Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty

2/22/2020 08:05:00 PM

Boski znak - Krzysztof Bochus

Boski znak - Krzysztof Bochus
Kapitalna książka, thriller z górnej półki. Już „Listą Lucyfera”, autor wysmakowanych i bardzo chwalonych kryminałów retro udowodnił, że także w tematyce współczesnej czuje się jak ryba w wodzie. „Boskim znakiem” tylko utwierdza tę opinię.

Wielkim plusem powieści jest fabuła. Autor brawurowo opowiada historię trochę awanturniczą i jak zwykle dopracowaną w każdym szczególe. Umiejętnie miesza przy tym fikcję z prawdą historyczną, co tylko dodaje wiarygodności i pazura opowiadanej przez niego opowieści. Tym razem gdański dziennikarz Adam Berg przyjmuje zlecenie od grupki bogatych biznesmenów, których ideą fixé jest odnalezienie skarbów z zamku Czocha, zaginionych w ostatnich dniach wojny. Zleceniodawcy chcą w ten sposób poprawić swój nadszarpnięty image w społeczeństwie, Berg zyskuje szanse powrotu do pierwszej ligi dziennikarskiej. I niemal natychmiast rusza lawina zaskakujących zdarzeń. Odzywają się stare demony. Ktoś bezcześci grób matki Berga, włamuje się do jego mieszkania, podrzuca ma narkotyki. Kim jest nieuchwytny wróg? Rywalem w dotarciu do skarbu, misyjnym zabójcą, a może naśladowcą seryjnego mordercy, którego zdemaskował niegdyś Berg?
Nieznani sprawcy ciągle wyprzedzają ruchy Berga. W masakrycznych okolicznościach giną kolejne osoby, mogące doprowadzić go do prawdy. W śmiertelnych opałach znajdzie się sam Berg i jego bliscy… Jaka tajemnica jest warta tak straszliwej ceny? Chodzi o skarby Czochy, czy o coś więcej?

Książka ma tempo i koloryt. Dochodzenie Berga zaprowadzi go daleko poza granice własnej wyobraźni. Wraz z nim wędrujemy po podziemiach Czochy, (swoją drogą zamek opisany jest tak, że muszę go odwiedzić!), bezdrożach Sycylii, śledzimy dramatyczne wydarzenia na Karaibach. Samego bohatera trudno nie polubić. To zwyczajny młody człowiek, który trochę niespodziewanie dla siebie samego musi przetestować granice własnych możliwości. Nikt z nas nie wie przecież, jak zachowałby się w sytuacji ekstremalnej, dopóki się ona rzeczywiście nie zdarzy. To postać psychologicznie prawdziwa, bardzo krwista, pełnowymiarowa. Moją ulubienica jest także wspomagająca go Miłka. Kolorowa, szalona, bezkompromisowa. Taka jak trzeba. W książce jest zresztą więcej takich wyrazistych, zapadających w pamięć postaci.
Fabuła książki jest dwutorowa, ale to tylko dodaje pieprzu całości. Wątki są ze sobą poprowadzone spójnie i poprowadzone jak po sznurku aż do zaskakującego finału.
Atutem powieści, jak zwykle w przypadku tego autora, są także ciekawe informacje o zaginionych artefaktach i faktach historycznych. To inteligentna rozrywka, która poszerza przy okazji horyzonty czytelnika. „Boski znak” to właściwie miks gatunków: odnajdujemy tu elementy thrillera psychologicznego, kryminału noir, a nawet powieści szpiegowsko – awanturniczej. Wszystko podane w odpowiednich proporcjach, bez mielizn i przestojów. Może właśnie dlatego jest to lektura, od której tak trudno jest się oderwać.

8/27/2019 09:56:00 AM

Miasto duchów - Krzysztof Bochus

Miasto duchów - Krzysztof Bochus
Kapitalne zwieńczenie serii kryminalnej z radcą Abellem w roli głównej. Nie jest łatwo napisać trzy bardzo dobre książki. Ale dołożyć do tego najlepszą z nich – to już sztuka! „Miasto duchów” to najbardziej sensacyjna z powieści tego cyklu. Pełno w niej niespodziewanych zwrotów akcji, namiętności, krwistych postaci i suspensów. To także opowieść o samotności – i różnych imionach miłości. A jednocześnie to książka najbardziej dojrzała i gorzka, ukazująca świat bezlitosny i zbrutalizowany, w którym ludzie, odczłowieczeni przez wojnę, kierują sią najbardziej prymitywnymi instynktami.

Jest jesień roku 1944, tylko miesiące dzielą nas od ostatecznego upadku Trzeciej Rzeszy i zakończenia wojny. W porcie wojennym w Gotenhafen (Gdynia) skrytobójczo zamordowanych zostaje dwóch wysokich oficerów marynarki wojennej. Jednocześnie w odległym Rotterdamie znika sprzed domu, w biały dzień, córeczka Abella. Ślady prowadzą do Gdańska, miasta które Abell opuścił kilka lat wcześniej, uciekając przed nazistowską zarazą.

Czy jest jakiś wspólny mianownik obu tych ponurych zagadek? Co czai się w tle? Zdrada, zemsta, gra wywiadów, osobiste porachunki? Abell zmuszony jest do powrotu do miasta, które zdradziło go wiele lat temu. Od dawnych przełożonych z marynarki otrzymuje propozycję nie do odrzucenia: otrzyma pomoc w odnalezieniu córki, jeśli powróci do służby i podejmie się zdemaskowania nieuchwytnych morderców…

Czyta się to świetnie, z wypiekami na twarzy. Książka zachowuje wszelkie wymogi gatunku. Fabuła jest intrygująca, intryga prowadzona precyzyjnie, jak po sznurku, a rozwiązanie trudne do przewidzenia i zaskakujące. Nie sposób się tu nudzić. Autor zaprasza nas w swoistą podróż w czasie, po świecie występku, zbrodni i mrocznych sekretów. Wędrujemy po ciemnych zaułkach, podziemnych burdelach, podziemiach gotyckich kościołów, skrywających tajemnice cenniejsze niż ludzkie życie. Jak zwykle u Bochusa nie brakuje owianych tajemnicą dzieł sztuki, szyfrów i pięknych kobiet. W tle pieczołowicie odmalowany obraz miasta skazanego na zagładę, które przypominającego mi Titanica, płynącego ku katastrofie. Funkcjonuje komunikacja, w kinach tłumy wala na premiery filmowe, ogródki kawiarniane są pełne, a ludzie karmią się złudzeniami i biblijnymi przepowiedniami. Orkiestra gra do końca…

W tym świecie Abell niezmordowanie tropi morderców i porywaczy swojej córki. Na jego drodze piętrzą się przeszkody, a sama zagadka staje się największym wyzwaniem w jego dotychczasowej karierze. Uwagę zwraca ewolucja, jaka przechodzi na naszych oczach sam Abell. W pierwszych tomach ten wnikliwy, małomówny policjant dostrzegający rzeczy niewidoczne dla innych – jest w jakim sensie idealistą. Wierzy w sprawiedliwość i użyteczność zasady, że skoro jest wina - musi być kara. W „Mieście duchów” traci tę moralną busolę. Próbuje ocalić ze zgliszcz już tylko to, co naprawdę ważne: sumienie i własną rodzinę.


No i ten warsztat. Klasa! Melodia zdań, dobór słów, umiejętność budowania nastroju i klimatu. Widać literacką dojrzałość i staranność z jaką autor buduje swoją powieść.


Nie wiem czy to już koniec niezwykłej odysei kryminalnej z Abellem w roli głównej. Jeśli nawet, to pozostanę z przekonaniem, że obcowałem z dziełem nietuzinkowym i oryginalnym. Seria z Abellem ma u mnie honorowe miejsce na półce. Na długo, na bardzo długo.

3/27/2019 08:15:00 PM

Lista Lucyfera - Krzysztof Bochus

Lista Lucyfera - Krzysztof Bochus
Najnowsza książka Krzysztofa Bochusa wbija w fotel. To nowocześnie podany, inteligentny i zaskakujący thriller w którym trzymająca za gardło intryga kryminalna spotyka się z wielką historią.
I jak to jest napisane!

Młody dziennikarz, Adam Berg, zostaje niespodziewanie dla niego samego wybrany przez mordercę, terroryzującego Trójmiasto. Tajemniczy zabójca, sam siebie nazywający „Lucyferem”, za pośrednictwem Berga przekazuje komunikaty, które mają jeszcze bardziej podnieść poziom histerii w mieście. Ale Berg wyłamuje się z tej roli. Podejmuje nierówną walkę z mordercą, ryzykując życiem własnym i swoich najbliższych. Rozpoczyna własne dochodzenie, które jest więcej niż ryzykowne, bo morderca wyprzedza każdy jego krok…

A gdy zagadka wydaje się bliska rozwiązania, okazuje się, że to tylko uwertura do gry na o wiele większą miarę. Pojawia się kolejny trup, kolejne pytania i kolejni niezidentyfikowani sprawcy. Jestem admiratorem bestsellerowej serii Bochusa z radcą Abellem w roli głównej. Już wtedy pokazał on skalę swojego talentu i kunszt pisarski. Ale „Lista Lucyfera” udowadnia, że autor dokonał dobrego wyboru, oferując nam powieść współczesną do szpiku kości. To emocjonująca opowieść o złu i mrocznych stronach natury ludzkiej – thriller z najwyższej półki. Trudno też nie polubić nowego bohatera. Adam Berg jest prawdziwy, nie wolny od słabości, przełamujący własne słabości. Dzięki temu to postać z krwi i kości, zapadająca w pamięć i charyzmatyczna. Ciekawostką jest fakt, że Berg to wnuk…Christiana Abella. To zapewne ukłon wobec wielbicieli niezapomnianego radcy. Nie brakuje także delikatnie rozrysowanych wątków romansowych i silnych namiętności.

Bardzo mocną stroną książki – jak zawsze w przypadku Krzysztofa Bochusa – są wątki historyczne. Pojawiają się dawne sekrety, zaginione arcydzieła, postaci fikcyjne sąsiadują z postaciami historycznymi. Opowiadana historia jest niezwykła, intryguje i ma mocne oparcie w faktach, o czym przekonują przypisy do książki (kolejna rzecz, za którą cenię autora). Dzięki temu otrzymujemy znakomity melanż fikcji i prawdy historycznej, przekazany wartko i z wyczuciem właściwych proporcji. No i ten warsztat… Styl, uroda języka, melodia zdań. ¬ To się naprawdę czyta! Czekałem na tę książkę i jak na razie jest to dla mnie premiera roku!

3/25/2019 10:53:00 AM

Żona bankiera - Cristina Alger

Żona bankiera - Cristina Alger
Świat wielkich pieniędzy lubi ciszę, a wielkich pieniędzy pochodzących z nie do końca legalnych źródeł lubi ciszę grobową.

Pewnie dlatego Annabel Werner została wdową, gdyż jej mąż Matthew, prywatny doradca w wielkim szwajcarskim banku zginął w wypadku lotniczym. Leciał z miasta, w którym miało go nie być, razem z klientką spokrewnioną z ulubionym przez Amerykanów „czarnym charakterem globu” którym w tym sezonie jest Baszszar Hafiz al-Asad (pewnie w latach 90 XX w. byłaby spowinowacona z Saddamem Husajnem Abd al-Madżid at-Tikriti).
Drugą bohaterką tej opowieści jest dziennikarka śledcza, Marina Tourneau, aktualnie związana z „wielkimi pieniędzmi” rodziny Ellisów w osobie spadkobiercy rodu - Granta. Ojciec Granta – James ogłasza swój start w wyborach prezydenckich w USA z ramienia Demokratów.

Tak więc – mamy to, co jest niezbędne dla dobrego thrillera: sławnych i bogatych, złych i bogatych, ciekawską dziennikarkę, szwajcarskie banki oraz służby specjalne różnych krajów, Departament Sprawiedliwości, służby skarbowe oraz kilerów (nawet więcej niż dwóch). Choć schemat powieści jest dość banalny i książka o szwajcarskich bankach, ukrywaniu dochodów czy eliminowaniu osób, mogących mieć chęć podzielenia się wiedzą na temat tych operacji z władzami nie jest niczym nowym, to została napisana sprawnie i posiada mój ulubiony walor – Autorce udaje się zrobić czytelnika na szaro :-)


3/09/2019 11:43:00 AM

Gdzie jest prezydent - James Patterson, Bill Clinton

Gdzie jest prezydent - James Patterson, Bill Clinton
Tak, współautorem książki jest ten Bill Clinton a właściwie William Jefferson Blythe III Clinton – 42 prezydent USA, potrafiący grać na saksofonie, palić trawę, ale się nie zaciągać oraz nawiązać romantyczne relacje ze stażystką w Białym Domu.

Okazuje się, że również w duecie z Jamesem Pattersonem (co do którego zdolności pisarskich nikt pewnie wątpliwości nie ma) napisał bardzo wciągający i dynamiczny thriller polityczny. Bohaterem jest, co pewnie udało się wydedukować ...prezydent USA Pełniący tą funkcję Jonathan Duncan, oprócz standardowych problemów, z jakimi borykać się muszą głowy państw, a szczególnie supermocarstw, ma kilka niestandardowych. Na głowie ma specjalną komisję Kongresu, obsadzona przez wrogów i mało lojalnych członków własnej partii. Zły wynik przesłuchania przed komisją, a szanse na dobry są takie, jak ma bałwan w piekle, doprowadzą do rozpoczęcia procedury impeachmentu Jona. Nie może on bowiem użyć argumentów na swoją obronę, gdyż zagrozi to negocjacjom prowadzonym z terrorystyczną organizacją znaną jako Synowie Dżihadu. Z Dżihadem w wersji islamskich ortodoksów ma ona wspólnego niewiele, ale nazwa jest chwytliwa, a możliwości i zdolności jej członków niebagatelne. Otóż, udało im się stworzyć potężną broń na miarę XXI w. - super wirusa komputerowego. Z powodu w życiu codziennym nie uświadomionej, ale wszechobecnej informatyzacji może doprowadzić do powrotu do „wieków ciemnych”. Okazuje się, że uzależnienie od łączności internetowej, jakiemu podlegają kraje rozwinięte jest przeogromna. To nie tylko łączność poprzez portale, komunikatory, uzależnienie od „Ciotki Wiki” ale również systemy zarządzania infrastrukturą krytyczną taką jak elektrownie, sieć energetyczna czy systemy wojskowe. Wirus pokazał swoją moc, a najtęższe umysły Stanów Zjednoczonych z tego obszaru są bezradne. Złośliwy program pojawił się znikąd, wyłączył sieć wojskową i ...rozpłynął się w eterze. Terroryści chcą negocjować, ale mają warunek – tylko i wyłącznie kontakt osobisty z prezydentem. A żeby było jeszcze ciekawiej – kontakt nawiązali poprzez córkę prezydenta podając hasło „wieki ciemne” - a zna je tylko siedem osób z najbliższego kręgu prezydenta oraz on sam. Czyli w samym sercu amerykańskiej administracji znajduje się agent wroga.
To bardzo dynamiczna i pełna zwrotów akcji opowieść, a smaczkiem jest możliwość zajrzenia poza ogrodzenie Pennsylvania Avenue 1600, Washington, D.C. i podejrzeć, jak wygląda życie w Białym Domu, jak funkcjonuje administracja waszyngtońska oraz służba w Secret Service. Oczywiście na tyle, na ile nie naraża to „bezpieczeństwa narodowego USA”, ale za to z „pierwszej ręki” - od człowieka, który był głównym lokatorem na Pennsylvania Avenue 1600 przez 8 lat a i o procedurze impeachmentu też wie co nieco :-)



11/05/2018 03:02:00 PM

Śledztwo ostatniej szansy - Grzegorz Kalinowski

Śledztwo ostatniej szansy - Grzegorz Kalinowski
Rok 1931, Warszawa. W wypadkach lotniczych giną polscy piloci,w tym znakomity inżynier, zajmujący się nowoczesnymi konstrukcjami samolotów – Zygmunt Puławski. Te katastrofy lotnicze mogą być konsekwencją brawury lotników, niesprawdzonymi prototypami lub marnymi samolotami sprowadzanymi przez „Francopol” - firmie niesławnego generała Włodzimierza Zagórskiego, który dla zysków sprowadzał maszyny będące wyjątkowo nieudanymi konstrukcjami.

Jednak pożaru, w którym giną inż. Radecki i majster Karolkiewicz nie da się wytłumaczyć inaczej, jak podpaleniem. Czyli jest poważne podejrzenie działalności obcych wywiadów – niemieckiego, radzieckiego lub.... litewskiego, ponieważ wszystkie te trzy nacje nie są przyjaźnie nastawione do Polski. Sławna polska „Dwójka” jest mocno zinfiltrowana przez agenturę wroga, dlatego na scenę wchodzi podkomisarz Kornel Strasburger - dowódca XI Brygady Specjalnej warszawskiej Policji Państwowej.
Pan Kornel jest jednak w słabej kondycji zarówno fizycznej, jak i psychicznej, wynikającej z rozstania z ukochaną kobietą. Topi gorycz rozstania w morzu alkoholu, a jego akcje wśród wyższych oficerów Policji pikują niczym kursy akcji na amerykańskiej giełdzie w 1929. Jego Brygada ma być rozwiązana, a on sam ma trafić na prowincję i to głęboką. Wsparcie dochodzenia prowadzonego przez kontrwywiad jest jedyną szansą na uratowanie reputacji i stanowiska.

Znakomita, wciągająca opowieść, w atmosferze międzywojennej Warszawy. Nie może w niej zabraknąć ówczesnych sław, takich jak Dodek Dymsza, Eugeniusz Bodo czy Mieczysław Fogg, prywatnie kolega Kornela Strasburgera. A i „Doktor Łokietek” się przez ową historię przewinie.  Wplecione w narracje najsławniejsze knajpy Warszawy, takie jak „Oaza” czy „ U Grubego Joska” wciągają Czytelników w ów mocno zmitologizowany świat 20-lecia międzywojennego. W powieści pokazane są również ciemne strony tamtych czasów, z którymi piórem i czynem walczył Tadeusz Boy-Żeleński. A i zabawnych nawiązań do czasów współczesnych nie zabraknie.  Bo to i „leć, Adam, leć” albo „Pan Naczelnik kazał się wieźć na Nowogrodzką” to tylko dwa przykłady oka puszczonego przez Autora do Czytelników.
Serdecznie polecam i zabieram się za poszukiwanie wcześniejszego tomu trylogii Grzegorza Kalinowskiego z tego samego okresu oraz z tymi samymi postaciami  które występują w „Śledztwie ostatniej szansy” czyli „Śmierć frajerom”.

Tytuł: Śledztwo ostatniej szansy
Autor: Grzegorz Kalinowski
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: październik 2018
Ilość stron: 448

7/09/2018 06:33:00 PM

Muszę to wiedzieć - Karen Cleveland

Muszę to wiedzieć - Karen Cleveland
Zwyczajna, szczęśliwa amerykańska rodzina. Niezbyt bogata, posiadająca czwórkę potomstwa, dla  której, wydawać by się mogło, jedynym, kłopotem jest stan zdrowia jednego malucha wymagającego stałego nadzoru lekarza.

Matt Miller jest programistą, jego żona Vivian pracuje jako analityk CIA w wydziale spraw rosyjskich w sekcji kontrwywiadu. Opracowała metodę wyłuskiwania rosyjskich „śpiochów” - agentów umieszczonych w USA jeszcze za czasów ZSRR. Włamując się do komputera jednego z Rosjan podejrzanych o działalność szpiegowską w zakładce „przyjaciele” znajduje, oprócz czterech innych zdjęć, fotografię... swojego własnego męża. Dowiaduje się, że Matt ma tyle wspólnego z Seattle, co ona z Kubaniem, naprawdę nazywa się Aleksander Lenkow rodem z Wołgogradu i dla wywiadu rosyjskiego pracuje od 15 roku życia.

Jaką decyzję podejmie Viv? Czy ryzyko rozpadu rodziny przeważy nad lojalnością wobec kraju? Czy Matt/Aleksander przekona ją, aby zgłosiła fakt posiadania męża-szpiega i czy jest to dobrym rozwiązaniem? A może to jeszcze głębsza zagrywka wywiadu Federacji Rosyjskiej?
Książka trzymająca czytelnika w napięciu, aż do ostatniej kartki i o tyle ciekawa, że opisana sytuacja miała i pewnie nadal ma sznsą zdarzyć się naprawdę. Na przykład w 2010 roku kontrwywiad amerykański wykrył siatkę agentów rosyjskich „uśpionych” od lat 80 XX wieku.  

Tytuł:Muszę to wiedzieć
Autorzy:Karen Cleveland
Wydawnictwo:WAB
Data wydania:czerwiec 2018
Ilość stron: 383

5/30/2018 01:33:00 PM

Żona między nami - Sarah Pekkanen, Greer Hendricks

Żona między nami -  Sarah Pekkanen, Greer Hendricks
Już na tylnej części okładki oraz w krótkim streszczeniu umieszczonym na jej wewnętrznej stronie zawarto informację brzmiącą mniej więcej tak:”to nie tak jak myślisz, to nie jest książka o zazdrosnej, porzuconej żonie”.

Kiedy już zaczniecie lekturę książki "Żona między nami", zalecam wzmożoną czujność i „czytanie między wierszami”. Nie wiem, jak Wam, ale mnie od razu narzuciła się narracja ”samiec Twój wróg”. Jeśli dołożycie do tego, że owa porzucona żona nie wzięła ani grosza podczas rozwodu (a dla porządku dodam, że akcja powieści rozgrywa się w znakomitej części w Nowym Jorku) to taki punkt widzenia mocno się we mnie utrwalił.
Przez ponad czterysta stron będzie śledzić perypetie owej nieszczęśliwej niewiasty- Vanessy, która wszelkimi sposobami będzie starała się zapobiec małżeństwu Nelli ze.... "zbyt doskonałym, aby był prawdziwy” Richardem.
Richard, jak na bohatera tego typu książek przystało jest obłędnie przystojny, porażająco bogaty, wysportowany i wysmakowany (gra w golfa, zna się na dobrej kuchni i winach) oraz obraca się w kręgach pięknych i bogatych. I oczywiście – posiada mroczne tajemnice, bo bez tego nie byłaby to książka „sensacyjna”.
Faktycznie, niektóre zastosowane przez autorki zabiegi mnie zaskoczyły.
Może dlatego, że jestem facetem?

Tytuł: Żona między nami
Autor: Sarah Pekkanen, Greer Hendricks
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania maj 2018
Liczba stron: 430

3/15/2018 09:15:00 AM

Czwarta małpa - J. D. Baker

Czwarta małpa - J. D. Baker
Większość ludzi zna rzeźbę, na której są trzy małpy. Jedna zasłania oczy, druga – uszy, trzecia – usta. To – Mizaru, Kikazaru i Iwazaru. Mizaru znaczy „nie widzę nic złego”, Kikazaru -„nie słyszę nic złego”, a Iwazaru – „nie mówię nic złego”
Stanowią one (przynajmniej w świecie powieści sensacyjnych i szpiegowskich) synonim pracy w służbach specjalnych. Nic nie widziałem, nic nie słyszałem i nic nie powiem. Rzeźba ta znajduje się w Japonii, w świątyni Tōshō­gū w Nikkō. Powstała w siedemnastym wieku, jej twórcą jest Hidari Jingoro. Jednak mało kto wie, że na rzeźbie znajduje się również czwarta małpa - Shizaru - „nie czynię nic złego”.

Zabójca Czwartej Małpy, bo taki pseudonim przyjął przyjął seryjny morderca, spędza od kilku lat sen z powiek detektywów Portera i Nasha. Siedem ofiar, których uszy i oczy dostarczane są w bardzo eleganckich pudełeczkach. Zarówno jeden, jak i drugi organ, ofiary tracą za życia. Są to młode kobiety, których ojcowie są zaangażowani w jakiś sposób w przestępczość na dużą skalę – głownie przekręty finansowe.
Pewnego dnia dochodzi do wypadku drogowego. Ginie w nim mężczyzna, który na przy sobie ucho kolejnej ofiary oraz pamiętnik. Kierowca autobusu, który potrącił śmiertelnie owego człowieka, twierdzi, że ten rzucił mu się pod koła. Czyżby koniec działalności „Zabójcy Czwartej Małpy”?
I tak i nie, ponieważ jest jeszcze jedna ofiara, której trzeba uratować życie. Znajdujące się w pudełku ucho należy do 15-letniej córki zamożnego biznesmena Arthura Talbota, serdecznego kolegi burmistrza i innych miejskich notabli. Do córki z nieprawego łoża, o której „legalna rodzina” nic nie wiedziała przez cały ten czas.

Lektura pamiętnika oraz drobiazgi znajdujące się w kieszeniach mężczyzny mają naprowadzić na ślad uprowadzonej dziewczyny.
Jednak, czy Autor, aż tak chce sobie ułatwić, pracę, że seryjny morderca ginie na pierwszych stronach książki? Co powoduje taki a nie inny dobór ofiar? Co kryje przeszłość "Zabójcy Czwartej Małpy”, która zawarta jest w pamiętniku?
Do ostatniej strony książka nie przestanie Was zaskakiwać, a samo zakończenie daje asumpt do oczekiwania kolejnego tomu.
Już na niego czekam, żeby nie przesadzać z zachwytami nad tym thrillerem :-)
Czwarta małpa to mocna, świetnie napisana i przetłumaczona pozycja.
Tytuł: Czwarta małpa
Cykl: Sam Porter

Autor: J.D. Baker
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: kwiecień 2018
Liczba stron: 432

3/11/2018 09:04:00 PM

Miejsce i imię - Maciej Siembieda

Miejsce i imię - Maciej Siembieda
Tym razem, znany z poprzedniej powieści Macieja Siembiedy - 444 przemiły i niezwykle skuteczny w swoich działaniach, Jakub Kania ma za zadanie odnaleźć na Dolnym Śląsku grób zamordowanych przez Niemców podczas II Wojny Światowej, szlifierzy diamentów z Amsterdamu.

Po sukcesach, które odnosił jako prokurator  IPN, oraz będąc osobą cieszącą się zaufaniem środowisk żydowskich, Kuba  prowadzi poszukiwania jako pracownik Instytutu Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Yad Vashem, pracując dla jego komórki od zadań „specjalnych” i skomplikowanych.
Oficjalnie sponsorzy tych poszukiwań chcą godnie upamiętnić swoich poległych kolegów po fachu, ale jak to często bywa z „godnym upamiętnianiem poległych" sprawa ma drugie dno.
Przy jednym z zamordowanych ma znajdować się coś, co da szansę na fantastyczny zarobek znalazcy.
Dlatego część „oficjalna” czyli odnalezienie miejsca pochówku należy do zadań Kuby, natomiast nielegalna ekshumacja (niezgodna z zasadami judaizmu) ma być przeprowadzona przez wynajętych ludzi w tym rosyjskiego „biznesmena”, którego brat specjalizował się w dostawach „krwawych diamentów” z Sierra Leone.
Do działań, które mają utrudnić życie Kani zatrudniono również byłego dyrektora IPN, wielkiego „miłośnika” talentów Jakuba – Wiesława Palucha.
W grze bierze udział również córka brigadefuhrera SS  - Edyta Rhode, poszukująca sławnego skarbu niesławnego generała SS – Schmelta, który za okradanie III Rzeszy został skazany na śmierć i.... dorobił się jeszcze dwóch kolejnych...  aktów zgonu.
Podróżując w czasie i przestrzeni  śledzimy losy tajemniczego Johana Pinto, który nie jest Johanem Pinto, gdyż w pierwszej scenie kupuje od fałszerza dokumentów w Amsterdamie papiery na to nazwisko.

Bardzo wciągająca, pełna niespodzianek fabuła i zaskakujące zwroty akcji to znak firmowy Macieja Siembiedy,  a czas wydania idealnie wpisuje się w aktualny konflikt polsko - izraelski.
Serdecznie polecam.

Tytuł: Miejsce i imię

Cykl: Jakub Kania
Autor: Maciej Siembieda
Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania: marzec 2018

2/08/2018 12:40:00 AM

Martwa jesteś piękna - Belinda Bauer

Martwa jesteś piękna - Belinda Bauer
Eve Singer - dziennikarka, pracująca dla stacji telewizyjnej żerującej na najniższych ludzkich instynktach, zajmuje się w reportażami kryminalnymi.
Gdy dochodzi do morderstwa młodej dziewczyny, jej szef oczekuje zdjęć z workiem na zwłoki, w którym ofiara będzie wynoszona. Eve, mając świadomość faktu, że w tej branży „mężczyźni z wiekiem dojrzewają, a kobiety znikają” musi znaleźć jakiegoś „konia pociągowego” swojej kariery. Raty kredytu, chory na Alzheimera ojciec są świetnymi motywatorami do działania, skutecznie obniżając zdolność do oddzielania tego, co przyzwoite od tego, co już takie nie jest.
Wracając po zakończeniu relacji z miejsca zbrodni do domu słyszy kroki podążającego za nią mężczyzny. Wiedziona instynktem, zatrzymuje się i prosi nieznajomego o odprowadzenie, gdyż nie czuje się bezpiecznie idąc samotnie. To ratuje jej życie, ponieważ osobą, która podążała jej śladem jest właśnie morderca,  którego czyn przedstawiła w reportażu. I jak to bywa w takich sytuacjach, psychopata, będący seryjnym mordercą uznaje Eve za swoją „bratnią duszę” gdyż w obydwu przypadkach mają korzyści z popełnionych przez niego czynów. On – sławę i satysfakcję -ona – pieniądze za relacje w telewizji.
Aby udowodnić swoją „przyjaźń” i oddanie za coś, co uznaje za wspieranie swoich chorych czynów podejmuję z Eve grę, która może napędzić jej karierę do II prędkości kosmicznej.
Ale jak to z psychopatami bywa, nie jest to dar, za który nie oczekuje rewanżu w postaci życia samej Eve.
To nie tylko ciekawie napisany thriller, ale również całkiem niezła analiza tego, w jakim kierunku zmierza nasza cywilizacja.

 Tytył: Martwa jesteś piękna

Autor: Belinda Bauer
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: luty 2018
Liczba stron: 448



10/30/2017 10:48:00 PM

Formacja trójkąta - Mariusz Zielke

Formacja trójkąta - Mariusz Zielke
Autor po raz kolejny wprowadza nas w wielki świat polskiej polityki, biznesu oraz spektakularnych przekrętów finansowych.
Ostatniego dnia urzędowania ginie od strzału w głowę prezes Warszawskiej Giełdy – Witold Sworowski.
Dla Policji najwygodniejszym wytłumaczeniem jest samobójstwo. Jednak z pierwszych stron książki wiemy, że został zastrzelony w swoim gabinecie.
Osobami, które nie wierzą w samobójstwo prezesa Sworowskiego są dziennikarz Bartek Milik oraz wielce atrakcyjna pani major „Abwery” Marta.
Ludzi, którzy mogliby życzyć Sworowskiemu śmierci jest cała plejada- od ministra skarbu Szarawarskiego, który podejrzewał swojego podwładnego o romans z żoną, kogoś, kto tego samego dnia, kiedy zginął prezes wykonał duży numer na giełdzie, po jakieś zaszłości biznesowe. Kiedy dzięki Milikowi sprawie nie ukręcono łba i nie potraktowano jako samobójstwo kolejnym łatwym celem do oskarżenia o morderstwo była kochanka Witolda. A później – Marta z ABW, która znała oboje i przez jakiś czas była kochanką Sworowskiego.

Formacja trójkąta to jedna z podstawowych formacji klasycznej analizy technicznej, dzięki którym można wyznaczać trendy giełdowe. W tej powieści układów trójkątnych między ludźmi też znajdziemy niemało.

Kto odstrzelił prezesa giełdy? Ktoś na zlecenie zazdrosnego męża na ministerialnym stołku, mafia, obcy wywiad, a może własne służb specjalne III RP.
Praktycznie do samego finału będziecie mieć wątpliwości bo akcja będzie się całkiem atrakcyjne zapętlać.

Tytuł: Formacja trójkąta
Autor: 

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: październik 2013

Książka jest dostępna w księgarni internetowej platon24.pl

7/08/2017 09:47:00 AM

Farma lalek - Wojciech Chmielarz

Farma lalek - Wojciech Chmielarz
Komisarz Jakub Mortka po rozwiązaniu sprawy podpalacza teoretycznie powinien pławić się w chwale i uznaniu przełożonych. I słowo „teoretycznie” jest tu jak najbardziej na miejscu, gdyż jego przełożony nadkomisarz Andrzejewski z sukcesu Kuby zadowolony nie jest. Jeszcze strzelaninę podczas próby ujęcia zabójcy współlokatora Mortki jakoś by przeżył, bo użycie broni było uzasadnione i Biuro Spraw Wewnętrznych nie znalazło w nim przekroczenia uprawnień. Jednak już tajemnicza śmierć pani Kamerton, której sprawstwo kierownicze było faktem, ale udowodnić się go przed sądem nijak nie dało to dla Andrzejewskiego za dużo. 
Operacja „Most” (mająca umożliwić wymianę doświadczeń pomiędzy oficerami Policji z różnych części  kraju) pozwoliła Andrzejewskiemu zesłać komisarza Mortkę na głęboką prowincję .
W Krotowicach, miasteczku gdzieś w Karkonoszach, Kuba znalazł się pod czujnym okiem serdecznego kolegi Andrzejewskiego – komisarza Zajdy. Tu gwiazda warszawskiego Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej miał przejść „czyściec” i pozostać w Krotowicach do czasu, aż złość przełożonego minie, a nie zanosiło się na to w najbliższym czasie. Nuda prowincjonalnej służby błyskawicznie została zakończona przez zaginięcie 13-letniej dziewczynki – Marty. Okazało się, że Marta nie była pierwszą zaginioną nastolatką w ostatnich czasach. Niewiele wcześniej zniknęła Adela – 11-letnia Cyganka. Rodzice nie zgłosili jej zaginięcia, bo dla Cygana kontakt z Policją jest wbrew zasadom honoru. Jak zresztą wiele innych kwestii np. praca lekarza, pielęgniarki i inne zawody związane z ludzkim ciałem. Sprawę prowadzi doświadczony policjant, który na własną prośbę trafił do Krotowic po pracy pod przykryciem w CBŚ – komisarz Bogusław Lupa. Podejrzanym jest syn zamożnego wrocławskiego przedsiębiorcy – Grzegorz Bratkowski. Świadek widział, jak Marta wsiadała do jego samochodu.
Podczas przesłuchania Bratkowski przyznaje się do porwania, gwałtu i zabójstwa obu dziewczynek.
Jak się okazuje – kłamał, bo Kubie udaje się odnaleźć Martę żywą w poniemieckiej sztolni. Pojawia się inny problem. W sztolni Mortka natrafia na zmumifikowane zwłoki kilku kobiet, na których ciałach widać ślady tortur. Nikt nie zgłosił ich zaginięcia, nikt ich nie szuka a sekcja zwłok, poza śladami wskazującymi na możliwość zamordowania tych kobiet przez seryjnego zabójcę nic nie wnosi.
Zapowiada się pracowity maj dla komisarzy Lupy i Mortki.

 Tytuł: Farma lalek


Autor:
Wydawnictwo:  Czarne
Data wydania polskiego: maj 2017
Liczba stron: 376
 


7/04/2017 09:45:00 AM

Zombie - Wojciech Chmielarz

Zombie - Wojciech Chmielarz
Adam Górnik to młody, obiecujący prokurator, mający już na swoim koncie całkiem sporo zawodowych osiągnięć. Zwłoki odnalezione na podgliwickim poligonie mogą zakończyć jego karierę i to w sposób spektakularny. Bynajmniej nie dlatego, że nie będzie on w stanie ustalić tożsamości ofiary czy znaleźć mordercy i doprowadzić go przed oblicze Wysokiego Sądu. 
Jest znacznie, znacznie gorzej. Prokurator Górnik doskonale wie, nie tylko kim jest ofiara. 
Ba, wie również kto jest mordercą. 
To …prokurator Adam Górnik. Szkolnego „kolegę”, którego klony mogliście spotkać na swojej drodze (jak mieliście pecha w życiu) i który prześladował młodszych kolegów, wymuszając od nich pieniądze groźbami i pobiciami zabił w wieku lat 15 przy użyciu młotka. Impulsem był  gwałt jakiego „Korsarz” dopuścił się na szkolnej miłości Adama – Karolinie. Teraz dorosły już Adam musi zmierzyć się z konsekwencjami swojego czynu. Stara się zostać prokuratorem prowadzącym i tak poprowadzić śledztwo, aby i owszem, ustalić dane ofiary, ale później umorzyć z powodu niewykrycia sprawcy. Sztuka przejęcia śledztwa mu się udaje, ale na miejscu zdarzenia okazuje się, że... zwłok „Korsarza” nie ma. Jest za to ciało dziewczynki.
Żeby było jeszcze ciekawiej, do prokuratora Górnika dzwoni mężczyzna, który nie dość, że przyznaje się do zabójstwa, to jeszcze twierdzi, że jest... zabitym przez niego Filipem ”Korsarzem” Korsarskim.
Próba schwytania „zmartwychwstałego"  Korsarskiego jest dla prokuratora priorytetowa z oczywistych względów. Do współpracy zatrudnia swego kolegę, syna znanego śląskiego adwokata, który przez różne „życiowe zakręty” nie ukończył prawa i został prywatnym detektywem.
Już ten opis powinien Was zachęcić do lektury. Jednak Wojciech Chmielarz w konstruowaniu intrygi poszedł duuuużo dalej :-D
Chętnie coś jeszcze bym napisał, ale nie chcę psuć Wam przyjemności z lektury ujawniając, że zabójcą jest..... 

 Tytuł: Zombie


Autor:
Wydawnictwo:  Czarne
Data wydania polskiego: maj 2017
Liczba stron: 520
 



5/22/2017 03:17:00 PM

Czarny manuskrypt - Krzysztof Bochus

Czarny manuskrypt - Krzysztof Bochus
Początek lat 30-tych XX wieku, Prusy Zachodnie. Miłe miasteczko Marienwerder, spokojne i senne, znajdujące się nieco na uboczu „wielkiego świata” i przemian zachodzących w Republice Weimarskiej staje się sceną makabrycznego morderstwa księdza z parafii Świętego Marka Ewangelisty.

Prowincjonalni policjanci nie mieliby zbyt dużych szans na znalezienie sprawców lub sprawcy, ale na ich szczęście do rodzinnego miasta wrócił, w dość tajemniczych okolicznościach, znakomity śledczy z Danzig - radca Christian Abell wraz ze swoim nieodłącznym wachmistrzem Kukulką. Tego samego dna, kiedy zamordowano księdza Platzecka pobity prawie na śmierć został 17- letni syn znanego kupca Gustawa Bohna. Lokalny komisarz policji von Bock, który Ablla nie znosi jak morowej zarazy, po raz pierwszy cieszy się z faktu, że ma komu przekazać sprawę, która może kosztować go karierę. Okazuje się, że ksiądz Platzeck nie był wzorem i ideałem wikarego. Miejskie plotki łączą go z osobą żony naczelnika poczty, niejakiego Osta, wyjątkowego brutala i prymitywa, mocno powiązanego z lokalnym oddziałem NSDAP. Ost miał zarówno motyw, jak i możliwości ukarania zalotnika żony przy wsparciu towarzyszy ze Sturmabteilung Marienwerder. Ta dość interesująca dla radcy Ablla hipoteza śledcza po kilku dniach legnie w gruzach. W domu znanej w mieście damy lekkich obyczajów zamordowany zostaje drugi ksiądz z tej samej parafii. Ost nie miał żadnego powodu aby zabijać księdza Albrechta Webera, a w dodatku nie miał do tego sposobności, jego alibi mogło poświadczyć pokaźne stadko wiarygodnych świadków. Radca Abell zaczyna interesować się faktem, że obaj księża są z tej samej parafii, w której żelazną ręką rządzi proboszcz Hoeness, człowiek znany w mieście, mający wpływowych przyjaciół w Partii Centrum a także wielki popularyzator tradycji i sukcesów Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie organizujący patriotyczne capstrzyki w remontowanym zamku w Malborku. To wyjątkowo niebezpieczny przeciwnik, który nie ma zamiaru w jakikolwiek sposób współpracować ze śledczymi, uważając że jest zbyt znamienitą postacią, aby zniżać się do wyjaśniania czegokolwiek. Oczywiście, radca Abell nie jest człowiekiem, który ustąpi przed taką personą, skoro potrafił aresztować szefa lokalnego NSDAP, jeżeli jego odpowiedzi podczas śledztwa były fałszywe. To już w tym czasie był ryzykowny ruch, gdyż narodowi socjaliści rośli w siłę a pamięć o wrogach mieli znakomitą.
Kto stoi za zabójstwami księży? Czy to ta sama lub te same osoby, które prawie zakatowały młodego Bohna? Czym jest „czarny manuskrypt” i dlaczego aby utrzymać jego treść w tajemnicy muszą ginąć ci, którzy wiedzą za dużo lub za dużo mówią?

Książka świetnie napisana, akcja wartka, a czasy i miejsce – bardzo ciekawe. Mieszkałem w Marienwerder czyli po naszemu Kwidzynie jakiś czas i bardzo polubiłem miasto, w którym zostawiłem grono znajomych i jednego bardzo zaprzyjaźnionego pisarza :-) Dlatego opowieść o czasach, które uwielbiam (dwudziestolecie to druga, po antycznym Rzymie epoka, którą darzę niezwykłym sentymentem) i miejscach, które namiętnie eksplorowałem, a także wciągająca intryga, to znakomita recepta na miłe spędzenie czasu.
Uważam, że wykreowane przez Krzysztofa Bochusa postacie mają ogromny potencjał i z całą pewnością przeczytałbym z nie mniejszą przyjemnością kolejny tom przygód radcy Ablla i wachmistrza Kukulki. Dlatego – panie Krzysztofie proszę nie spoczywać na laurach i napisać ciąg dalszy przygód naszych bohaterów np. w Danzig czy Zoppot po wielkim powrocie Christiana do pierwszej ligi policyjnej. A może wachmistrz Kukulka będzie zmuszony przypomnieć się swojemu „Waffenbruder” ze szpitala wojskowego, aby ocalić swojego zwierzchnika i przyjaciela przed problemami ze strony partyjnych towarzyszy?


 Tytuł: Czarny manuskrypt
Autor: Krzysztof Bochus
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: marzec 2017
Liczba stron: 384

4/20/2017 06:28:00 PM

444 - Maciej Siembieda

444 - Maciej Siembieda

Rewelacyjna polska odpowiedź (choć może nieco spóźniona, ale cóż począć) na „Kod Leonarda da Vinci” Dana Browna.
Naszym rodzimym Robertem Langdonem jest młody, a już zdolny prokurator IPN Jakub Kania.
W roli Leonarda da Vinci wcielił się poczciwy Krakus – Jan Matejko, a Opus Dei zastąpiło tajne bractwo muzułmańskie Bokira. Nie poszukują oni jednak po całym Rzymie i okolicach Świętego Graala, lecz starają się zapobiegać pojednaniu wyznawców islamu i chrześcijan.

Jak przystało na Autora z nad Wisły cała, licząca sobie ponad 1000 lat intryga, nie może się obyć bez polskich wątków, a nawet śmiem twierdzić, że stanowią one znakomitą jej większość.
Razem z narratorem przenosimy się zarówno w czasie, jak i przestrzeni starając się odkryć, jaki przekaz kryje się w najczęściej kradzionym dziele Mistrza Jana - „Chrzcie Warneńczyka”.
Przepowiednia mówi bowiem o potomku szlachetnego, a nawet królewskiego rodu, który zrodzony z dwóch religii ma doprowadzić do pojednania wyznawców nauk Jezusa i Mahometa.
Postać takowa na świat ma przyjść 4 razy, co 444 lata. Pierwszy z nich miał dokonać aktu pogodzenia obu wspólnot w 1000 roku. Drugi - jak się domyślacie w 1444, trzeci w 1888, a czwarta, ostania szansa ma nastąpić w roku 2332. Pierwszym wybrańcem był.... a nie, tego już Wam nie powiem. Podobnie jak tego, kim byli następni.

Spora część historii dzieje się w czasach współczesnych, gdzie poznajemy sposób funkcjonowania Pionu Śledczego IPN, rodzinną historię głównego bohatera Kuby Kani oraz jeszcze jednej postaci - prześlicznej Kasi, takiej Sophie Neveu ale naszego, rodzimego chowu. Choć ona nie okaże się Świętym Graalem, to też jest niczego sobie babeczką.
Nie obędzie się bez tajemniczych zgonów, katastrof, agentów wywiadów, starych SS-manów, mafiosów i innych mniej lub bardziej nieprzyjemnych typków.

Książka napisana niezwykle sprawnie, a zakończenie – miłe sercu każdego Polaka, niezależnie od jego sortu.
Z zaciekaniem oczekuję obiecanego drugiego tomu, w którym pojawią się ci sami bohaterowie z teraźniejszości z dzielnym Kubą na czele. Mam jednak nadzieję, że więcej będzie w niej oryginalnego Siembiedy, niż pewnej autorskiej, ale jednak kopii którejś z książek Dana Browna.

Siembieda ma wyobraźnię i lekkie pióro, więc błyszczenie światłem odbitym nie jest moim skromnym zdaniem wielokrotnemu laureatowi Nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy RP do niczego potrzebne.
Odwagi, panie Macieju – proszę o stworzenie historii równie wciągającej jak „444”, ale bez czerpania wzorców z kogokolwiek. Z niecierpliwością oczekuję na kolejną powieść, która pochłonie czytelników bez reszty, czego Panu i sobie serdecznie życzę.

Tytuł: 444

Autor: Maciej Siembieda
Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania: kwiecień 2017
Liczba stron: 560

4/03/2017 11:57:00 AM

Sieć podejrzeń - George Harrar

Sieć podejrzeń - George Harrar
Profesor filozofii, Evan Birch, szczęśliwe żonaty ojciec bliźniaków wiedzie spokojne życie nauczyciela akademickiego. Właśnie wydał książkę o swoim ulubionym mistrzu Ludwigu Wittgensteinie, prekursorze neopozytywizmu, który stworzył również podstawy badań nad pragmatyką.
Jednak przyjemne, rozkosznie przewidywalne życie zaczyna się komplikować.
Podczas powrotu ze zleconych przez żonę zakupów, na które wybrał się razem z synami zostaje zatrzymany przez policję. Nie chcąc zostawiać 10 – letnich bliźniaków samych w samochodzie odmawia stawienia się na posterunku. Zostaje skuty kajdankami i dostarczony na ów posterunek, gdzie postawiono mu zarzuty związane z zaginięciem nastolatki. Evan uważa ten zarzut za kompletnie kretyński, bo nie zna Joyes Bonner i nie był w miejscu jej zaginięcia, ale świadek twierdzi, że widział samochód profesora tam, gdzie widziano dziewczynę po raz ostatni.
Profesor uważa, że to kompletna bzdura, bo w tym czasie pojechał odebrać synów.
Ale chwila... faktycznie tam był. Wyjechał za wcześnie i rzeczywiście na moment zatrzymał się w parku.
A wysiadał pan z samochodu?” – pytają policjanci? 
Nie” – odpowiada podejrzany „
"A świadek widział, jak pan wysiada” . 
Znowu chwila zastanowienia „Tak, wysiadłem na chwilę rozprostować nogi”. 
Takie „plątanie się w zeznaniach” skłania funkcjonariuszy do zatrzymania samochodu profesora do dokładnych oględzin. Okazuje się, że nie dość, że znajdują w nim szminkę, której używała zaginiona to w samochodzie są także.... włosy Joyes.
Skąd się wzięły? Evan przypomina sobie, ze podczas letniego obozu, gdzie był konsultantem podwoził swoim autem jakieś trzy dziewczyny i chłopaka. Zarzutów nikt mu na razie oficjalnie nie stawia, ale atmosfera podejrzeń zaczyna się nasilać.
Podejrzane dla otoczenia i policji zaczyna być dokładnie wszystko, łącznie z tym, że prowadzący śledztwo zaczyna zadawać pytania o ulubionego filozofa Evana -  Ludwiga Wittgensteina, który miał „sekretne życie”.  Żonie profesora - Ellen przypomina się, że 7 lat temu Evan opiekował się swoją studentką. To, że pomagał dziewczynie w trudnej sytuacji życiowej i „nawet jej nie tknął” spotyka się z kontrą Ellen, która sama widziała, że trzymał ją za rękę.
Czy Evan Birch jest faktycznie niewinny i jedynie splot okoliczności wskazuje na niego jako sprawcę porwania a później, po znalezieniu ciała dziewczyny  - morderstwa?
Jak udowodnić, że nie jest się bezwzględnym zabójcą, kiedy wszystkie poszlaki są przeciwko Tobie?
Kto i czy w ogóle bywa w domu Birchów, bo Evan zauważa, że niektóre przedmioty nie znajdują się na swoim miejscu.
Kto i po co zamówił dlań „Ethical Times” ?
Książka o tyle daje do myślenia, że taka sytuacja może spotkać każdego z nas. 
Wystarczy znaleźć się w niewłaściwym czasie i miejscu.

Tytuł: Sieć podejrzeń
Tytuł oryginału: The Spinning Man
Autor: George Harrar
Tłumaczenie:   Jakub Małecki
Wydawnictwo: Wielka Litera
Liczba stron: 320
Data wydania: marzec 2017




11/29/2016 01:17:00 PM

Mroczna materia - Blake Crouch

Mroczna materia - Blake Crouch
Wykorzystanie jako kanwy powieści teorii strun, mostu Einsteina-Rosena czy istnienia wieloświatów, gdzie nasze życie przebiega w sposób alternatywny nie jest w we współczesnej fantastyce pomysłem nowym. Przykładem, moim zdaniem bardzo ciekawym, był scenariusz  serialu „Sliders: Piąty Wymiar”, którego pierwszą serię wyemitowano w 1995 roku
Jednak książka Blake Croucha wprowadza pewne elementy thrillera, co znakomicie wpływa na fabułę.
Pewnie wielu z Was zastanawiało się nad tym, jak wyglądałoby Wasze życie, kiedy w jakimś kluczowym jego momencie podjęlibyście inną decyzję niż ta, którą wdrożyliście w rzeczywistości.
Taką szansę (?) dostał skromny nauczyciel fizyki z jednego z mało znaczących amerykańskich uniwersytetów.
Jako młody człowiek Jason Dessen, był bardzo dobrze zapowiadającym się naukowcem, mającym szansę otrzymać Nagrodę Pivii (w tej książce jest to multidyscyplinarna nagroda za osiągnięcia w naukach przyrodniczych i fizycznych). Jego karierę naukową, podobnie jak równie wspaniale zapowiadającą się przyszłość jego żony Danieli, przerywa pojawienie się na świecie ich syna Charliego.
Charlie jest wcześniakiem i praktycznie cały rok spędził w szpitalach, a Daniela długo cierpiała na depresję poporodową. To zważyło na ich przyszłości i całkowicie zmieniło życiowe priorytety. Daniela zamiast sławnej artystki stała się pełnoetatową kura domową, uczącą sztuki w gimnazjum, a marzenia Jasona o Nagrodzie Pivii czy Nobla też odeszły w niebyt. Nagrodę Pivii otrzymuje kolega Jasona z pokoju w akademiku  - Ryan Holder za osiągnięcia w z zakresu neurobiologii.
W czasie powrotu z imprezy, którą z okazji otrzymania nagrody zorganizował Ryan Jason zostaje porwany przez zamaskowanego osobnika. Porywacz zna bardzo wiele szczegółów z życia Jasona, ale zadaje mu mnóstwo pytań dotyczących życia rodzinnego oraz planów na najbliższą przyszłość. Faszeruje naszego bohatera jakimiś środkami farmakologicznymi i wpycha do bardzo dziwnego urządzenia. Po krótkiej chwili Jason budzi się jakimś ośrodku naukowo-badawczym, gdzie jak się okazuje, czekano na niego ponad 14 miesięcy. Trafia do świata alternatywnego, w którym podjął decyzję o nie wiązaniu się z Danielą i zostaje wybitnym, nagradzanym naukowcem, który opracował maszynę do poruszania się pomiędzy wymiarami. Jego przyjaciel Ryan, któremu we własnym wymiarze pomagał, tutaj okazał się pomocnikiem Jasona2. Jason próbuje odnaleźć się w tym świecie, spotyka Danielę, która zrobiła fascynującą karierę w swojej branży, a w życiu prywatnym  związała się z Ryanem, o którego Jason był zazdrosny w swojej rzeczywistości.
Opowieść, jaką snuje nasz bohater o swoim życiu w alternatywnym wymiarze dla Danieli kończy się tragicznie. Jako nieuprawniona do posiadani informacji o wynalazku zostaje z zimną krwią zamordowana przez współpracowników Jasona2. Podobny los spotyka Ryana.
Dzięki pomocy Amandy -  przyjaciółki i psychoterapeutki Jasona2, udaje im się uciec z tego równoległego świata. Jednak odnalezienie odpowiednich drzwi do właściwego wymiaru zajmuje im miesiąc. Odwiedzają światy, w których losy Jasona i Danieli układają się różnie, ale rzadko lepiej, niż w oryginale. Po powrocie do własnego wymiaru Jason odkrywa, że Jason2 zastąpił go w jego życiu. To jednak nie wszystko. Pojawia się tam kolejnych.... kilkudziesięciu Jasonów rywalizujących o życie jakie toczył nasz bohater.
Czy warto wiedzieć, jak wyglądałoby nasze życie w innym wieloświecie? A może lepiej uwierzyć, że to co mamy, jest najlepsze i  to że trawa jest bardziej zielona na pastwisku sąsiada to mit?
Pewnie za naszego życia nie będziemy mieli podobnych problemów, ale jeżeli rozwój nauki będzie przebiegał w takim tempie jak obecnie, a teoria strun okaże się prawdziwa kolejne pokolenia będą musiały się zmierzyć z tego typu moralnymi dylematami.


Tytuł: Mroczna materia
Tytuł oryginału: Dark Matter
Autor:
Paweł Wieczorek
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania polskiego:  listopad 2016
Liczba stron: 340
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 To czytają Saudyjskie Wielbłądy , Blogger