Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarne. Pokaż wszystkie posty

1/06/2018 10:41:00 AM

Starożytna Grecja od kuchni - Magdalena Nowakowska

Starożytna Grecja od kuchni - Magdalena Nowakowska
Jak daleko odeszliśmy od naszych cywilizacyjnych korzeni, którymi dla Europejczyka są czasy antycznej Grecji i Rzymu?
Aspektem, który poddany został bardzo szczegółowej analizie w książce Magdaleny Nowakowskiej są obyczaje związane z jedną z najprzyjemniejszych części naszego życia czyli jedzeniem i piciem (w tym nieodzownego w kulturze europejskiej tamtego okresu wina).
Aż łza się w oku kręci, jak przyjemnie spędzali czas ówcześni Grecy i to nie tylko ci najzamożniejsi.
Wspólne biesiady, gdzie smakowite potrawy i zacne wina były tylko ważnym, acz nie wiodącym elementem spotkań. Rozważania filozoficzne, inteligentne złośliwostki, poezja – to były nieodzowne elementy spotkań wykształconych Greków.
Oczywiście, nie brakowało zabaw „kto wypije najwięcej”, ale antyczna wersja popularnej u nas „jaskółki” ( czyli ocena stanu upojenia imprezowicza poprzez obserwację, jak długo ustoi na jednej nodze w pozycji „dolotowej”) tam była na o niebo wyższym poziomie – zawodnik stał na nasmarowanym oliwą bukłaku wypełnionym winem.

Kuchnia grecka tamtych czasów również pełna była kucharzy – celebrytów, więc obecna popularność przedstawicieli tego fachu nie jest, jak widzicie niczym ani nowym, ani specjalnie oryginalnym :-).

Pozycja ze wszech miar naukowa, jednak napisana językiem przyjaznym dla profana i zawierająca ogromną ilość bardzo ciekawych i zaskakujących faktów z życia w Antyku.


Tytuł: Starożytna Grecja od kuchni 
Autor: Magdalena Nowakowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
Data wydania polskiego: październik 2017

11/06/2017 07:22:00 PM

Kuchenny kredens. Polska kuchnia przedwojenna - Monika Śmigielska

Kuchenny kredens. Polska kuchnia przedwojenna - Monika Śmigielska
Dom zaczyna się w kuchni, a najlepsze historie pisane są smakiem
Powyższe słowa znajdziecie na okładce książki i trudno Autorce odmówić racji.
Także w naszym domu najwięcej czasu spędzamy w kuchni, choć niewielkiej, to jednak pełnej rodzinnego ciepła i cudownych zapachów pieczonego ciasta i świeżo parzonej kawy.
I choć nie przejadły mi się baba ganoush, ani inne potrawy rodem z kuchni arabskiej czy indyjskiej to z przyjemnością wypróbowałam kilka przepisów podanych przez Monikę Śmigielską.
I zapewniam, że było warto.

"Kuchenny kredens" to fascynującą opowieść o zamiłowaniu do domowych posiłków i pełnej naturalnych składników kuchni naszych babć. To smaki, które wielu z Was pamięta być może jeszcze z czasów dzieciństwa. To także receptury, które znajdujemy czasem odręcznie spisane na pożółkłych na skutek upływu lat karteczkach.
Czasu nie cofniemy, ale możemy dzięki ogromnej pracy i pasji Moniki odtworzyć te przepisy w naszych domach.
"Kuchenny kredens" to zarazem książka bardzo osobista, Zapraszając nas do swojego domu Monika uchyla rąbka tajemnicy i zdradza co jadano w czasach przedwojennych, ale pisze też o sobie - o pobycie na emigracji, o tym co dla niej ważne, z jakich sprzętów kuchennych na co dzień korzysta. Nie znajdziecie w książce przepisów wymagających  zaawansowanych technologicznie urządzeń AGD.  Wprost przeciwnie - może uda się Wam, gdzieś z kuchennych zakamarków wygrzebać rózgę do ubijania białek, albo stary ręczny mikser, bo białka jajek były stosowane w dawnej kuchni dość często.
Nie zabrakło  też w książce opowieści o tym, jak kiedyś nakrywano do stołu i jak serwowano potrawy. I jak pisze sama autorka, choć w dzisiejszych czasach wiele wskazówek, może wydawać się przesadą, to jednak nawet skromny posiłek, ładnie podany może stać się czymś wyjątkowym.
Znajdziecie w "Kuchennym kredensie" bogaty zbiór przepisów na przedwojenne śniadania, desery, wystawne przyjęcia i obiady powszednie. Monika Śmigielska zamieściła także receptury na dania smaczne i zarazem tanie oraz na zapomniane specjały, takie ja duszone ogórki czy rzodkiewka na maśle. I co bardzo ważne dla współczesnych kucharek i kucharzy - wszystkie przepisy zostały dostosowane do aktualnych realiów - nie będziecie więc musieli martwić się o przeliczanie funtów i kwart na znane nam miary i wagi.
"Kuchenny kredens" to przepięknie namalowany słowem, kulinarny obraz polskiej kuchni przedwojennej. Obraz budzący tęsknotę za sielskim, spokojnym życiem, bez wiecznego pośpiechu i zabiegania. Jednak ta książka  uświadamia nam zarazem, jak ważne są chwile spędzone wspólnie z najbliższymi przy stole na którym królują domowe potrawy, zamiast jedzenia rodem z fast foodów.
Polecam, nie tylko na prezent gwiazdkowy.

Kuchenny kredens. Polska kuchnia przedwojenna - Monika Śmigielska
Kuchenny kredens. Polska kuchnia przedwojenna - Monika Śmigielska
Tytuł: Kuchenny kredens. Polska kuchnia przedwojenna

Autor: Monika Śmigielska
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Liczba stron: 302
Data wydania:  listopad 2017

9/05/2017 10:08:00 AM

Czajnikowy Dobra herbata - Rafał Przybylok

Czajnikowy Dobra herbata - Rafał Przybylok
Czy dla przeciętnego konsumenta herbaty, który pije ją średnio raz dziennie, książka o herbacie może być interesująca ?
Jak się niedawno przekonałam - może.Książka Rafała Przybyloka trafiła w nasze ręce zupełnie przypadkowo. W księgarni internetowej Platon24.pl szukałam dodatkowego prezentu dla koleżanki, dla której dzień bez kilku filiżanek herbaty, to dzień stracony. Herbatę kupiłam już wcześniej wybierając mix doskonałych herbat Richmont z zestawem do zaparzania (możecie go obejrzeć na stronie sklepu Richmont).
Uzupełnienie prezentu o książkę uznałam za świetny pomysł i pewnie książka powędrowałaby do Agnieszki, gdyby nie zaczął jej przeglądać Paweł.
Po dość pobieżnym jeszcze zapoznaniu się z publikacją, stwierdził, żebym zamówiła drugą, bo on chce "Dobrą herbatę" przeczytać. I w ten oto sposób nasza biblioteczka wzbogaciła się o kolejny poradnik kulinarny.

Publikacja Rafała Przybyloka, znawcy i konesera herbat, ma kilka niepodważalnych zalet. Autor wprowadza nas w magiczny świat napoju, którym od wieków delektują się ludzie w różnych zakątkach świata, przybliżając nam jego historię, sposoby uprawy krzewów herbacianych i metody produkcji suszu.
Na kartach książki przeczytamy m.in. opisy poszczególnych rodzajów i gatunków herbaty oraz poznamy sposoby jej parzenia. Dowiemy się jakie akcesoria mogą być przydatne do sporządzania herbaty oraz jak prawidłowo powinniśmy przechowywać susz herbaciany, aby nie tracił aromatu i cennych właściwości.
Całość uzupełniają legendy i ciekawostki dotyczące tego "napoju bogów".
O ile Paweł czytając książkę, skoncentrował się przede wszystkim na informacjach dotyczących historii herbaty i sposobach parzenia poszczególnych jej rodzajów, to dla mnie najbardziej interesujący okazał się ostatni rozdział zatytułowany "Herbaciane rozmaitości".
To właśnie w nim autor zamieścił przepisy zawierające w swoim składzie herbatę. Nie zabrakło też informacji o wykorzystaniu herbaty w kosmetyce i medycynie. Dla mnie sporym zaskoczeniem była informacja, że już 3000 lat temu medycyna chińska zalecała korzystanie z poduszek wypchanych suchą herbatą, jako metody ułatwiającej zasypianie.

Jak pisałam na wstępie nie jestem wybitnym znawcą herbat, choć z niemal każdego wyjazdu przywozimy do Polski herbaty charakterystyczne dla poszczególnych regionów świata. Kiedy nasze zapasy się kończą, uzupełniamy je w sklepach internetowych Kuchnie Świata lub Richmont.
Teraz dzięki książce Rafała, będę mogła wybierać herbaty bogatsza o wiedzę na temat ich historii i pochodzenia.

Moimi faworytami wśród herbat od dawna pozostają:
- Green Tea Mao Feng (Hamasa Shoten)
- i idealna na jesienne i zimowe wieczory Spicy Cinnamon (Richmont)

A Wy jakie herbaty lubicie ?







Tytuł: Czajnikowy Dobra herbata
Autor: 

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: maj 2017

Książka jest dostępna w księgarni internetowej platon24.pl

 


8/29/2017 10:20:00 AM

Hummusy i pasty - Konrad Budzyk

Hummusy i pasty - Konrad Budzyk
Hummus i wszelkiego rodzaju pasty warzywne...... mogłoby się wydawać, że nie ma nic prostszego, jak wrzucić warzywa do robota i zmiksować.
Łatwo, szybko i bez wysiłku otrzymamy smaczny dodatek do pieczywa lub doskonały dip.
Ale.... jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.
Czasami brak nam pomysłu, innym razem niewielka szczypta jakiejś przypraw czyni mdłą i mało wyrazistą pastę rewelacyjnym i wyjątkowo smacznym smarowidłem.
Nie mniejszy wpływ na smak hummusu i wegetariańskich past, mają sposób gotowania strączków i konsystencja potrawy. Przekonałam się o tym wielokrotnie przygotowując tradycyjny arabski hummus (tutaj klik po przepis).

Mając do dyspozycji robot kuchenny Kohersen MyCook o ogromnej mocy 1600W  czyli taki, który jest w stanie zmielić, zmiksować i poszatkować dosłownie wszystko, z dużym zaciekawieniem  sięgnęłam po książkę Konrada Budzyka. "Hummusy i pasty".
Szukałam przede wszystkim inspiracji i nie zawiodłam się. 76 receptur, także na pasty z dodatkiem tofu, bobu czy kaszy gryczanej to całkiem pokaźna porcja pomysłów.
Konrad nie zapomniał też podać wielu cennych wskazówek dotyczących gotowania roślin strączkowych, ich przechowywania i najczęściej stosowanych do nich przypraw.
Pasztet z białych warzyw i sos słodko - kwaśny, które zrobiłam w ubiegłym tygodniu na podstawie tej książki okazały się strzałem w dziesiątkę.
Na swoją kolej czekają już następne smakowite dodatki do kanapek - serek z nerkowców, pesto z jarmużu i pasta słonecznikowa -  dla nas to zupełnie nowe i ciekawe receptury, które zamierzam w najbliższym czasie wypróbować.

Osobny dział Konrad poświęcił hummusom i ich rożnym wariantom. O ile jednak proponowane  przepisy zapowiadają się wyjątkowo smacznie i z wielu z nich skorzystam, to nie zgodzę się na nazywanie hummusem. np. pasty z grochu, soi czy jakiejkolwiek fasoli z dodatkiem tahini.
Nie istnieje coś takiego jak hummus bez ciecierzycy, choćby dlatego że słowo hummus (حُمُّص ) to po arabsku ciecierzyca, o czym zresztą Konrad wspomina na wstępie.
Pomimo tej - dla mnie dość istotnej uwagi - książkę i przedstawione w niej pomysły na zdrowe i wartościowe pasty warzywne oceniam niezwykle wysoko i szczerze polecam.
Te przepisy, które dotychczas wypróbowałam okazały się świetnym sposobem na urozmaicenie naszych posiłków.

Na osobną pochwalę zasługują też szata graficzna i bardzo czytelny układ publikacji.
Każdy, dosłownie każdy, przepis został wzbogacony o doskonałe zdjęcie autorstwa Anny Grudzińskiej - Sarny i przedstawiony na osobnej stronie. Uzupełnienie przepisów stanowią tabela wartości odżywczych (duże ułatwienie dla osób dbających o linię), a niekiedy także uwagi i wskazówki autora.
Moim zdaniem książka powinna znaleźć się w biblioteczce każdego, kto ceni sobie zdrowe i smaczne dodatki do kanapek i nie tylko :)

Tytuł: Hummusy i pasty
Autor:
Wydawnictwo:  Znak Literanova
Data wydania: sierpień 2017
Liczba stron: 208










7/09/2017 03:05:00 PM

Wielka księga smoothies - Pat Crocker

Wielka księga smoothies - Pat Crocker

Sezon na owoce i warzywa w pełni, ceny zaczynają kształtować się na rozsądnym poziomie, byłoby więc niewybaczalnym błędem nie skorzystać z możliwości, jaki daje nam przyroda. Jeśli brakuje Wam pomysłów na smaczne i pełne witamin koktajle na bazie owoców i warzyw, to „Wielka księga smoothies” autorstwa Pat Crocker jest właśnie dla Was.
Ale…. nie tylko dla Was.
Wiele inspiracji znajdą w niej także zwolennicy ziołowych i mlecznych koktajli (również tych przyrządzanych na bazie mleka ryżowego czy orzechowego),  smoothies serwowanych na zimno i na gorąco oraz przygotowywanych w mikserze…. lodów.
Jednak najważniejszym i niezwykle przydatnym w moim przekonaniu aspektem jest zastosowany przez autorkę podział zamieszczonych w książce przepisów. Niemal połowę zawartości „Wielkiej księgi smoothies” stanowi kompleksowe ujęcie zagadnień zdrowotnych oraz  porady i dokładne omówienie oddziaływania poszczególnych owoców, warzyw i ziół na organizm człowieka, a także  propozycje ich wykorzystania w zwalczaniu około 80 różnego typu dolegliwości.
I choć spore zaskoczenie i uśmiech na twarzy Czytelników mogą wywołać przepisy na koktajle przydatne np. w leczeniu kaca, to jednak trudno się nie zgodzić z faktem, że jest to dość uciążliwa przypadłość i każdy sposób likwidujący „syndrom dnia poprzedniego” jest w takich sytuacjach na wagę złota.
Receptur na profilaktyczne i pomocne w przypadku różnych chorób smoothies jest w książce dużo więcej. Oprócz tych, wywierających pozytywny wpływ na pracę układu pokarmowego, odpornościowego czy krążenia, Pat Crocker zamieściła także przepisy na koktajle pomagające zniwelować objawy zmęczenia, menopauzy,  zespołu jelita drażliwego, stanów lękowych i wielu innych powszechnie występujących dolegliwości.
Wiele z zaproponowanych Czytelnikom przepisów zostało uzupełnionych o cenne wskazówki dotyczące m.in. możliwych do wykorzystania zamienników, co zdecydowanie ułatwia ich przygotowanie i jednocześnie zwiększa ilość wariantów
Ponad 400 receptur wzbogaconych grafikami i zdjęciami czyni z „Wielkiej księgi smoothies” ciekawą propozycję dla osób ceniących swoje zdrowie i chcących urozmaicić posiłki o naturalne, pełne witamin koktajle. Sposób ujęcia tematu, ogromna wiedza Pat Crocker i czytelny układ publikacji zachęciły mnie do sięgnięcia po drugi dostępny na polskim rynku tytuł tej autorki „Wielką księgę soków”

Tytuł:  Wielka księga smoothies

Autor: Pat Crocker
Magda Witkowska
Wydawnictwo: Laurum 
Data wydania: kwiecień 2016
Liczba stron: 392


6/20/2017 11:27:00 AM

Wielka księga słoików - Jennifer MacKenzie

Wielka księga słoików - Jennifer MacKenzie
Sezon na domowe przetwory właśnie się rozpoczął, a nas jak co roku ogarnął szał zamykania w słoikach najpiękniejszych smaków lata i jesieni. Przy okazji rozbudowaliśmy też naszą kulinarną biblioteczkę o kilka interesujących pozycji m.in. dotyczących przetwórstwa warzyw i owoców.

"Wielka księga słoików" autorstwa Jennifer MacKenzie na tle dostępnej na rynku literatury kulinarnej wyróżnia się, w naszej opinii, kilkoma bardzo istotnymi atutami. To nie tylko doskonała, powstała w oparciu o wieloletnie doświadczenia autorki, książka kucharska dedykowana wszystkim miłośnikom "słońca w słoikach" i zdrowych domowych specjałów. To przede wszystkim obszerne, napisane przystępnym, zrozumiałym językiem kompendium wiedzy i duża ilość praktycznych porad z zakresu domowego przetwórstwa warzyw i owoców oraz ich prawidłowej konserwacji.
Ponad 250 przepisów na te bardzo znane i mniej znane przetwory, sosy, pasty, czatneje i tapenady otworzyło nam pole do kulinarnych eksperymentów i dało możliwość wypróbowania nieznanych dotychczas połączeń smakowych. Książka przypomniała nam również o dawno nie wykorzystywanych recepturach, które zapisane gdzieś na kartkach zaginęły podczas kolejnych przeprowadzek.
Pomimo, iż wydawać by się mogło, że przetwory to typowo polska tradycja, Jennifer MacKenzie udowodniła, że wiele znanych z polskich sadów i ogrodów skarbów natury można przygotować w zupełnie nowy, bardzo smaczny sposób. Nie zapomniała też zaprezentować w "Wielkiej księdze słoików" receptur rodem z innych kontynentów.


Jednak największą zaletę książki stanowią bardzo precyzyjnie podane przepisy. Autorka doskonale zdaje sobie sprawę, że nie każdy z odbiorców jest mistrzem kulinarnym dołożyła więc starań, aby nawet początkujący kucharze uniknęli pomyłek.
Niemal każdy z zamieszczonych przepisów został uzupełniony o sugestie dotyczące podania, możliwe do przygotowania warianty oraz wskazówki pomocne podczas przygotowywania poszczególnych przetworów.
Osobne rozdziały Jennifer MacKenzie poświeciła metodom przygotowywania zapraw i pasteryzacji, niezbędnym sprzętom oraz przygotowaniu warzyw i owoców. Dodatkowo każdy z działów tematycznych został opatrzony obszernym wstępem, w którym znajdziemy m.in. informacje nt. przetworów z owoców i warzyw, sosów, reliszy, tapenad. Bardzo przydatny okazał się zamieszczony na końcu przelicznik wagi na objętość.

Ponieważ książka trafiła w nasze ręce stosunkowo niedawno, na dzień dzisiejszy wypróbowaliśmy zaledwie kilka przepisów, w tym kalafior marynowany w curry (tutaj znajdziecie przepis), ogórkowe konserwowe chipsy z koprem, ogniste antipasto z pepperoni, czatnej ze słodkiego mango i relisz ćwikłowy. Jednak z pewnością na tym nie poprzestaniemy.


Nie często zdarza się nam dawać książce najwyższą ocenę, ale "Wielka księga słoików" w pełni na nią zasługuje.
Szczególne słowa uznania nalezą się też Magdzie Witkowskiej, która dokonała przekładu tej książki i wzbogaciła jej zawartość o szereg cennych dla czytelników informacji.


Tytuł:  Wielka księga słoików
Autor: 
Magda Witkowska
Wydawnictwo: Laurum 
Data wydania: czerwiec 2017
Liczba stron: 326

4/30/2017 11:43:00 AM

Kuchnia roślinna dla każdego - Eryk Wałkowicz

Kuchnia roślinna dla każdego - Eryk Wałkowicz
Większość Czytelników naszego bloga zdążyła już się zapewne przyzwyczaić, że książki poświęcone kuchni roślinnej interesują mnie tylko w takim przypadku, jeżeli zawarte w nich przepisy da się dostosować do gustu mięsożerców.
Czym więc sobie zasłużyła książka Eryka Wałkowicza, aby znaleźć zaszczytne miejsce w naszej biblioteczce ?
Otóż nie tylko tym, że wiele z tych przepisów jestem w stanie zmodyfikować zgodnie z naszymi upodobaniami, ale przede wszystkim ilością zawartych w tej publikacji porad i prostotą prezentowanych receptur.
Mimo, że szlify kulinarne zdobyliśmy oboje już jakiś czas temu, a ilość fanów naszego bloga kulinarnego To gotują Saudyjskie Wielbłądy systematycznie rośnie, to uważam, że wiedzy nigdy nie jest za dużo, a jeśli już zamierzam ją pogłębiać, to chcę się uczyć od najlepszych. To także było jednym z powodów, aby sięgnąć po "Kuchnię roślinną dla każdego". Eryk Wałkowicz jest dietetykiem, więc zakładam, że zawarte w publikacji informacje nie będą wyssane z palca, ale poparte rzetelną wiedzą i doświadczeniem.



Dla mnie najcenniejsze okazały się receptury mieszanek przyprawowych oraz przepisy na sosy i napoje. Strzałem w dziesiątkę były też krążki cebulowe w płatkach owsianych (w naszej wersji przygotowane na ostro w panierce z bułki tartej i usmażone na oleju). Nie sprawdził się natomiast biszkopt bez jajek i nie jest to bynajmniej wina Autora - my po prostu zdecydowanie preferujemy klasyczny wariant.
Natomiast w opinii mojej koleżanki, która mięso jadła ostatnio kilka lat temu, a obecnie ogranicza wszelkie produkty pochodzenia zwierzęcego, weganie będą tą książką zachwyceni. I to zarówno ci, którzy kuchnię roślinną stosują od dawna, jak i początkujący zwolennicy tej diety.
Duże pochwały należą się Autorowi za "ludzkie podejście" do czytelników. Ci, którzy zdecydują się skorzystać z zawartych w książce przepisów nie będą musieli spędzać w Internecie długich godzin na poszukiwaniu niezbędnych składników. Praktycznie wszystko można kupić w najbliższym markecie nie wydając przy tym fortuny. Receptury są proste i.... bardzo proste, Eryk wyszedł w tym przypadku z założenia, że prostota jest kluczem do sukcesu i nie pomylił się. Kolejnym atutem są zamieszczone przy większości przepisów ikonografiki, informujące między innymi o tym, że dana potrawa jest dania bogate w żelazo lub wapń, że nie zawiera glutenu, ile czasu potrzebujemy na przygotowanie. Całość uzupełniają pełne artyzmu, wysmakowane zdjęcia i wysoka jakość wydania.
I tyle ma Wam do powiedzenia na temat książki Eryka Wałkowicza zadeklarowany mięsożerca, resztę musicie ocenić sami.

Tytuł: Kuchnia roślinna dla każdego
Autor:
Wydawnictwo:  Znak
Data wydania: marzec 2017
Liczba stron: 240


2/08/2017 10:59:00 AM

Zdrowo i kolorowo czyli co zamiast kawy

Zdrowo i kolorowo czyli co zamiast kawy
Dziś wyjątkowo będzie  dwa w jednym ;)
A to z tego prostego powodu, że obie książki łączy podobna tematyka. 
Zarówno "Terapia sokowa czas na juicing"  autorstwa Erin Quon i Briany Stockton  jak i  "Zdrowe i kolorowe smoothie na każdy dzień" znanego i cenionego duetu Davida Frenkiel i Luise Vindahl doskonale wpisują się w modny ostatnimi czasy trend zdrowego odżywiania. 
W obu znajdziecie mnóstwo ciekawych i inspirujących przepisów na pyszne koktajle z owoców i warzyw, które z powodzeniem zastąpią nie tylko poranną kawę, ale i bardziej "konkretne" posiłki, a przy okazji pozwolą też odkryć nowe smaki.
Korzyść więc podwójna, nie dość, że zdrowo to jeszcze.... dietetycznie.
Nie zabrakło też porad jak wybierać owoce i warzywa, w jaki sposób przechowywać sokijaki sprzęt będzie nam potrzebny, aby móc w pełni wykorzystać bogactwo witamin i minerałów.
Książki stanowią niezwykłe kompendium wiedzy na temat smoothies i doskonale się uzupełniają. Przydadzą się zapewne nie tylko zwolennikom zdrowej kuchni, ale też wszystkim tym, którzy narzekają na brak czasu, bo przygotowanie większości przepisów zajmuje dosłownie kilka minut, a składniki bez najmniejszych problemów można kupić w najbliższym sklepie spożywczym.
Tę wspaniałą ucztę dla podniebienia wzbogacają przepiękne zdjęcia, macie więc zagwarantowaną także ucztę dla oka :)
Obie książki są dostępne  w naszej ulubionej księgarni platon24.pl 


Tytuł: Zdrowe i kolorowe smoothie na każdy dzień
Autor: David Frenkiel, Luise Vindahl
Wydawnictwo: Buchmann
Data wydania polskiego: 2016
Liczba stron: 160





 
Tytuł: Terapia sokowa czas na juicing
Autor: Erin Quon, Briana Stockton
Wydawnictwo:  Buchmann 
Data wydania polskiego: luty 2015 
Liczba stron: 112
 

1/21/2017 04:09:00 PM

Audrey w domu. Wspomnienia o mojej mamie - Luca Dotti

Audrey w domu. Wspomnienia o mojej mamie - Luca Dotti
Wydawnictwo Literackie ma niesamowity talent do wprowadzania na polski rynek tytułów, które z jednej strony są przepięknymi opowieściami o codziennym życiu, z drugiej zaś doskonałymi książkami kucharskimi. Po fascynujących  "W mojej francuskiej kuchni. Opowieść o tradycji i miłości do domowych posiłków" autorstwa Susan Herrmann Loomis i "Kuchni na plebanii" Łukasza Modelskiego przyszedł czas na pełną rodzinnego ciepła opowieść o Audrey Hepburn, aktorce i ambasadorce dobrej woli UNICEF, ale przede wszystkim o żonie i matce dwóch synów. To właśnie młodszy z nich - Luca Dotti jest autorem książki "Audrey w domu. Wspomnienia o mojej mamie". Postać Audrey Hepburn, którą poznajemy z kart książki, w niczym nie przypomina jej filmowych wcieleń z „Rzymskich wakacji” czy  „Śniadania u Tiffany’ego”. We wspomnieniach syna, jest przede wszystkim wspaniałą matką, przedkładającą czas spędzony z dziećmi nad brylowanie na salonach i błysk fleszy.
Zapraszając nas do wnętrza swojego rodzinnego domu Luca Dotti, pozwala dostrzec w ikonie światowego kina, zwyczajną kobietę, której życie nie oszczędzało. Osobę, która nigdy nie zapomniała swego dzieciństwa w okupowanej Holandii i głodu, który wtedy cierpiała. Która miała za sobą dwa rozwody, a pomimo tego potrafiła zachować pogodę ducha i otwartość na otaczający ją świat. Dowiadujemy się co lubiła i co stanowiło dla niej najwyższą wartość. Obserwujemy Audrey w ogrodzie i w kuchni, w szwajcarskiej posiadłości La Paisible, w czasie misji w Etiopii, Somalii i Wietnamie.
Ogromna ilość nigdy wcześniej nie publikowanych zdjęć Audrey (także z czasów dzieciństwa i okresu działalności humanitarnej), jej najbliższej rodziny i przyjaciół oraz mnóstwo fascynujących opowieści i bardzo osobistych wspomnień czynią z tej książki doskonałe uzupełnienie oficjalnych biografii gwiazdy.
Jednak jak mogliście przeczytać na wstępie,  "Audrey w domu. Wspomnienia o mojej mamie", to nie tylko napisana z ogromnym szacunkiem, uznaniem i pełna synowskiej miłości biografia aktorki. To również świetna książka kucharska, pełna prostych, domowych przepisów. Znajdziecie w niej  m.in. receptury na spécialité de la maison czyli ciasto czekoladowe z bitą śmietaną oraz spaghetti al pomodoro i wiele, wiele innych niewyszukanych dań, które aktorka przygotowywała dla swoich najbliższych.
Całość zamyka kalendarium życia aktorki, Audrey zasnęła na zawsze 20 stycznia 1992 roku.

Tytuł: Audrey w domu. Wspomnienia o mojej mamie
Tytuł oryginału: Audrey at Home: Memories of My Mother’s Kitchen
Autor: Luca Dotti
Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: marzec 2016
Liczba stron: 264

12/19/2016 09:39:00 AM

Kuchnia staropolska - Piotr Adamczyk

Kuchnia staropolska - Piotr Adamczyk
Nie często zdarza mi się pisać o książkach kucharskich, że któraś z nich mnie oczarowała, a do takich właśnie należy "Kuchnia staropolska" z dokonanym przez Piotra Adamczyka wyborem przepisów.  Pozycja pod wieloma względami wyjątkowa, będąca kulinarną wędrówką przez wieki i wspaniałą lekcją historii.
Adamczyk przypomina nam receptury na dawne potrawy, których nazwy zazwyczaj znamy jedynie z klasyki literatury polskiej, a które bez problemu możemy przygotować współcześnie.
Czy ktoś z Was próbował choć raz w życiu piwnej zupy ze śmietaną i twarogiem albo animele ?
Czy umiemy jeszcze przygotować staropolskie sosy podawane niegdyś na szlacheckich ucztach ?
Warto czasami spróbować odtworzyć dawno zapomniane smaki i skosztować tego, co jadali nasi przodkowie, zwłaszcza że była to kuchnia bardzo zróżnicowana, pełna aromatycznych ziół i doskonałych trunków.
Zamiast zachwycać się kuchnią hiszpańską, japońską, arabską czy hinduską (które, zresztą bardzo lubię) spójrzmy łaskawszym okiem na kuchnię naszych antenatów, bo nie ustępuje ona w niczym najlepszym tradycjom kulinarnym Europy. Wprost przeciwnie, łączy w sobie wpływy wschodu i zachodu kontynentu, gdzie aromat korzennych przypraw Orientu przeplata się ze smakami rodem z Francji i Włoch.
W książce znajdziecie przystosowane do współczesnych realiów przepisy na pożywne zupy, dania mięsne, potrawy z drobiu i ryb, galarety i pasztety, napoje oraz liczne receptury sosów i słodyczy.
Myślę, że wybór potraw zaspokoi oczekiwania nawet najbardziej wymagających smakoszy.
Może zamiast sushi czy pizzy podamy na stół pasztet alaputrynowy przygotowany wg przepisu z 1682 roku i piwo czarne domowej roboty ?
Lekturę tej wyśmienitej pozycji umilą czytelnikom ciekawostki historyczne i anegdoty, a bogata bibliografia w której znalazły się m.in. tytuły wydane w XVI wieku, zainspiruje Was być może do kolejnych poszukiwań staropolskich smaków.
Estetyczna szata graficzna, kolorowe zdjęcia, twarda oprawa czynią z "Kuchni staropolskiej" pozycję wartą uwagi.

Tytuł: Kuchnia staropolska


Wybór przepisów:  Poitr Adamczyk
Wydawnictwo: Buchmann
Liczba stron: 224
Data wydania polskiego: listopad 2016






Polecamy na prezent 😀 

12/16/2016 09:51:00 AM

Wszystkie smaki Skandynawii - Claus Meyer

Wszystkie smaki Skandynawii - Claus Meyer
Kuchnia skandynawska w "kraju nad Wisłą" do najbardziej popularnych nie należy. Przyznaję, że my także znamy ją bardzo słabo, potrafilibyśmy wymienić raptem kilka potraw, które wywodzą się z tego regionu.
Tym bardziej zainteresowała nas wydana jeszcze w listopadzie tego roku książka Clausa Meyera,  współzałożyciela i współwłaściciela (wraz z szefem kuchni - René Redzepi) restauracji Noma, która może poszczycić się dwiema gwiazdkami Michelin, a w rankingu Restaurant Magazine przez kilka lat z rzędu nosiła zaszczytne miano Najlepszej Restauracji Świata 
"Wszystkie smaki Skandynawii" to jeden z nielicznych na polskim rynku wydawniczym tytułów  poświęconych kuchni krajów nordyckich. Jest to tym bardziej zaskakujące, że ostatnimi czasy pojawiła się w księgarniach całkiem pokaźna liczba kryminałów duńskich autorów, jak choćby pochodzącego z Wysp Owczych Ove Løgmansbø (po matce pół krwi Polak) czy Michaela Katza Krefelda, których książki recenzowaliśmy już na tym blogu.
Książka Clausa Meyera jest wyrazem jego pasji i zarazem próbą realizacji podpisanego w 2004 roku przez wybitnych szefów kuchni skandynawskiej Manifestu Nowej Kuchni Nordyckiej.
Oparte na świeżych, sezonowych składnikach receptury, to nie tylko dokładny opis przygotowania poszczególnych dań. To także szereg porad - w jaki sposób sprawdzić świeżość produktów, jak je kupować, jak zbierać i jak przyrządzać, aby wydobyć maksimum smaku.
Podzielona na cztery główne (odpowiadające porom roku) rozdziały, publikacja tego wybitnego znawcy i reformatora kultury kulinarnej Krajów Północy, wprowadziła nas w nowy wymiar doznań smakowych i pozwoliła odkryć różnorodność zastosowania poszczególnych składników.
Niech za przykład posłuży seler korzeniowy pieczony w soli, który po dodaniu, (zgodnie z zawartą w książce sugestią) podsmażonej cebulki okazał się rewelacyjnym dodatkiem do głównego dania.
Na przygotowanie czekają już buraczki marynowane z pomarańczą, chili i cynamonem oraz  truskawki z cukrem estragonowym i mlekiem. Swoją drogą wykorzystanie estragonu, jako dodatku do słodkich owocowych deserów uważam za bardzo interesujący pomysł i zamierzam z takim połączeniem poeksperymentować, do czego zresztą autor sam zachęca.
Każdy z rozdziałów otwierają dwie listy - jedna prezentuje produkty uprawiane i hodowane w danej porze roku, druga -  dziko rosnące, które także możemy wykorzystać w kuchni.
Przepisy, o czym wspominałam wcześniej, są podane w sposób niezwykle precyzyjny, często uzupełniają je porady Clausa Meyera i wzmianki historyczne. Czy wiedzieliście, że pierwsze przepisy na  tartaletki mają już kilkaset lat,  a tradycja przygotowywania galaretek sięga czasów średniowiecza ?
Przygotowanie większości prezentowanych potraw nie będzie stanowiło w Polsce problemu, zwłaszcza, że przepisy mają także stanowić inspirację do własnych eksperymentów. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że nie są to dania rodem z fast foodów i przygotowanie części z nich będzie wymagało poświęcenia nieco większej ilości czasu.
Całość uzupełniają klimatyczne zdjęcia, pełne prostoty i uroku, doskonale oddające charakter kuchni naszych północnych sąsiadów.
Czy Polacy przekonają się do opartej na lokalnych sezonowych produktach kuchni skandynawskiej trudno jeszcze wyrokować, ale z pewnością warto zapoznać się z  propozycjami Clausa Meyera.
Współtworzone przez niego Nordyckie Laboratorium Żywności stawia sobie za cel rozpropagowanie kuchni skandynawskiej nie tylko w Europie. Po lekturze  "Wszystkich smaków Skandynawii" jestem przekonana, że to przedsięwzięcie zakończy się olbrzymim sukcesem.

Tytuł: Wszystkie smaki Skandynawii
Tytuł oryginału: The nordic kitchen. One year of family cooking
Autorki: Claus Meyer 
Tłumaczenie: Małgorzata Samborska
Wydawnictwo: Buchmann
Liczba stron: 256
Data wydania polskiego: listopad 2016






Polecamy na prezent 😀 

12/15/2016 01:42:00 PM

Po prostu po włosku - Michela Chiappa, Emanuela Chiappa, Romina Chiappa

Po prostu po włosku - Michela Chiappa, Emanuela Chiappa, Romina Chiappa

"Włosi nie jedzą po to, aby żyć, ale żyją po to, żeby jeść"
Nie jesteśmy wybitnymi znawcami domowej kuchni włoskiej, chociaż włoskie potrawy dość często goszczą na naszym stole. Wiele z nich w wersji mocno spolszczonej, ale... nie mniej smacznej.
Kiedy brakuje czasu na przygotowanie szybkiego poczęstunku dla niespodziewanych gości kuchnia włoska jest niezastąpiona, wystarczy kilka składników z najbliższego sklepu i pyszny posiłek mamy gotowy.
Trudno więc było oprzeć się możliwości skorzystania z porad i receptur sióstr Chiappa, które zamiłowanie do gotowania mają we krwi.
Wychowane w Walii (Wielka Brytania) potomkinie włoskich imigrantów zadbały o to, aby tradycyjna kuchnia włoska była stale obecna w ich domach. Opierały się na przepisach swoich najbliższych - babć, rodziców i przedstawicieli lokalnej włoskiej społeczności. Nie zbrakło też jednak brytyjskich akcentów (jeden z dziadków jest Walijczykiem).
Efektem ich kulinarnych pasji jest niesamowita książka "Po prostu po włosku", w naszej opinii jedna z najlepszych publikacji poświęconych kuchni włoskiej.
Któż bowiem lepiej niż Włości potrafi przyrządzić makaron, tortellini,  pizzę albo tiramisu ? 
Faszynującą podróż po tajnikach tradycyjnej, domowej kuchni rozpoczniemy od zapoznania się z kuchennym niezbędnikiem i typowymi włoskimi składnikami. Dowiemy się, jak wygląda przykładowe menu Italiano vero i poznamy przepisy na włoskie przekąski.
Razem z Michelą, Emanuelą i Rominą przygotujemy rozmaite rodzaje makaronów, pierożków i sosów (tutaj znajdziecie jeden z przepisów). Ugotujemy pyszne włoskie zupy, risotta i dania główne, a na deser podamy wyśmienite  ciasta i tarty.
Czytelne, dokładnie opisane i często opatrzne instruktażowymi zdjęciami receptury, autorki uzupełniły też krótkim wstępem i poradami, które przydadzą się nie tylko początkującym kucharzom.
Przepięknie ilustrowana zdjęciami potraw i fotografiami z rodzinnych albumów, przeplatana opowieściami pełnymi tęsknoty za słoneczną Italią i zaskakująca różnorodnością receptur na najsmaczniejsze potrawy rodem z Półwyspu Apenińskiego książka "Po prostu po włosku" będzie doskonałym prezentem dla wszystkich fanów kuchni włoskiej.

PS.
"Walia i Włochy, rodzina i jedzenie" - stanowiły fundamenty wychowania sióstr Chiappa. Po przeczytaniu tej książki, będziecie pewni, że nie jest to jedynie pusty frazes.



https://platon24.pl/ksiazki/po-prostu-po-wlosku-113262/
Tytuł: Po prostu po włosku

Autorki: Michela Chiappa, Emanuela Chiappa, Romina Chiappa
Wydawnictwo: Buchmann
Liczba stron: 304
Data wydania polskiego: grudzień 2016
































Makaron pappardelle z sosem pomidorowym, na który przepis znajdziecie w książce "Po prostu po włosku" podany w ceramicznych naczyniach, które długo utrzymują ciepło smakuje świetnie :)



12/11/2016 11:54:00 AM

Słodko, zdrowo, świątecznie - Monika Mrozowska

Słodko, zdrowo, świątecznie - Monika Mrozowska
Monika Mrozowska to kolejna autorka przepisów na zdrowe, naturalne słodycze, której książka zagościła w naszym domu.
Lubimy wszelkiego typu łakocie, a każdy nowy przepis jest dla nas cenną inspiracją. Zależy mi zwłaszcza na tych, które w swoim składzie nie zawierają cukru.. I takie znalazłam w książce "Słodko, zdrowo, świątecznie "
Wśród proponowanych składników znajdziecie m.in. mąkę gryczaną, owsianą i orkiszową, olej kokosowy, daktyle, banany,  suszone śliwki,  orzechy, miód i wiele, wiele innych pełnych prozdrowotnych właściwości produktów…
Piernik gryczany ze śliwką (tutaj przepis), okazał się ciekawą alternatywą dla staropolskiego piernika dojrzewającego (który nota bene także będzie gościł na naszym świątecznym stole). Upiekłam go w formie do babki i ozdobiłam orzechami. Pierniczki renifera Rudolfa,  za radą autorki, będą jednym z drobnych upominków dla naszych najbliższych.
Starannie wydana i pięknie ilustrowana, zarówno zdjęciami kulinarnymi, jak i tymi z rodzinnego albumu, książka wyróżnia się ciekawym kryterium podziału receptur.
Zostały one pogrupowane wg świąt i uroczystości, na które mają być przygotowane.
Znajdziemy więc tutaj przepisy na Boże Narodzenie i Wielkanoc, ale też na Walentynki, Halloween, urodziny i imieniny,  Dzień Dziecka, Dzień Babci czy Słodkie Prezenty
Przy każdym przepisie podano informacje, ile porcji otrzymamy, ile każda z nich zawiera kalorii oraz czy jest to deser bezcukrowy, bezmleczny, bezglutenowy itd.
Ciekawostką są też prezentowane w dziale "Walentynki".....  peelingi, zarówno jadalne, jak i te o charakterze wyłącznie kosmetycznym.
Poszukiwanie interesujących nas przepisów ułatwia zamieszczony na końcu książki indeks, który grupuje receptury wg. występujących w nich składników.
Książka będzie idealnym prezentem dla wszystkich, którzy lubią słodycze, a boją się nadmiaru kalorii :)

Tytuł: Słodko, zdrowo, świątecznie

Autor: Monika Mrozowska
Wydawnictwo: Zwierciadło
Liczba stron: 240
Data wydania polskiego: październik 2016


12/08/2016 10:24:00 AM

Kuchnia na plebanii - Łukasz Modelski

Kuchnia na plebanii - Łukasz Modelski
Na plebanii, jak powszechnie wiadomo, każdy - ksiądz, ministrant czy księżowska gospodyni - pełnił jakąś rolę. I to nie zmieniło się do dziś.
Czym się zajmują księża i co robią ministranci, wszyscy wiemy. Niewiele jednak osób docenia pracę księżowskich gospodyń. A obowiązków taka gospodyni miała i nadal ma co nie miara. Pranie, prasowanie, sprzątanie i oczywiście gotowanie. Bo przecież, ksiądz też człowiek i zjeść musi. A że często się zdarza, że księża lubią dobrze zjeść, to przepisy takich gospodyń są na wagę złota.
Wiele z receptur, które udało się zebrać Łukaszowi Modelskiemu ma ponad 150 lat, inne pochodzą od profesjonalistek tej klasy jak Stefania Hoffman i Irena Sieradzka, które księżowską kuchnią zajmowały się ponad pół wieku. Wszystkie opierają się na rodzimych produktach. Nie znajdziemy tu też udziwnień rodem z kuchni fusion.
Kuchnia na plebanii - czy to codzienna, czy ta uroczysta, odświętna pełna jest naturalnych smaków. Trudno bowiem było kilkadziesiąt lat temu zrobić rosół z "kostki" czy sos albo barszcz "z torebki".
Znajdziecie więc w książce Łukasza Modelskiego prawdziwe perełki kulinarne - 200 przepisów zebranych z różnych zakątków kraju od Pomorza po Małopolskę.
 Jednak nie tylko przepisy nadają "smaczku" tej niezwykłej książce. Nie mniej ciekawe są tajemnice codziennego życia na plebanii. Co jadają biskupi,  kiedy wizytują parafie ?  Czy w czasie Wielkiego Postu księża  rzeczywiście poszczą ?  Jak wyposażone są plebanijne kuchnie ?
Przydadzą się Wam z pewnością sekrety księżowskich gospodyń, którym nie raz i nie dwa zdarzało się udoskonalać jakąś recepturę, w taki sposób, aby potrawa przypadła wszystkim do gustu.
Czy wiedzieliście, że przed wrzuceniem do zupy ziemniaków, dobrze jest je najpierw zalać przegotowaną wodą i pozostawić na 10 minut, aby pozbyć się goryczki ? Czym doprawić baraninę, aby smakowała jak sarnina ? Po co dodaje się do rosołu kawałek czerwonego buraka ? Jak ugotować święconkę i przygotować popierduchy ?
"Kuchnia na plebanii" to nie tylko doskonałe przepisy na tradycyjne polskie potrawy, to także wspaniała opowieść o życiu w kuchni i od kuchni i skarbnica kulinarnych sztuczek.
Warto skorzystać z doświadczenia i wiedzy bohaterek tej niezwykłej książki, wczytać się nie tylko w prezentowane tutaj receptury, ale też z uwagą prześledzić ich wypowiedzi, w których znajdziecie mnóstwo bardzo przydatnych  informacji.
Karkówka na zimno przygotowana wg zawartego w książce przepisu Ilony Kilian z plebanii w Kołczygłowach (Kaszuby) była rewelacyjna. Szkoda, że możecie na nią jedynie popatrzeć na zdjęciu poniżej :)
Chociaż, może zdecydujecie się przygotować ją sami.... ?
Przepis znajdziecie na naszym blogu kulinarnym "To gotują Saudyjskie Wielbłądy😋
Smacznego :)



Tytuł: Kuchnia na plebanii
Autor:
Wydawnictwo:  Wydawnictwo Literackie
Data wydania polskiego: grudzień 2016
Liczba stron: 240

Polecamy na smakowity prezent  😀



Stefania Hoffmann i Irena Sieradzka

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/kuchnia/news-kuchnia-na-plebanii-tak-jadaja-ksieza,nId,2312834#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Stefania Hoffmann i Irena Sieradzka

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/kuchnia/news-kuchnia-na-plebanii-tak-jadaja-ksieza,nId,2312834#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Stefania Hoffmann i Irena Sieradzka

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/kuchnia/news-kuchnia-na-plebanii-tak-jadaja-ksieza,nId,2312834#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Stefania Hoffmann i Irena Sieradzka

Tytuł: Sekta
Cykl "Ravn" - tom 3
Tytuł oryginału: Afsporet
Autor:
Elżbieta Frątczak-Nowotny
Wydawnictwo:  Wydawnictwo Literackie
Data wydania polskiego: październik 2014
Liczba stron: 368

12/06/2016 10:08:00 PM

Kuchnia polska według Pawła Małeckiego - Paweł Małecki

Kuchnia polska według Pawła Małeckiego - Paweł Małecki
Przed świętami nasza kulinarna biblioteczka rozrasta się niczym ciasto drożdżowe z prezentowanego w najnowszej książce kucharskiej marketów spożywczych Lidl przepisu Doroty Wellman
Właśnie wzbogaciliśmy się o  najnowszy tytuł z tej serii czyli "Kuchnię polską według Pawła Małeckiego". W przeciwieństwie do swojej poprzedniczki - "Kuchni polskiej według Karola Okrasy", w której znalazły się przepisy na na słone polskie potrawy, tym razem w naszych domach rozniesie się zapach słodkości.
Książka zawiera 75 słodkich receptur opracowanych przez mistrza cukierniczego Pawła Małeckiego i jego gości, którymi byli:

⃟  Kinga Paruzel - blogerka autorki przepisów na zdrowe słodycze
⃟  Krystyna Semba, propagatorka kuchni wielkopolskiej
⃟  Anna Włodarczyk, która od 2007 roku prowadzi popularnego bloga Strawberries from Poland i stara się przybliżyć swoim czytelnikom receptury polskiej kuchni przedwojennej
⃟  Piotr Kucharski, znawca polskiej sztuki piekarskiej i twórcy Studia Kulinarnego Browar Mieszczański
⃟  Dorota Wellman, znana i lubiana dziennikarka i prezenterka programów telewizyjnych.

Przepisy zostały pogrupowane w kategorie tematyczne. Znajdziemy więc rozdziały poświęcone  polskim owocom - jabłkom (tutaj znajdziecie przepis na jabłka nadziewane kaszą jaglaną i będziecie mogli zobaczyć jak się prezentują w naszym wykonaniu 😋), truskawkom i rabarbarowi, wiśniom i śliwkom czy owocom leśnym. Nie mogło też zabraknąć przepisów na świąteczne słodkości, wśród których królują wspomniane już wyżej ciasto drożdżowe Doroty Wellman oraz  malinowy barszcz z makowymi uszkami i piernik staropolski Pawła Małeckiego
W rozdziale poświęconym serom znajdziecie wyśmienity sernik krakowski, pierogi leniwe w nowej odsłonie i miniserniczki z serka homogenizowanego.
Miłośnicy polskich miodów także nie będą zawiedzeni. Smakoszy domowych trunków ucieszy przepis na nalewkę z miodu spadziowego, a dzieci słodkie miodowe karmelki.
Smakowitych propozycji, które zaspokoją oczekiwania najbardziej wymagających łasuchów, nie zabrakło też w pozostałych rozdziałach.
Całość uzupełniają krótkie felietony poświęcone poszczególnym produktom oraz piękne zdjęcia i grafiki, doskonale oddające klimat polskiej kuchni sezonowej.

Jak zwykle w przypadku wydawanych nakładem sieci Lidl książek kucharskich, także i tę pozycję możecie otrzymać za 1 grosz pod warunkiem  zebrania 6 naklejek, z których każda jest przyznawana za zakupy o wartości 50 pln. Na koniec jeszcze dobra informacja, dla tych którym nie udało się zdobyć poprzedniej książki - niewykorzystane naklejki możecie wykorzystać do 14 grudnia odbierając w sklepach Lidl słodką "Kuchnię polską według Pawła Małeckiego"

Przepis na jabłka nadziewane kaszą jaglaną wg Pawła Małeckiego znajdziecie tutaj

12/04/2016 07:52:00 PM

Kolorowa kuchnia roślinna. Uczta dla podniebienia i zdrowie dla organizmu - Magdalena Gembacka

Kolorowa kuchnia roślinna. Uczta dla podniebienia i zdrowie dla organizmu - Magdalena Gembacka
Nigdy nie byłam i raczej nie będę zwolennikiem kuchni roślinnej, a już z pewnością nie zamierzam rezygnować z czerwonego mięsa (zwłaszcza wołowiny czy baraniny) na rzecz zieleniny. Pewnym zaskoczeniem, może więc być dla Was fakt, że sięgnęłam po książkę Magdy Gembackiej - "Kolorowa kuchnia roślinna. Uczta dla podniebienia i zdrowie dla organizmu"
Nie zrobiłam tego, nawet ze względu na upodobania żywieniowe mojego Męża, który nie wyobraża sobie obiadu bez surówki czy jarzynki, a podwieczorku bez owoców lub orzechów.
Powód był znacznie bardziej prozaiczny - zależało mi na dostępie do przepisów, których na blogu Magdy nie ma, a które mogłabym dostosować do naszych upodobań smakowych.
Jak wielokrotnie podkreślałam (zarówno tutaj, jak i na naszym blogu kulinarnym "To gotują Saudyjskie Wielbłądy") lubię eksperymenty, a książka Magdy to książka... "z pomysłem".
Widać w niej pasję tworzenia i otwartość na nowe smaki, cechy, które u autorów  książek kucharskich cenię bardzo wysoko.
Przeczytałam więc "Kolorową kuchnię roślinną" od pierwszej do ostatniej strony, przygotowałam kilka potraw  i mogę stwierdzić, że nie jest to publikacja, którą szybko odstawię na półkę.
We wstępie Magda, w zrozumiały i zarazem zwięzły sposób, wyjaśnia zasady zdrowego odżywiania poruszając m.in. takie tematy jak gęstość odżywcza produktów (w oparciu o tabelę dr Joela Fuhrmana) czy talerz zdrowia (zamiast piramidy zdrowia).
Dużo miejsca poświęca omówieniu grup poszczególnych produktów (m.in. warzywa, owoce, grzyby, kiszonki, zboża, przyprawy), ich przechowywaniu i prawidłowemu przygotowaniu, które pozwala zachować maksimum wartości odżywczych.
Na kolejnych stronach znajdziemy 80 przepisów na każdą porę dnia i każdą uroczystość.
Jako zdeklarowany mięsożerca skoncentrowałam się na tych recepturach, które mogę wykorzystać w naszej kuchni.
I tutaj duże zaskoczenie - zdecydowaną większość z nich da się przystosować do moich preferencji. O upodobania mojego Męża się nie martwię - on z przyjemnością zje każde warzywo i każdy owoc 😀
Wiele cennych wskazówek i receptur znalazłam w dziale "Przepisy podstawowe". Salsa z mango i awokado doskonale komponuje się jako dodatek do meksykańskich nachos, które lubimy jako pikantną przekąskę. Natomiast chrupiące kulki z ciecierzycy świetnie się sprawdziły jako przekąska słodka.
Rozdział "Pasty do pieczywa" również podsunął nam kilka ciekawych pomysłów (w końcu zawsze można na taką pastę położyć kawałek wędliny - czyż nie ? ). Pasta z kiszonej kapusty i suszonych pomidorów albo pasta z pora i orzechów włoskich może stanowić świetne urozmaicenie do kanapek.
Z działu "Zupy" wypróbowałam dotychczas tylko dwie potrawy -  meksykańską zupę fasolową i zupę ogórkową z mlekiem kokosowym (tutaj znajdziecie przepis i zobaczycie na zdjęciach, jak się prezentowała w naszej wersji). To bardzo smaczne i wbrew pozorom całkiem pożywne rozwiązania.
"Sałatki i surówki" to w naszym domu domena mojego Męża. Przyrządza je doskonale nie żałując przy tym przypraw i sam ma wiele interesujących pomysłów. Postanowiliśmy wypróbować przepis Magdy na surówkę z selera naciowego i jabłka, którą często robimy, ale używając innych dodatków.
Z całą stanowczością mogę stwierdzić, że była tak samo smaczna, jak nasza :)
Pozostałe rozdziały czyli "Śniadanie", "Dania główne",  "Napoje i koktajle" oraz "Desery i wypieki" również zawierają dużą porcję inspirujących rozwiązań kulinarnych.
Tym, co dla mnie jest niezwykle ważne w książkach kucharskich, to właśnie możliwość czerpania inspiracji i dostosowywania proponowanych receptur do  własnych preferencji. Ten egzamin "Kolorowa kuchnia roślinna" zdała na szóstkę z plusem :)
Na uwagę zasługuje też duża dbałość wydawcy (Wydawnictwo Publicat) o stronę edytorską. Dobry papier, twarda oprawa, świetnej jakości fotografie, przejrzysty układ graficzny to olbrzymia zaleta, jeśli korzystamy z książki na co dzień.
Podsumowując - książka ze wszech miar godna polecenia zarówno miłośnikom kuchni roślinnej, jak i tym, którzy tak jak my bez mięsa żyć nie potrafią.
Z pewnością będzie też doskonałym prezentem na zbliżające się Święta :)



Tytuł: Kolorowa kuchnia roślinna. Uczta dla podniebienia i zdrowie dla organizmu
Autor: Magdalena Gembacka
Wydawnictwo: Publicat
Data wydania:  październik 2016
Liczba stron: 208


Polecamy na prezent 😀












12/02/2016 10:26:00 AM

Kuchnia polska. Receptury mojej babci - Ewa Aszkiewicz

Kuchnia polska. Receptury mojej babci - Ewa Aszkiewicz
Chyba każdy z nas ma swoją własną "kuchnię polską", ale wspólny dla wszystkich pozostaje jeden element - przywiązanie do smaków dzieciństwa. Kłopotliwe bywa jednak ich odtworzenie. Nauczyliśmy się robić sushi i krewetki w winie, chętnie jadamy lasagne i tiramisu, ale ilu z Was potrafi przygotować staropolski szary sos, placek z dyni, sos remuladowy czy zupę szodonową na Boże Narodzenie ?
My nie umiemy, chociaż jak przez mglę przewija się w mojej pamięci ich smak. Z lat szczenięcych pamiętam jeszcze, jak moja Babcia sama ścierała chrzan na sos czy gotowała zalewajkę, ale moi Rodzice już tego nie robili.
Świat stał się globalną wioską i ten fakt znajduje swoje odbicie także w naszych domowych kuchniach. Jednak są takie chwile, kiedy zaczynamy tęsknić za tradycyjnymi polskimi potrawami. Najbardziej odczułam to na emigracji, ale i będąc w Polsce, nachodzi mnie nieraz ochota, żeby zjeść białą kiełbasę w sosie, takim jak ten, który gotowała moja Babcia, albo zupę z karpia. Tyle tylko, że nigdy nie zapisałam sobie przepisu, a zapytać już niestety nie mogę, nie mam kogo.
Tego błędu nie popełniła Ewa Aszkiewicz, która od 12 roku życia spisuje (za radą swojej babci), kulinarne receptury.
"Kuchnia polska. Receptury mojej babci" Ewy Aszkiewicz to coś więcej niż kolejna książka kucharska. To powrót do lat dzieciństwa i młodości, do tradycyjnych często już zapomnianych smaków i znakomitych, ponadczasowych polskich potraw.
Przepięknie ilustrowana, podzielona na siedem rozdziałów publikacja zawiera przepisy na zupy, jarzyny, surówki i sałatki, ryby, drób i inne mięsa oraz na potrawy wielkanocne i na Boże Narodzenie. Na szczególną uwagę zasługują, moim zdaniem, dwa kolejne działy - "Staropolskie potrawy na postne dni i nie tylko" oraz "Dania codzienne". Znajdziecie tam wiele propozycji na proste, a zarazem doskonałe potrawy rodem z kuchni naszych dziadków. Odkryjecie na nowo polskie produkty - zsiadłe mleko i gęsi smalec. Nie będziecie musieli przeszukiwać Internetu, aby kupić składniki - wszystko znajdziecie w najbliższym sklepie spożywczym.
Duszone ziemniaki z oszukaną jajecznicą smakowały wybornie, mimo, że oboje z Pawłem jesteśmy typowymi mięsożercami, a potrawa jest przeznaczona głównie na postne dni. Zakwas na żur, który przygotowałam na podstawie książki Ewy Aszkiewicz, jest chyba najlepszym, jaki kiedykolwiek zrobiłam (tutaj znajdziecie przepis). Nie bez kozery autorka jest uznawana, za jedną z najlepszych znawczyń tradycyjnej kuchni polskiej.
Przyrządzanie posiłków na podstawie proponowanych w tej publikacji receptur to prawdziwa przyjemność i zarazem gwarancja, że efekt końcowy Waszych działań, będzie taki, jakim być powinien czyli... bardzo smaczny 😀
Opisane prostym, zrozumiałym językiem, domowe przepisy, krok po kroku przeprowadzą Was przez kolejne etapy przygotowywania poszczególnych dań. Przy wielu z nich znajdziecie też porady autorki, tym cenniejsze, że wynikające z wieloletniego doświadczenia.
"Kuchnia polska. Receptury mojej babci" to niezastąpiona pozycja, której nie powinno zabraknąć w biblioteczce każdego, kto chciałby cieszyć się smakami znanymi z dzieciństwa.
Nie znajdziecie natomiast w tej książce barwnych opowieści o wspaniałej polskiej kuchni, ani historii poszczególnych potraw.
Nie przeczytacie o dawnych technikach gotowania, ani o tym, co stawiano na staropolskich stołach.
W tej książce są tylko i wyłącznie przepisy.
Tylko tyle i....  aż tyle

Tytuł: Kuchnia polska Receptury mojej babci
Autor: Ewa Aszkiewicz
Wydawnictwo: Publicat
Data wydania:  październik 2016
Liczba stron: 192

Polecamy na prezent 😀













Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 To czytają Saudyjskie Wielbłądy , Blogger