszym stopniu książką z gatunku S-F a bardziej traktatem filozoficznym o pewnym uporze ludzkości w trwaniu przez wieki powielania tych samych błędów. A jak dodać do tego obce inteligencje - wynik może być dość nieprzyjemny.

 Tytuł: Proxima
Autor: Stephen Baxter
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: wrzesień 2018
Ilość stron: 560

11/05/2018 03:02:00 PM

Śledztwo ostatniej szansy - Grzegorz Kalinowski

Śledztwo ostatniej szansy - Grzegorz Kalinowski
Rok 1931, Warszawa. W wypadkach lotniczych giną polscy piloci,w tym znakomity inżynier, zajmujący się nowoczesnymi konstrukcjami samolotów – Zygmunt Puławski. Te katastrofy lotnicze mogą być konsekwencją brawury lotników, niesprawdzonymi prototypami lub marnymi samolotami sprowadzanymi przez „Francopol” - firmie niesławnego generała Włodzimierza Zagórskiego, który dla zysków sprowadzał maszyny będące wyjątkowo nieudanymi konstrukcjami.

Jednak pożaru, w którym giną inż. Radecki i majster Karolkiewicz nie da się wytłumaczyć inaczej, jak podpaleniem. Czyli jest poważne podejrzenie działalności obcych wywiadów – niemieckiego, radzieckiego lub.... litewskiego, ponieważ wszystkie te trzy nacje nie są przyjaźnie nastawione do Polski. Sławna polska „Dwójka” jest mocno zinfiltrowana przez agenturę wroga, dlatego na scenę wchodzi podkomisarz Kornel Strasburger - dowódca XI Brygady Specjalnej warszawskiej Policji Państwowej.
Pan Kornel jest jednak w słabej kondycji zarówno fizycznej, jak i psychicznej, wynikającej z rozstania z ukochaną kobietą. Topi gorycz rozstania w morzu alkoholu, a jego akcje wśród wyższych oficerów Policji pikują niczym kursy akcji na amerykańskiej giełdzie w 1929. Jego Brygada ma być rozwiązana, a on sam ma trafić na prowincję i to głęboką. Wsparcie dochodzenia prowadzonego przez kontrwywiad jest jedyną szansą na uratowanie reputacji i stanowiska.

Znakomita, wciągająca opowieść, w atmosferze międzywojennej Warszawy. Nie może w niej zabraknąć ówczesnych sław, takich jak Dodek Dymsza, Eugeniusz Bodo czy Mieczysław Fogg, prywatnie kolega Kornela Strasburgera. A i „Doktor Łokietek” się przez ową historię przewinie.  Wplecione w narracje najsławniejsze knajpy Warszawy, takie jak „Oaza” czy „ U Grubego Joska” wciągają Czytelników w ów mocno zmitologizowany świat 20-lecia międzywojennego. W powieści pokazane są również ciemne strony tamtych czasów, z którymi piórem i czynem walczył Tadeusz Boy-Żeleński. A i zabawnych nawiązań do czasów współczesnych nie zabraknie.  Bo to i „leć, Adam, leć” albo „Pan Naczelnik kazał się wieźć na Nowogrodzką” to tylko dwa przykłady oka puszczonego przez Autora do Czytelników.
Serdecznie polecam i zabieram się za poszukiwanie wcześniejszego tomu trylogii Grzegorza Kalinowskiego z tego samego okresu oraz z tymi samymi postaciami  które występują w „Śledztwie ostatniej szansy” czyli „Śmierć frajerom”.

Tytuł: Śledztwo ostatniej szansy
Autor: Grzegorz Kalinowski
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: październik 2018
Ilość stron: 448

11/05/2018 02:32:00 PM

Sekretna wojna tom III. Z dziejów kontrwywiadu II RP - red. Zbigniew Nawrocki

Sekretna wojna tom III. Z dziejów kontrwywiadu II RP -  red. Zbigniew Nawrocki
Bardzo ciekawa, licząca sobie ponad 650 stron książka, będąca efektem pracy wielu znamienitych ekspertów zajmujących się historią służb specjalnych w Polsce. Zawarte w niej materiały pokonferencyjne miłośnikom czasów Drugiej Rzeczpospolitej przybliżają działania słynnej „Dwójki” czyli Oddziału II i Wydziału III czyli sekcji kontrwywiadowczej.

Ci, którym walka wywiadów w owym czasie kojarzy się ze świetnym, w mojej opinii, serialem „Pogranicze w ogniu” mogą być mocno zaskoczeni przedstawionymi faktami. O ile bohaterskim Poznaniakom, stanowiącym trzon polskich służb z rzadka coś się nie udawało, to większość akcji podjętych przeciwko Abwehrze kończąca się w serialu spektakularnymi sukcesami nie znajduje, niestety, odzwierciedlenia w dokumentach i przedstawionych faktach. To raczej dość długa lista problemów i zadań stawianych przed polskim kontrwywiadem bez zapewnienia mu podstawowego zaplecza i środków finansowych niezbędnych do kosztownych zmagań  nie tylko ze służbami niemieckimi, ale również świetnie opłacanymi agencjami wywiadowczymi ZSRR. Trudno sobie bowiem wyobrazić, że jedna z siedzib kontrwywiadu wojskowego mieściła się w pomieszczeniach przerobionych z... toalet, gdzie jakakolwiek dyskrecja związana z kontaktami z agentami nie istniała. Budżet mizerny, brak etatów, gadulstwo i gigantyczna wręcz w niektórych przypadkach niefrasobliwość osób mających dostęp do tajnych dokumentów czy prac badawczych dosłownie poraża czytelnika.
Świetnie wykorzystywane przez wrogów słabości, takie jak brak granic opartych na naturalnych przeszkodach, olbrzymie rozwarstwienie społeczne, wielonarodowość, atrakcyjny sposób przedstawiania idei komunistycznych były wielkim utrudnieniem pracy kontrwywiadu. Do tego przez długi czas prawo karne było niezmiernie łagodne dla potencjalnych szpiegów. To, że w ogóle udawało się cokolwiek wynikało z tytanicznej pracy i ofiarności oficerów służących w tej formacji. Jak bowiem skomentować fakt, że „Dwójka” nie posiadała... kontrwywiadu wewnętrznego, umożliwiającego zapobieganie przenikaniu obcych agentów do własnego środowiska oraz wykrywanie i przeciwdziałanie werbunkowi własnych pracowników przez wrogie mocarstwa?
Lektura może nie prosta, taka na leniwe niedzielne popołudnie, ale dla pasjonatów historii tego okresu wręcz obowiązkowa w domowej biblioteczce.

 Tytuł: Sekretna wojna tom III. Z dziejów kontrwywiadu II RP
Redakcja:. Zbigniew Nawrocki
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: wrzesień 2018

11/05/2018 01:49:00 PM

Woda na sicie - Anna Brzezińska

Woda na sicie - Anna Brzezińska
Przed trybunałem inkwizycyjnym staje stara (jak na ówczesne czasy) kobieta zwana La Vecchia, oskarżona, jak to w przypadkach takich trybunałów bywa, o: czary, sabaty, złe oko, pakt z diabłem,demonami i wszystko inne,co sąsiadom z wioski wpadnie do głowy.

Sama książka jest zapisem zeznań, które La Vecchia składa w odpowiedzi na zarzuty. Sprawa jest o tyle skomplikowana, że dotyczy również morderstwa popełnionego na inkwizytorze, który przybył do wsi skąd wywodzi się główna bohaterka, zamieszkałych przez „oświeconych” , którzy dla oficjalnego nurtu kościelnego są heretykami. Nie uznają na przykład kultu świętych. To, że nie zostali sprawiedliwie osądzeni wcześniej, a później wysłani na stosy wynika z jednego, istotnego faktu. Oświeceni, jako jedyni znają tajemnice wydobywania vermiglio – minerału zwanego „smoczą krwią” mającego wielką wartość dla alchemików i będącego źródłem niebagatelnych dochodów dla lokalnego władcy.
La Vecchcia jest córką lokalnej dziewczyny, która powiła troje bękartów w związku z czym została usunięta na margines tej świątobliwej sekty.

Niebanalna bohaterka "Wody na sicie", podróż w czasie do wieków renesansu i barwny język, to niewątpliwie ogromne zalety tej książki. Mroczne sekrety zarówno samych „oświeconych” jak i historia życia, którą snuje La Vecchcia są niezmiernie wciągające, a zmiany w narracji prowadzą do coraz większej konfuzji czytelnika.  Dopiero dobrnięcie do ostatniej strony umożliwi zrozumienie całej intrygi.
Powieść nietypowa i warta poświęconego czasu.

Tytuł: Woda na sicie. Apokryfy czarownic
Autor: Anna Brzezińska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: wrzesień 2018
Ilość stron: 352
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 To czytają Saudyjskie Wielbłądy , Blogger