Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensacja. Pokaż wszystkie posty

2/22/2020 08:05:00 PM

Boski znak - Krzysztof Bochus

Boski znak - Krzysztof Bochus
Kapitalna książka, thriller z górnej półki. Już „Listą Lucyfera”, autor wysmakowanych i bardzo chwalonych kryminałów retro udowodnił, że także w tematyce współczesnej czuje się jak ryba w wodzie. „Boskim znakiem” tylko utwierdza tę opinię.

Wielkim plusem powieści jest fabuła. Autor brawurowo opowiada historię trochę awanturniczą i jak zwykle dopracowaną w każdym szczególe. Umiejętnie miesza przy tym fikcję z prawdą historyczną, co tylko dodaje wiarygodności i pazura opowiadanej przez niego opowieści. Tym razem gdański dziennikarz Adam Berg przyjmuje zlecenie od grupki bogatych biznesmenów, których ideą fixé jest odnalezienie skarbów z zamku Czocha, zaginionych w ostatnich dniach wojny. Zleceniodawcy chcą w ten sposób poprawić swój nadszarpnięty image w społeczeństwie, Berg zyskuje szanse powrotu do pierwszej ligi dziennikarskiej. I niemal natychmiast rusza lawina zaskakujących zdarzeń. Odzywają się stare demony. Ktoś bezcześci grób matki Berga, włamuje się do jego mieszkania, podrzuca ma narkotyki. Kim jest nieuchwytny wróg? Rywalem w dotarciu do skarbu, misyjnym zabójcą, a może naśladowcą seryjnego mordercy, którego zdemaskował niegdyś Berg?
Nieznani sprawcy ciągle wyprzedzają ruchy Berga. W masakrycznych okolicznościach giną kolejne osoby, mogące doprowadzić go do prawdy. W śmiertelnych opałach znajdzie się sam Berg i jego bliscy… Jaka tajemnica jest warta tak straszliwej ceny? Chodzi o skarby Czochy, czy o coś więcej?

Książka ma tempo i koloryt. Dochodzenie Berga zaprowadzi go daleko poza granice własnej wyobraźni. Wraz z nim wędrujemy po podziemiach Czochy, (swoją drogą zamek opisany jest tak, że muszę go odwiedzić!), bezdrożach Sycylii, śledzimy dramatyczne wydarzenia na Karaibach. Samego bohatera trudno nie polubić. To zwyczajny młody człowiek, który trochę niespodziewanie dla siebie samego musi przetestować granice własnych możliwości. Nikt z nas nie wie przecież, jak zachowałby się w sytuacji ekstremalnej, dopóki się ona rzeczywiście nie zdarzy. To postać psychologicznie prawdziwa, bardzo krwista, pełnowymiarowa. Moją ulubienica jest także wspomagająca go Miłka. Kolorowa, szalona, bezkompromisowa. Taka jak trzeba. W książce jest zresztą więcej takich wyrazistych, zapadających w pamięć postaci.
Fabuła książki jest dwutorowa, ale to tylko dodaje pieprzu całości. Wątki są ze sobą poprowadzone spójnie i poprowadzone jak po sznurku aż do zaskakującego finału.
Atutem powieści, jak zwykle w przypadku tego autora, są także ciekawe informacje o zaginionych artefaktach i faktach historycznych. To inteligentna rozrywka, która poszerza przy okazji horyzonty czytelnika. „Boski znak” to właściwie miks gatunków: odnajdujemy tu elementy thrillera psychologicznego, kryminału noir, a nawet powieści szpiegowsko – awanturniczej. Wszystko podane w odpowiednich proporcjach, bez mielizn i przestojów. Może właśnie dlatego jest to lektura, od której tak trudno jest się oderwać.

8/27/2019 09:56:00 AM

Miasto duchów - Krzysztof Bochus

Miasto duchów - Krzysztof Bochus
Kapitalne zwieńczenie serii kryminalnej z radcą Abellem w roli głównej. Nie jest łatwo napisać trzy bardzo dobre książki. Ale dołożyć do tego najlepszą z nich – to już sztuka! „Miasto duchów” to najbardziej sensacyjna z powieści tego cyklu. Pełno w niej niespodziewanych zwrotów akcji, namiętności, krwistych postaci i suspensów. To także opowieść o samotności – i różnych imionach miłości. A jednocześnie to książka najbardziej dojrzała i gorzka, ukazująca świat bezlitosny i zbrutalizowany, w którym ludzie, odczłowieczeni przez wojnę, kierują sią najbardziej prymitywnymi instynktami.

Jest jesień roku 1944, tylko miesiące dzielą nas od ostatecznego upadku Trzeciej Rzeszy i zakończenia wojny. W porcie wojennym w Gotenhafen (Gdynia) skrytobójczo zamordowanych zostaje dwóch wysokich oficerów marynarki wojennej. Jednocześnie w odległym Rotterdamie znika sprzed domu, w biały dzień, córeczka Abella. Ślady prowadzą do Gdańska, miasta które Abell opuścił kilka lat wcześniej, uciekając przed nazistowską zarazą.

Czy jest jakiś wspólny mianownik obu tych ponurych zagadek? Co czai się w tle? Zdrada, zemsta, gra wywiadów, osobiste porachunki? Abell zmuszony jest do powrotu do miasta, które zdradziło go wiele lat temu. Od dawnych przełożonych z marynarki otrzymuje propozycję nie do odrzucenia: otrzyma pomoc w odnalezieniu córki, jeśli powróci do służby i podejmie się zdemaskowania nieuchwytnych morderców…

Czyta się to świetnie, z wypiekami na twarzy. Książka zachowuje wszelkie wymogi gatunku. Fabuła jest intrygująca, intryga prowadzona precyzyjnie, jak po sznurku, a rozwiązanie trudne do przewidzenia i zaskakujące. Nie sposób się tu nudzić. Autor zaprasza nas w swoistą podróż w czasie, po świecie występku, zbrodni i mrocznych sekretów. Wędrujemy po ciemnych zaułkach, podziemnych burdelach, podziemiach gotyckich kościołów, skrywających tajemnice cenniejsze niż ludzkie życie. Jak zwykle u Bochusa nie brakuje owianych tajemnicą dzieł sztuki, szyfrów i pięknych kobiet. W tle pieczołowicie odmalowany obraz miasta skazanego na zagładę, które przypominającego mi Titanica, płynącego ku katastrofie. Funkcjonuje komunikacja, w kinach tłumy wala na premiery filmowe, ogródki kawiarniane są pełne, a ludzie karmią się złudzeniami i biblijnymi przepowiedniami. Orkiestra gra do końca…

W tym świecie Abell niezmordowanie tropi morderców i porywaczy swojej córki. Na jego drodze piętrzą się przeszkody, a sama zagadka staje się największym wyzwaniem w jego dotychczasowej karierze. Uwagę zwraca ewolucja, jaka przechodzi na naszych oczach sam Abell. W pierwszych tomach ten wnikliwy, małomówny policjant dostrzegający rzeczy niewidoczne dla innych – jest w jakim sensie idealistą. Wierzy w sprawiedliwość i użyteczność zasady, że skoro jest wina - musi być kara. W „Mieście duchów” traci tę moralną busolę. Próbuje ocalić ze zgliszcz już tylko to, co naprawdę ważne: sumienie i własną rodzinę.


No i ten warsztat. Klasa! Melodia zdań, dobór słów, umiejętność budowania nastroju i klimatu. Widać literacką dojrzałość i staranność z jaką autor buduje swoją powieść.


Nie wiem czy to już koniec niezwykłej odysei kryminalnej z Abellem w roli głównej. Jeśli nawet, to pozostanę z przekonaniem, że obcowałem z dziełem nietuzinkowym i oryginalnym. Seria z Abellem ma u mnie honorowe miejsce na półce. Na długo, na bardzo długo.

3/27/2019 08:15:00 PM

Lista Lucyfera - Krzysztof Bochus

Lista Lucyfera - Krzysztof Bochus
Najnowsza książka Krzysztofa Bochusa wbija w fotel. To nowocześnie podany, inteligentny i zaskakujący thriller w którym trzymająca za gardło intryga kryminalna spotyka się z wielką historią.
I jak to jest napisane!

Młody dziennikarz, Adam Berg, zostaje niespodziewanie dla niego samego wybrany przez mordercę, terroryzującego Trójmiasto. Tajemniczy zabójca, sam siebie nazywający „Lucyferem”, za pośrednictwem Berga przekazuje komunikaty, które mają jeszcze bardziej podnieść poziom histerii w mieście. Ale Berg wyłamuje się z tej roli. Podejmuje nierówną walkę z mordercą, ryzykując życiem własnym i swoich najbliższych. Rozpoczyna własne dochodzenie, które jest więcej niż ryzykowne, bo morderca wyprzedza każdy jego krok…

A gdy zagadka wydaje się bliska rozwiązania, okazuje się, że to tylko uwertura do gry na o wiele większą miarę. Pojawia się kolejny trup, kolejne pytania i kolejni niezidentyfikowani sprawcy. Jestem admiratorem bestsellerowej serii Bochusa z radcą Abellem w roli głównej. Już wtedy pokazał on skalę swojego talentu i kunszt pisarski. Ale „Lista Lucyfera” udowadnia, że autor dokonał dobrego wyboru, oferując nam powieść współczesną do szpiku kości. To emocjonująca opowieść o złu i mrocznych stronach natury ludzkiej – thriller z najwyższej półki. Trudno też nie polubić nowego bohatera. Adam Berg jest prawdziwy, nie wolny od słabości, przełamujący własne słabości. Dzięki temu to postać z krwi i kości, zapadająca w pamięć i charyzmatyczna. Ciekawostką jest fakt, że Berg to wnuk…Christiana Abella. To zapewne ukłon wobec wielbicieli niezapomnianego radcy. Nie brakuje także delikatnie rozrysowanych wątków romansowych i silnych namiętności.

Bardzo mocną stroną książki – jak zawsze w przypadku Krzysztofa Bochusa – są wątki historyczne. Pojawiają się dawne sekrety, zaginione arcydzieła, postaci fikcyjne sąsiadują z postaciami historycznymi. Opowiadana historia jest niezwykła, intryguje i ma mocne oparcie w faktach, o czym przekonują przypisy do książki (kolejna rzecz, za którą cenię autora). Dzięki temu otrzymujemy znakomity melanż fikcji i prawdy historycznej, przekazany wartko i z wyczuciem właściwych proporcji. No i ten warsztat… Styl, uroda języka, melodia zdań. ¬ To się naprawdę czyta! Czekałem na tę książkę i jak na razie jest to dla mnie premiera roku!

3/25/2019 10:53:00 AM

Żona bankiera - Cristina Alger

Żona bankiera - Cristina Alger
Świat wielkich pieniędzy lubi ciszę, a wielkich pieniędzy pochodzących z nie do końca legalnych źródeł lubi ciszę grobową.

Pewnie dlatego Annabel Werner została wdową, gdyż jej mąż Matthew, prywatny doradca w wielkim szwajcarskim banku zginął w wypadku lotniczym. Leciał z miasta, w którym miało go nie być, razem z klientką spokrewnioną z ulubionym przez Amerykanów „czarnym charakterem globu” którym w tym sezonie jest Baszszar Hafiz al-Asad (pewnie w latach 90 XX w. byłaby spowinowacona z Saddamem Husajnem Abd al-Madżid at-Tikriti).
Drugą bohaterką tej opowieści jest dziennikarka śledcza, Marina Tourneau, aktualnie związana z „wielkimi pieniędzmi” rodziny Ellisów w osobie spadkobiercy rodu - Granta. Ojciec Granta – James ogłasza swój start w wyborach prezydenckich w USA z ramienia Demokratów.

Tak więc – mamy to, co jest niezbędne dla dobrego thrillera: sławnych i bogatych, złych i bogatych, ciekawską dziennikarkę, szwajcarskie banki oraz służby specjalne różnych krajów, Departament Sprawiedliwości, służby skarbowe oraz kilerów (nawet więcej niż dwóch). Choć schemat powieści jest dość banalny i książka o szwajcarskich bankach, ukrywaniu dochodów czy eliminowaniu osób, mogących mieć chęć podzielenia się wiedzą na temat tych operacji z władzami nie jest niczym nowym, to została napisana sprawnie i posiada mój ulubiony walor – Autorce udaje się zrobić czytelnika na szaro :-)


3/09/2019 11:43:00 AM

Gdzie jest prezydent - James Patterson, Bill Clinton

Gdzie jest prezydent - James Patterson, Bill Clinton
Tak, współautorem książki jest ten Bill Clinton a właściwie William Jefferson Blythe III Clinton – 42 prezydent USA, potrafiący grać na saksofonie, palić trawę, ale się nie zaciągać oraz nawiązać romantyczne relacje ze stażystką w Białym Domu.

Okazuje się, że również w duecie z Jamesem Pattersonem (co do którego zdolności pisarskich nikt pewnie wątpliwości nie ma) napisał bardzo wciągający i dynamiczny thriller polityczny. Bohaterem jest, co pewnie udało się wydedukować ...prezydent USA Pełniący tą funkcję Jonathan Duncan, oprócz standardowych problemów, z jakimi borykać się muszą głowy państw, a szczególnie supermocarstw, ma kilka niestandardowych. Na głowie ma specjalną komisję Kongresu, obsadzona przez wrogów i mało lojalnych członków własnej partii. Zły wynik przesłuchania przed komisją, a szanse na dobry są takie, jak ma bałwan w piekle, doprowadzą do rozpoczęcia procedury impeachmentu Jona. Nie może on bowiem użyć argumentów na swoją obronę, gdyż zagrozi to negocjacjom prowadzonym z terrorystyczną organizacją znaną jako Synowie Dżihadu. Z Dżihadem w wersji islamskich ortodoksów ma ona wspólnego niewiele, ale nazwa jest chwytliwa, a możliwości i zdolności jej członków niebagatelne. Otóż, udało im się stworzyć potężną broń na miarę XXI w. - super wirusa komputerowego. Z powodu w życiu codziennym nie uświadomionej, ale wszechobecnej informatyzacji może doprowadzić do powrotu do „wieków ciemnych”. Okazuje się, że uzależnienie od łączności internetowej, jakiemu podlegają kraje rozwinięte jest przeogromna. To nie tylko łączność poprzez portale, komunikatory, uzależnienie od „Ciotki Wiki” ale również systemy zarządzania infrastrukturą krytyczną taką jak elektrownie, sieć energetyczna czy systemy wojskowe. Wirus pokazał swoją moc, a najtęższe umysły Stanów Zjednoczonych z tego obszaru są bezradne. Złośliwy program pojawił się znikąd, wyłączył sieć wojskową i ...rozpłynął się w eterze. Terroryści chcą negocjować, ale mają warunek – tylko i wyłącznie kontakt osobisty z prezydentem. A żeby było jeszcze ciekawiej – kontakt nawiązali poprzez córkę prezydenta podając hasło „wieki ciemne” - a zna je tylko siedem osób z najbliższego kręgu prezydenta oraz on sam. Czyli w samym sercu amerykańskiej administracji znajduje się agent wroga.
To bardzo dynamiczna i pełna zwrotów akcji opowieść, a smaczkiem jest możliwość zajrzenia poza ogrodzenie Pennsylvania Avenue 1600, Washington, D.C. i podejrzeć, jak wygląda życie w Białym Domu, jak funkcjonuje administracja waszyngtońska oraz służba w Secret Service. Oczywiście na tyle, na ile nie naraża to „bezpieczeństwa narodowego USA”, ale za to z „pierwszej ręki” - od człowieka, który był głównym lokatorem na Pennsylvania Avenue 1600 przez 8 lat a i o procedurze impeachmentu też wie co nieco :-)



11/05/2018 03:02:00 PM

Śledztwo ostatniej szansy - Grzegorz Kalinowski

Śledztwo ostatniej szansy - Grzegorz Kalinowski
Rok 1931, Warszawa. W wypadkach lotniczych giną polscy piloci,w tym znakomity inżynier, zajmujący się nowoczesnymi konstrukcjami samolotów – Zygmunt Puławski. Te katastrofy lotnicze mogą być konsekwencją brawury lotników, niesprawdzonymi prototypami lub marnymi samolotami sprowadzanymi przez „Francopol” - firmie niesławnego generała Włodzimierza Zagórskiego, który dla zysków sprowadzał maszyny będące wyjątkowo nieudanymi konstrukcjami.

Jednak pożaru, w którym giną inż. Radecki i majster Karolkiewicz nie da się wytłumaczyć inaczej, jak podpaleniem. Czyli jest poważne podejrzenie działalności obcych wywiadów – niemieckiego, radzieckiego lub.... litewskiego, ponieważ wszystkie te trzy nacje nie są przyjaźnie nastawione do Polski. Sławna polska „Dwójka” jest mocno zinfiltrowana przez agenturę wroga, dlatego na scenę wchodzi podkomisarz Kornel Strasburger - dowódca XI Brygady Specjalnej warszawskiej Policji Państwowej.
Pan Kornel jest jednak w słabej kondycji zarówno fizycznej, jak i psychicznej, wynikającej z rozstania z ukochaną kobietą. Topi gorycz rozstania w morzu alkoholu, a jego akcje wśród wyższych oficerów Policji pikują niczym kursy akcji na amerykańskiej giełdzie w 1929. Jego Brygada ma być rozwiązana, a on sam ma trafić na prowincję i to głęboką. Wsparcie dochodzenia prowadzonego przez kontrwywiad jest jedyną szansą na uratowanie reputacji i stanowiska.

Znakomita, wciągająca opowieść, w atmosferze międzywojennej Warszawy. Nie może w niej zabraknąć ówczesnych sław, takich jak Dodek Dymsza, Eugeniusz Bodo czy Mieczysław Fogg, prywatnie kolega Kornela Strasburgera. A i „Doktor Łokietek” się przez ową historię przewinie.  Wplecione w narracje najsławniejsze knajpy Warszawy, takie jak „Oaza” czy „ U Grubego Joska” wciągają Czytelników w ów mocno zmitologizowany świat 20-lecia międzywojennego. W powieści pokazane są również ciemne strony tamtych czasów, z którymi piórem i czynem walczył Tadeusz Boy-Żeleński. A i zabawnych nawiązań do czasów współczesnych nie zabraknie.  Bo to i „leć, Adam, leć” albo „Pan Naczelnik kazał się wieźć na Nowogrodzką” to tylko dwa przykłady oka puszczonego przez Autora do Czytelników.
Serdecznie polecam i zabieram się za poszukiwanie wcześniejszego tomu trylogii Grzegorza Kalinowskiego z tego samego okresu oraz z tymi samymi postaciami  które występują w „Śledztwie ostatniej szansy” czyli „Śmierć frajerom”.

Tytuł: Śledztwo ostatniej szansy
Autor: Grzegorz Kalinowski
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: październik 2018
Ilość stron: 448

6/05/2018 08:15:00 AM

Sześć cztery - Hideo Yokoyama

Sześć cztery - Hideo Yokoyama
Yoshinobu Mikami nie należy do na najszczęśliwszych policjantów Prefektury. Po 20 latach służby w Sekcji Drugiej (wydział przestępstw bez przemocy) zostaje  przeniesiony na stanowisko szefa Biura Prasowego.

Yoshinobu miał co prawda wcześniej epizod jako osoba odpowiedzialna za kontakty z prasą, ale dla śledczego z krwi i kości przeniesienie do Wydziału Spraw Administracyjnych jest (w pojęciu Mikamiego) niezasłużoną karą. Zarządzanie kadrami w Policji japońskiej przypomina nieco system znany z korporacji – często „awanse pionowe” lub „poziome” są nie tyle związane z oceną przydatności danej osoby na proponowanym stanowisku, ale sygnałem nadchodzącego końca kariery. Do tego tkwi w nim jak zadra dochodzenie, w które był zaangażowany 14 lat wcześniej i które utknęło w martwym punkcie. Sprawa porwania i zamordowania siedmioletniej dziewczynki w oznaczeniu grupy poszukiwawczej znana jako „sześć cztery” stanowi plamę na honorze Policjantów z tej Prefektury.
W życiu prywatnym też nie jest wesoło – kilka miesięcy wcześniej z domu uciekła jedyna córka Mikamiego – Ayumi. Córka pięknej matki odziedziczyła jednak urodę, a raczej jej brak, po ojcu, którego dziennikarze w w chwilach walki o więcej informacji, nazywają „gargulcem”.
Codzienne przepychanki z namolnymi i często aroganckimi dziennikarzami, szef, który uważa Yoshinobu za „wtykę” Operacyjnych, a koledzy z Wydziału Dochodzeń Kryminalnych za człowieka zaprzedanego administracji nie poprawiają nastroju głównego bohatera.  Do tego – tajemnicze głuche telefony, które razem z żoną uznali za próbę kontaktu ze strony Ayumi zaskutkowały niechęcią do wychodzenia z domu przez Minako Mikami – żonę Yoshinobu.

Z niewyjaśnionych powodów kod „sześć cztery” przeniknął poza ścisłe grono osób zaangażowanych w sprawę,, a sam Wielki Szef Policji z Tokio ma przybyć do Prefektury, aby na rok przed umorzeniem postępowania dodatkowo zmotywować policjantów do poszukiwań porywacza i mordercy.
Czy to jednak tylko jeden z motywów? A może jest ich więcej? Czym jest „notatka Kody”, o której Mikami nic nie słyszał jako śledczy, a obecnie wywołuje panikę w jego byłym Wydziale i dlaczego z takim zaangażowaniem szuka jej szara eminencja Administracji – Futuwatari?

Bardzo ciekawie skonstruowana fabuła, pokazująca japońską policję od środka. I nie jest to budujący obraz. Dodatkowym smaczkiem są odniesienia do japońskiej kultury i obyczajów – szczególnie do roli kobiet w policji. Przykładowo – policjantka wychodząca za mąż za kolegę ze służby musi z niej odejść. Zakończenie powieści jest dość zaskakujące i całkowicie różne od standardów znanych nam z historii kryminalnych pisanych w duchu euroamerykańskim.


Tytuł: Sześć cztery
Autor: Hideo Yokoyama
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: maj 2018
Liczba stron: 656

5/30/2018 01:33:00 PM

Żona między nami - Sarah Pekkanen, Greer Hendricks

Żona między nami -  Sarah Pekkanen, Greer Hendricks
Już na tylnej części okładki oraz w krótkim streszczeniu umieszczonym na jej wewnętrznej stronie zawarto informację brzmiącą mniej więcej tak:”to nie tak jak myślisz, to nie jest książka o zazdrosnej, porzuconej żonie”.

Kiedy już zaczniecie lekturę książki "Żona między nami", zalecam wzmożoną czujność i „czytanie między wierszami”. Nie wiem, jak Wam, ale mnie od razu narzuciła się narracja ”samiec Twój wróg”. Jeśli dołożycie do tego, że owa porzucona żona nie wzięła ani grosza podczas rozwodu (a dla porządku dodam, że akcja powieści rozgrywa się w znakomitej części w Nowym Jorku) to taki punkt widzenia mocno się we mnie utrwalił.
Przez ponad czterysta stron będzie śledzić perypetie owej nieszczęśliwej niewiasty- Vanessy, która wszelkimi sposobami będzie starała się zapobiec małżeństwu Nelli ze.... "zbyt doskonałym, aby był prawdziwy” Richardem.
Richard, jak na bohatera tego typu książek przystało jest obłędnie przystojny, porażająco bogaty, wysportowany i wysmakowany (gra w golfa, zna się na dobrej kuchni i winach) oraz obraca się w kręgach pięknych i bogatych. I oczywiście – posiada mroczne tajemnice, bo bez tego nie byłaby to książka „sensacyjna”.
Faktycznie, niektóre zastosowane przez autorki zabiegi mnie zaskoczyły.
Może dlatego, że jestem facetem?

Tytuł: Żona między nami
Autor: Sarah Pekkanen, Greer Hendricks
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania maj 2018
Liczba stron: 430

5/16/2018 11:44:00 AM

Niespłacone długi - Petros Markaris

Niespłacone długi - Petros Markaris
Kostas Charitos jest inspektorem w Wydziale Zabójstw greckiej policji w Atenach. W dniu, w którym go poznajemy jest bardzo zajętym i zestresowanym człowiekiem, albowiem wydaje za mąż jedyną córkę.

Koszty wesela, w myśl znanej z naszego własnego podwórka zasady „zastaw się, a postaw się” zmusiły inspektora Charitosa do zaciągnięcia kredytu. Dodatkowo w pakiecie „ślubnym” nakłoniony został przez żonę do wymiany 40-letniego mirafiori na seata, a sytuacja gospodarki greckiej jest opłakana. Czasy, w których Grecy cieszyli się 13,14 a nawet 16 pensjami odeszły już w zapomnienie, a przejście na policyjną na emeryturę w wieku lat 40 to historia.
Finansów greckich dogląda sławetna „trojka” (Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Funduszu Walutowy), która na kolejnych rządach greckich wymusza oszczędności w zamian za następne transze kredytów.

Dzień po ślubie córki inspektora, w swej rezydencji ginie zdekapitowany maczetą były dyrektor Banku Centralnego – Nikitas Zisimopulos. Przełożeni Kostasa przekazują mu tę sprawę, ale śledztwo ma prowadzić wspólnie z szefem antyterrorystów, z którym relacje Chariotosa są, delikatnie mówiąc, napięte.
W przeciągu kilku dni, kiedy Kostas nie jest w stanie ustalić ani motywów, ani tym bardziej sprawcy, pojawiają się kolejne ofiary – również związane z systemem bankowym. Antyterroryści aresztują służącego Zisimipulosa, jednak inspektor uważa to za błąd, albowiem nic nie łączy pozostałych ofiar z pierwszym zamordowanym.
O tym, że zabójstw dokonuje jedna osoba świadczy fakt, że wszystkie ofiary zostały ścięte w identyczny sposób oraz to, że przy ich ciałach znajdują się kartki z wydrukowaną literą „D”. Jednocześnie pojawiają się wezwania do bojkotu spłat kredytów bankowych oraz zadłużeń na kartach kredytowych.

Czy obie te sprawy się łączą? Jak trudne będzie śledztwo, jeżeli społeczeństwo... popiera zabójcę? To nie tylko ciekawa powieść kryminalna, ale również interesujące studium współczesnej Grecji, gdzie wcześniejszy poziom świadczeń socjalnych zawstydziłby Skandynawów a niechęć do płacenia podatków oraz metody ich unikania wzbudzają zazdrość wielce niechętnym do ich płacenia podatnikom na świecie.

Tytuł: Niespłacone długi

Autor: Petros Markaris
Tłumaczenie: Przemysław Kordos
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Data wydania: kwiecień 2018
Liczba stron: 182

5/03/2018 06:59:00 PM

Szkarłatna głębia - Krzysztof Bochus

Szkarłatna głębia - Krzysztof Bochus
Trzeci tom serii kryminalnej z radcą Christianem Abellem, charyzmatycznym bohaterem prowadzącym zagmatwane i mroczne śledztwa na niemieckim Pomorzu – nie zawodzi.
Tym razem ślady zbrodni zaprowadzą go aż na niemiecką Mierzeja Wiślaną: do Elbląga, Krynicy Morskiej, Fromborka. A przede wszystkim do zasypanych śniegiem wiosek menonickich, potomków holenderskich osadników, którzy niegdyś osuszyli i zagospodarowali te tereny.

Wim Oxelrode, starszy wspólnoty mennonickiej z Mierzei Wiślanej zostaje brutalnie okaleczony w domu modlitwy. Umiera w wyniku napadu. Radca Christian Abell z gdańskiej Kripo, aby odnaleźć sprawcę, musi prowadzić dochodzenie, zarówno na terenie Wolnego Miasta Gdańska, jak i terenach należących do Rzeszy. Tam jest zmuszony współpracować z komisarzem Merteseckerem, przynależącym do NSDAP nie tylko ciałem, ale i duszą. Jak wiemy z wcześniejszych przygód radcy Abella – nie należy on do miłośników nowych Niemiec.
Abell ma trudne zadanie, bo naziści powoli wszędzie przejmują władzę. Nawet jego szef, komisarz Kellerman, chcąc zachować eksponowane stanowisko szefa Kripo w Wolnym Mieście Gdańsku musi otaczać się, w swoim dobrze pojętym interesie, ludźmi z otoczenia gauleitera Forstera. Wkrótce pojawia się kolejny trup. I nowy przeciwnik, który dorównuje Abellowi, inteligencją i sprytem. Zadania nie ułatwiają mu także menonici: wspólnota hermetycznie zamknięta na obcych i skrzętnie pilnująca swoich sekretów. Abell nie ma więc łatwo. Musi przełamać otaczającą go zmowę milczenia i odnaleźć ten jeden właściwy trop w gąszczu fałszywych śladów i poszlak. Stare porachunki, seks, zwykła chciwość, opętanie zbrodniczą ideologią? Wszystko tu może być motywem zbrodni – lub tylko jej pozorem.

Autor umiejętnie nas zwodzi i mnoży fałszywe tropy. Intryga kryminalna prowadzona jest pewną ręką, fabuła zbudowana kunsztownie i bez mielizn. To się czyta! Nie brakuje zwrotów akcji i suspensów. A już same zakończenie, zaskakujące i świeże, jest naprawdę trudne do odgadnięcia. Ważną role w powieści odgrywa także namiętność. Pojawiaj się grzeszny sex i piękne kobiety…
Czy Abell ulegnie pokusie i zdradzi swoją narzeczoną, Gabi, która poznaliśmy w poprzednim tomie?

W powieści można znaleźć wszystkie wyróżniki stylu Bochusa: świetny język, pieczołowicie odmalowane tło epoki, klimat niemieckiej prowincji w cieniu umacniającego się nazizmu, umiejętny melanż postaci historycznych i fikcji literackiej. No i te ciekawostki o bursztynie i mennonitach, katedrze we Fromborku i elbląskiej starówce, której już nie ma. To one sprawiają, że książkę chce się smakować, czytać jak najdłużej, smakować jak mocną czarną kawę.

Pozostałe książki Krzysztofa Bochusa
Czarny manuskrypt
Martwy błękit




Tytuł: Szkarłatna głębia
Autor: Krzysztof Bochus
Wydawnictwo: Muza S.A.
Data wydania: maj 2018

3/15/2018 09:15:00 AM

Czwarta małpa - J. D. Baker

Czwarta małpa - J. D. Baker
Większość ludzi zna rzeźbę, na której są trzy małpy. Jedna zasłania oczy, druga – uszy, trzecia – usta. To – Mizaru, Kikazaru i Iwazaru. Mizaru znaczy „nie widzę nic złego”, Kikazaru -„nie słyszę nic złego”, a Iwazaru – „nie mówię nic złego”
Stanowią one (przynajmniej w świecie powieści sensacyjnych i szpiegowskich) synonim pracy w służbach specjalnych. Nic nie widziałem, nic nie słyszałem i nic nie powiem. Rzeźba ta znajduje się w Japonii, w świątyni Tōshō­gū w Nikkō. Powstała w siedemnastym wieku, jej twórcą jest Hidari Jingoro. Jednak mało kto wie, że na rzeźbie znajduje się również czwarta małpa - Shizaru - „nie czynię nic złego”.

Zabójca Czwartej Małpy, bo taki pseudonim przyjął przyjął seryjny morderca, spędza od kilku lat sen z powiek detektywów Portera i Nasha. Siedem ofiar, których uszy i oczy dostarczane są w bardzo eleganckich pudełeczkach. Zarówno jeden, jak i drugi organ, ofiary tracą za życia. Są to młode kobiety, których ojcowie są zaangażowani w jakiś sposób w przestępczość na dużą skalę – głownie przekręty finansowe.
Pewnego dnia dochodzi do wypadku drogowego. Ginie w nim mężczyzna, który na przy sobie ucho kolejnej ofiary oraz pamiętnik. Kierowca autobusu, który potrącił śmiertelnie owego człowieka, twierdzi, że ten rzucił mu się pod koła. Czyżby koniec działalności „Zabójcy Czwartej Małpy”?
I tak i nie, ponieważ jest jeszcze jedna ofiara, której trzeba uratować życie. Znajdujące się w pudełku ucho należy do 15-letniej córki zamożnego biznesmena Arthura Talbota, serdecznego kolegi burmistrza i innych miejskich notabli. Do córki z nieprawego łoża, o której „legalna rodzina” nic nie wiedziała przez cały ten czas.

Lektura pamiętnika oraz drobiazgi znajdujące się w kieszeniach mężczyzny mają naprowadzić na ślad uprowadzonej dziewczyny.
Jednak, czy Autor, aż tak chce sobie ułatwić, pracę, że seryjny morderca ginie na pierwszych stronach książki? Co powoduje taki a nie inny dobór ofiar? Co kryje przeszłość "Zabójcy Czwartej Małpy”, która zawarta jest w pamiętniku?
Do ostatniej strony książka nie przestanie Was zaskakiwać, a samo zakończenie daje asumpt do oczekiwania kolejnego tomu.
Już na niego czekam, żeby nie przesadzać z zachwytami nad tym thrillerem :-)
Czwarta małpa to mocna, świetnie napisana i przetłumaczona pozycja.
Tytuł: Czwarta małpa
Cykl: Sam Porter

Autor: J.D. Baker
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: kwiecień 2018
Liczba stron: 432

1/26/2018 12:54:00 PM

Remedium 111 - Marek Boszko-Rudnicki

Remedium 111 - Marek Boszko-Rudnicki
Zastanawialiście się kiedyś z jakich elementów powinna składać się dobra książka sensacyjna?
Na pewno musi być bohater pozytywny i jego wielki, obowiązkowo niesamowicie groźny, przeciwnik. Do tego potrzebna jest zbrodnia, może być morderstwo lub kradzież czegoś bardzo cennego lub/i szalenie niebezpiecznego.
A może jeszcze terroryści? Najlepiej arabscy, bo są teraz na topie. Albo supertajne bractwo lub agencja rządowa? Albo jedno i drugie naraz? A jakby jeszcze dorzucić „zwyczajnych” szpiegów, ale za to z kilku państw? Lub jakąś ultra tajną technologię, najlepiej pozaziemskiego pochodzenia?
I na dokładkę jeszcze wywiad SS ? No i oczywiście piękna i tajemnicza kobieta. I to wszystko umieścić w jednej powieści?

Ale jeśli powiedzielibyście, że co za dużo to niezdrowo,  że takie przeładowanie będzie niestrawne lub groteskowe, to bardzo byście się pomylili.

Nieprawdopodobny kunszt pisarski Marka Boszko-Rudnickiego nie tylko pomieścił wszystkie powyższe elementy, ale i zmultiplikował pozytywnych bohaterów o równorzędnym dla opowiadanej historii znaczeniu. I co ciekawe, jest to tak skonstruowane,że nawet przez moment nie poczujecie,że czegoś jest za dużo.
Doskonale wymyślona i przedstawiona fabuła, dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. W liczącej sobie ponad 650 stron książce nie znajdziecie nawet jednej dłużyzny, a osławione „opisy przyrody” będące często zapchajdziurą w różnych powieściach i owszem są – jest to opis zimowego lasu na Pomorzu... w którym komandosi z kilku krajów ścigają terrorystów.

Zdecydowanie godna polecenia pozycja. W dodatku zakończenie napisane tak, że jak autor znajdzie czas i wenę jest szansa na kolejny tom. Czego sobie i Państwu życzę :-)

Tytył: Remedium 111
Autor: Marek Boszko-Rudnicki
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: styczeń 2018
Liczba stron: 672

10/30/2017 10:48:00 PM

Formacja trójkąta - Mariusz Zielke

Formacja trójkąta - Mariusz Zielke
Autor po raz kolejny wprowadza nas w wielki świat polskiej polityki, biznesu oraz spektakularnych przekrętów finansowych.
Ostatniego dnia urzędowania ginie od strzału w głowę prezes Warszawskiej Giełdy – Witold Sworowski.
Dla Policji najwygodniejszym wytłumaczeniem jest samobójstwo. Jednak z pierwszych stron książki wiemy, że został zastrzelony w swoim gabinecie.
Osobami, które nie wierzą w samobójstwo prezesa Sworowskiego są dziennikarz Bartek Milik oraz wielce atrakcyjna pani major „Abwery” Marta.
Ludzi, którzy mogliby życzyć Sworowskiemu śmierci jest cała plejada- od ministra skarbu Szarawarskiego, który podejrzewał swojego podwładnego o romans z żoną, kogoś, kto tego samego dnia, kiedy zginął prezes wykonał duży numer na giełdzie, po jakieś zaszłości biznesowe. Kiedy dzięki Milikowi sprawie nie ukręcono łba i nie potraktowano jako samobójstwo kolejnym łatwym celem do oskarżenia o morderstwo była kochanka Witolda. A później – Marta z ABW, która znała oboje i przez jakiś czas była kochanką Sworowskiego.

Formacja trójkąta to jedna z podstawowych formacji klasycznej analizy technicznej, dzięki którym można wyznaczać trendy giełdowe. W tej powieści układów trójkątnych między ludźmi też znajdziemy niemało.

Kto odstrzelił prezesa giełdy? Ktoś na zlecenie zazdrosnego męża na ministerialnym stołku, mafia, obcy wywiad, a może własne służb specjalne III RP.
Praktycznie do samego finału będziecie mieć wątpliwości bo akcja będzie się całkiem atrakcyjne zapętlać.

Tytuł: Formacja trójkąta
Autor: 

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: październik 2013

Książka jest dostępna w księgarni internetowej platon24.pl

9/19/2017 06:31:00 PM

Martwy błękit - Krzysztof Bochus

Martwy błękit -  Krzysztof Bochus
Radca Abell po zakończonym sukcesem dochodzeniu w rodzinnym Marienwerder powraca do Danzig. Jest rok 1933, a Christian w dalszym ciągu nie jest się w stanie przekonać do nowej władzy i idola Niemców- Adolfa Hitlera. To nie wpływa dobrze na jego karierę, ale póki co gdańskie Kripo nie może sobie poradzić bez dochodzeniowo- śledczych umiejętności pana radcy. Szczególnie, kiedy sprawa jest skomplikowana, a lokalna prasa i miejskie władze żądają natychmiastowych wyników.

Obecnie ból głowy szefów gdańskiej policji kryminalnej wywołuje samobójstwo znamienitego i bardzo zamożnego Saula Rottenberga. Na razie Ustawy norymberskie to jeszcze pieśń przyszłości - zostaną uchwalone przez niemiecki Reichstag 15 września 1935 roku, ale atmosfera wobec zamożnych Żydów już się zagęszcza. List pożegnalny, jaki zostawił Rottenberg ma wskazywać, że odebrał sobie życie w związku z gigantyczną aferą łapówkarską i przyznaje się w nim do sprawstwa kierowniczego.
Jednak pewne elementy listu wskazują, że Saul mógł go napisać pod presją. Zarządzona przez Christiana szczegółowa sekcja zwłok wykazała, że przed śmiercią Rottenberg wypił stężony kwas, a kąt pod jakim trzymana była lufa Parabellum ewidentnie wskazuje, że odwiedził go „seryjny samobójca”.
To prowadzi do poszukiwań osoby lub osób, które tego „samobójstwa” były sprawcami. A jest ich całkiem pokaźna kolekcja. Nienawidzący brata za odejście od ortodoksyjnego judaizmu Salomon lub czarna owca rodziny – Chaim, który był winny wujowi ogromne sumy pieniędzy.  Jakieś tajemnicze osoby o wojskowym sznycie, które nie boją się porwać i próbować zamordować radcę policji. Z kim mogą być powiązane?

Żeby nie było za łatwo – zaginęła kolekcja arcydzieł malarskich o praktycznie nieocenionej wartości.
Saul Rottenberg nie zgłosił jej kradzieży. Z wielkiej kolekcji w gabinecie pana domu pozostał tylko jeden obraz. Saul był kabalistą, znanym ze swoich zainteresowań oraz z pewnych sukcesów w tym obszarze. Czy obraz jest zaszyfrowaną wiadomością, dzięki której można odnaleźć kolekcję ? Czy tylko tym osobom, które podejrzewa radca Abell mogło zależeć na śmierci Rottenberga? Czy kilkukrotne zamachy na życie Christiana to zemsta religijnych Żydów za zajmowanie się sprawami, które interesować policji kryminalnej nie powinny? A może jest jeszcze inny gracz?

Jeżeli lubicie serial „ Na kłopoty…Bednarski” z genialnym w tytułowej roli Stefanem Friedmannem i czasy dwudziestolecia międzywojennego to jest to książka dla Was.
Tym, co cechuje książki Krzysztofa Bochusa jest ogromna dbałość o szczegóły, znakomita znajomość epoki i bardzo zawikłany, ale logiczny wątek kryminalny. W książkach Bochusa i nie wyskakuje żaden „diabeł z pudełka”, bez którego rozwikłanie zagadki jest niemożliwe. Autor nie stosuje „brudnych sztuczek” w których osoba kluczowa do ustalenia okoliczności zbrodni pojawia się na 3 ostatnich stronach i cały nasz wysiłek, aby odkryć sprawcę idzie na marne.
Cały czas wszystkie karty leżą na stole :-)
A i tak do samego końca nie jesteście pewni ani kto zabił, ani dlaczego i co spotka inne postacie oprócz głównego bohatera.

Przeczytałem oba tomy i niecierpliwie oczekuję kolejnego bo świat radcy Christiana Abella jest bardzo interesujący choć niewątpliwie mroczny i pełen niebezpieczeństw.

 Tytuł: Martwy błękit
Autor: Krzysztof Bochus
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: wrzesień 2017
Liczba stron: 448


7/08/2017 09:47:00 AM

Farma lalek - Wojciech Chmielarz

Farma lalek - Wojciech Chmielarz
Komisarz Jakub Mortka po rozwiązaniu sprawy podpalacza teoretycznie powinien pławić się w chwale i uznaniu przełożonych. I słowo „teoretycznie” jest tu jak najbardziej na miejscu, gdyż jego przełożony nadkomisarz Andrzejewski z sukcesu Kuby zadowolony nie jest. Jeszcze strzelaninę podczas próby ujęcia zabójcy współlokatora Mortki jakoś by przeżył, bo użycie broni było uzasadnione i Biuro Spraw Wewnętrznych nie znalazło w nim przekroczenia uprawnień. Jednak już tajemnicza śmierć pani Kamerton, której sprawstwo kierownicze było faktem, ale udowodnić się go przed sądem nijak nie dało to dla Andrzejewskiego za dużo. 
Operacja „Most” (mająca umożliwić wymianę doświadczeń pomiędzy oficerami Policji z różnych części  kraju) pozwoliła Andrzejewskiemu zesłać komisarza Mortkę na głęboką prowincję .
W Krotowicach, miasteczku gdzieś w Karkonoszach, Kuba znalazł się pod czujnym okiem serdecznego kolegi Andrzejewskiego – komisarza Zajdy. Tu gwiazda warszawskiego Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej miał przejść „czyściec” i pozostać w Krotowicach do czasu, aż złość przełożonego minie, a nie zanosiło się na to w najbliższym czasie. Nuda prowincjonalnej służby błyskawicznie została zakończona przez zaginięcie 13-letniej dziewczynki – Marty. Okazało się, że Marta nie była pierwszą zaginioną nastolatką w ostatnich czasach. Niewiele wcześniej zniknęła Adela – 11-letnia Cyganka. Rodzice nie zgłosili jej zaginięcia, bo dla Cygana kontakt z Policją jest wbrew zasadom honoru. Jak zresztą wiele innych kwestii np. praca lekarza, pielęgniarki i inne zawody związane z ludzkim ciałem. Sprawę prowadzi doświadczony policjant, który na własną prośbę trafił do Krotowic po pracy pod przykryciem w CBŚ – komisarz Bogusław Lupa. Podejrzanym jest syn zamożnego wrocławskiego przedsiębiorcy – Grzegorz Bratkowski. Świadek widział, jak Marta wsiadała do jego samochodu.
Podczas przesłuchania Bratkowski przyznaje się do porwania, gwałtu i zabójstwa obu dziewczynek.
Jak się okazuje – kłamał, bo Kubie udaje się odnaleźć Martę żywą w poniemieckiej sztolni. Pojawia się inny problem. W sztolni Mortka natrafia na zmumifikowane zwłoki kilku kobiet, na których ciałach widać ślady tortur. Nikt nie zgłosił ich zaginięcia, nikt ich nie szuka a sekcja zwłok, poza śladami wskazującymi na możliwość zamordowania tych kobiet przez seryjnego zabójcę nic nie wnosi.
Zapowiada się pracowity maj dla komisarzy Lupy i Mortki.

 Tytuł: Farma lalek


Autor:
Wydawnictwo:  Czarne
Data wydania polskiego: maj 2017
Liczba stron: 376
 


7/06/2017 12:39:00 PM

Trzecia - Magda Stachula

Trzecia - Magda Stachula
Ona – Eliza, psychoterapeutka z Krakowa. Prowadzi prywatną praktykę, jest samodzielną, młodą, atrakcyjną kobietą. Aktualnie samotną, bo jej ostatni chłopak zdradził Elizę z jej najlepszą przyjaciółką. Ma dość despotyczną matkę, czułego i kochającego ojca oraz młodszego brata- wschodzącą gwiazdę polskiego hokeja. Od jakiegoś czasu ma dziwne odczucie, że ktoś ją obserwuje i śledzi.

Ona druga - Lilianna, bizneswoman z Warszawy. Rozwiedziona od dwóch lat. Związek się wypalił, a ona na egzotycznych wakacjach poznała szalenie atrakcyjnego muzyka, urodzonego w Polsce Rosjanina – Maxima. Maxim przyjeżdża do Lilianny do Polski i wielka miłość kwitnie do czasu, aż Lilianna odkrywa sekret Maxima.

I wreszcie On – w zależności od sytuacji – Anton, Maxim lub Borys. Syn pięknej pianistki, która umiera kiedy syn ma 6 lat. Wiecznie nieobecny ojciec zabiera Antona do Leningradu, lecz nigdy nie udaje im się nawiązać bliższych relacji. Eliza ma być jego „dziewczyną numer 3” tylko jeszcze o tym nie wie.

W jaki sposób połączą się losy trójki bohaterów? Jakie sekrety noszą ? Czy Anton to psychopata, który wykorzystuje piękne kobiety, czy jest jakiś inny powód jego działania?
A w ogóle – to jak je znajduje i czy się kieruje w swoich poszukiwaniach?
W tle wydarzeń– żądny zemsty boss rosyjskiej mafii, przyjacielski, prominentny człowiek petersburskiego półświatka oraz mnóstwo zmian i zwrotów akcji.
Do ostatniego rozdziału nie będziecie w stanie zgadnąć, co kim i dlaczego powoduje :-D
Żeby było jeszcze ciekawiej – pojawi się kilka trupów do kolekcji.

 Tytuł: Trzecia
Autor: Magda Stachula
Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: lipiec 2017
Liczba stron: 400

7/04/2017 09:45:00 AM

Zombie - Wojciech Chmielarz

Zombie - Wojciech Chmielarz
Adam Górnik to młody, obiecujący prokurator, mający już na swoim koncie całkiem sporo zawodowych osiągnięć. Zwłoki odnalezione na podgliwickim poligonie mogą zakończyć jego karierę i to w sposób spektakularny. Bynajmniej nie dlatego, że nie będzie on w stanie ustalić tożsamości ofiary czy znaleźć mordercy i doprowadzić go przed oblicze Wysokiego Sądu. 
Jest znacznie, znacznie gorzej. Prokurator Górnik doskonale wie, nie tylko kim jest ofiara. 
Ba, wie również kto jest mordercą. 
To …prokurator Adam Górnik. Szkolnego „kolegę”, którego klony mogliście spotkać na swojej drodze (jak mieliście pecha w życiu) i który prześladował młodszych kolegów, wymuszając od nich pieniądze groźbami i pobiciami zabił w wieku lat 15 przy użyciu młotka. Impulsem był  gwałt jakiego „Korsarz” dopuścił się na szkolnej miłości Adama – Karolinie. Teraz dorosły już Adam musi zmierzyć się z konsekwencjami swojego czynu. Stara się zostać prokuratorem prowadzącym i tak poprowadzić śledztwo, aby i owszem, ustalić dane ofiary, ale później umorzyć z powodu niewykrycia sprawcy. Sztuka przejęcia śledztwa mu się udaje, ale na miejscu zdarzenia okazuje się, że... zwłok „Korsarza” nie ma. Jest za to ciało dziewczynki.
Żeby było jeszcze ciekawiej, do prokuratora Górnika dzwoni mężczyzna, który nie dość, że przyznaje się do zabójstwa, to jeszcze twierdzi, że jest... zabitym przez niego Filipem ”Korsarzem” Korsarskim.
Próba schwytania „zmartwychwstałego"  Korsarskiego jest dla prokuratora priorytetowa z oczywistych względów. Do współpracy zatrudnia swego kolegę, syna znanego śląskiego adwokata, który przez różne „życiowe zakręty” nie ukończył prawa i został prywatnym detektywem.
Już ten opis powinien Was zachęcić do lektury. Jednak Wojciech Chmielarz w konstruowaniu intrygi poszedł duuuużo dalej :-D
Chętnie coś jeszcze bym napisał, ale nie chcę psuć Wam przyjemności z lektury ujawniając, że zabójcą jest..... 

 Tytuł: Zombie


Autor:
Wydawnictwo:  Czarne
Data wydania polskiego: maj 2017
Liczba stron: 520
 



6/21/2017 09:30:00 AM

Belfer - Katerina Diamond

Belfer - Katerina Diamond
Ekskluzywną szkołą dla chłopców imienia Churchilla w Devon wstrząsnęło samobójstwo jej dyrektora. Popełnił je niedługo potem, kiedy otrzymał przesyłkę z książką.
Okazuje się jednak, że to dopiero początek serii tajemniczych zgonów postaci znanych i szanowanych. Giną zamordowani w bardzo okrutny sposób: biznesmen, popularny prezenter telewizyjny, a podczas wyprawy do Francji – były duchowny. Co wiąże ze sobą tych ludzi?  Poznając kolejne postacie mamy świadomość jakiejś bardzo mrocznej tajemnicy, jaką łączy ze sobą wszystkie ofiary.
Sprawą, mimo wyraźnej niechęci przełożonych zainteresowała się się para mocno „podpadniętych” detektywów. Adrian Miles, który pod wpływem alkoholu utracił dowody kluczowe dla śledztwa skierowanego przeciwko lokalnemu dilerowi narkotyków tylko wstawiennictwu szefa z zawdzięcza to, że nie wyrzucono go ze służby. Imorgen Grey- została przeniesiona z poprzedniej jednostki w niejasnych okolicznościach.
Czy sprawy morderstw i problemów Milesa i Grey łączą się w jakiś sposób? Pewnie tak, gdyż jednym z zamordowanych jest ojciec owego dilera.
Do dewońskiego muzeum, które spłonęło w części przed kilkunastu laty przybywa doktorant i jako wolontariusz pomaga w odtworzeniu zbiorów. Jego współpracowniczką jest Abbey, dziewczyna, która kilka lat wcześniej została zgwałcona podczas studenckiej imprezy przez dwóch chłopaków, synów zamożnych rodziców.
Co łączy Parkera z wydarzeniami w Devon, jeśli założymy, że  w powieściach tego typu „obcy w mieście” nie pojawiają się bez powodu?
Tajemnice, tajemnice, tajemnice. Okazuje się, że ci, których bohaterowie darzyli największym zaufaniem nie okazują się go godni.
Czy morderstwa to działo psychopaty, czy może zemsta, długo hodowana i przez to tak okrutna?
Świetny thriller, którego przeczytanie nie zajmie Wam zbyt dużo czasu – całkiem solidnie wciąga, a Autorka daje się wykazać czytelnikom inteligencją i przenikliwością, choć zakończenie nieco zbija z tropu i stanowi znakomity fundament pod kolejny tom :-)

Tytuł: Belfer

Tytuł oryginału:  The Teacher
Autor:  Katerina Diamond
TłumaczenieWiesław Marcysiak
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania polskiego: maj 2017
Liczba stron: 368



5/22/2017 03:17:00 PM

Czarny manuskrypt - Krzysztof Bochus

Czarny manuskrypt - Krzysztof Bochus
Początek lat 30-tych XX wieku, Prusy Zachodnie. Miłe miasteczko Marienwerder, spokojne i senne, znajdujące się nieco na uboczu „wielkiego świata” i przemian zachodzących w Republice Weimarskiej staje się sceną makabrycznego morderstwa księdza z parafii Świętego Marka Ewangelisty.

Prowincjonalni policjanci nie mieliby zbyt dużych szans na znalezienie sprawców lub sprawcy, ale na ich szczęście do rodzinnego miasta wrócił, w dość tajemniczych okolicznościach, znakomity śledczy z Danzig - radca Christian Abell wraz ze swoim nieodłącznym wachmistrzem Kukulką. Tego samego dna, kiedy zamordowano księdza Platzecka pobity prawie na śmierć został 17- letni syn znanego kupca Gustawa Bohna. Lokalny komisarz policji von Bock, który Ablla nie znosi jak morowej zarazy, po raz pierwszy cieszy się z faktu, że ma komu przekazać sprawę, która może kosztować go karierę. Okazuje się, że ksiądz Platzeck nie był wzorem i ideałem wikarego. Miejskie plotki łączą go z osobą żony naczelnika poczty, niejakiego Osta, wyjątkowego brutala i prymitywa, mocno powiązanego z lokalnym oddziałem NSDAP. Ost miał zarówno motyw, jak i możliwości ukarania zalotnika żony przy wsparciu towarzyszy ze Sturmabteilung Marienwerder. Ta dość interesująca dla radcy Ablla hipoteza śledcza po kilku dniach legnie w gruzach. W domu znanej w mieście damy lekkich obyczajów zamordowany zostaje drugi ksiądz z tej samej parafii. Ost nie miał żadnego powodu aby zabijać księdza Albrechta Webera, a w dodatku nie miał do tego sposobności, jego alibi mogło poświadczyć pokaźne stadko wiarygodnych świadków. Radca Abell zaczyna interesować się faktem, że obaj księża są z tej samej parafii, w której żelazną ręką rządzi proboszcz Hoeness, człowiek znany w mieście, mający wpływowych przyjaciół w Partii Centrum a także wielki popularyzator tradycji i sukcesów Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie organizujący patriotyczne capstrzyki w remontowanym zamku w Malborku. To wyjątkowo niebezpieczny przeciwnik, który nie ma zamiaru w jakikolwiek sposób współpracować ze śledczymi, uważając że jest zbyt znamienitą postacią, aby zniżać się do wyjaśniania czegokolwiek. Oczywiście, radca Abell nie jest człowiekiem, który ustąpi przed taką personą, skoro potrafił aresztować szefa lokalnego NSDAP, jeżeli jego odpowiedzi podczas śledztwa były fałszywe. To już w tym czasie był ryzykowny ruch, gdyż narodowi socjaliści rośli w siłę a pamięć o wrogach mieli znakomitą.
Kto stoi za zabójstwami księży? Czy to ta sama lub te same osoby, które prawie zakatowały młodego Bohna? Czym jest „czarny manuskrypt” i dlaczego aby utrzymać jego treść w tajemnicy muszą ginąć ci, którzy wiedzą za dużo lub za dużo mówią?

Książka świetnie napisana, akcja wartka, a czasy i miejsce – bardzo ciekawe. Mieszkałem w Marienwerder czyli po naszemu Kwidzynie jakiś czas i bardzo polubiłem miasto, w którym zostawiłem grono znajomych i jednego bardzo zaprzyjaźnionego pisarza :-) Dlatego opowieść o czasach, które uwielbiam (dwudziestolecie to druga, po antycznym Rzymie epoka, którą darzę niezwykłym sentymentem) i miejscach, które namiętnie eksplorowałem, a także wciągająca intryga, to znakomita recepta na miłe spędzenie czasu.
Uważam, że wykreowane przez Krzysztofa Bochusa postacie mają ogromny potencjał i z całą pewnością przeczytałbym z nie mniejszą przyjemnością kolejny tom przygód radcy Ablla i wachmistrza Kukulki. Dlatego – panie Krzysztofie proszę nie spoczywać na laurach i napisać ciąg dalszy przygód naszych bohaterów np. w Danzig czy Zoppot po wielkim powrocie Christiana do pierwszej ligi policyjnej. A może wachmistrz Kukulka będzie zmuszony przypomnieć się swojemu „Waffenbruder” ze szpitala wojskowego, aby ocalić swojego zwierzchnika i przyjaciela przed problemami ze strony partyjnych towarzyszy?


 Tytuł: Czarny manuskrypt
Autor: Krzysztof Bochus
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: marzec 2017
Liczba stron: 384

4/27/2017 11:33:00 AM

Wilcza wyspa - Tomasz Konatkowski

Wilcza wyspa - Tomasz Konatkowski
Wydział do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji to bardzo elitarna jednostka zajmująca się tylko najcięższymi przestępstwami.
Adam Nowak, oficer w „terrorze” zostaje wezwany prze Policję Rzeczną w Warszawie do wyłowionych z Wisły zwłok. Jak się okazuje, wezwanie jest ze wszech miar uzasadnione. Nie jest to zwyczajny topielec, topielcy nie mają z reguły ran postrzałowych głowy oraz obciętych palców.
Czy to kolejna, nieujawniona ofiara „gangu obcinaczy palców” którego członkowie już znajdują się w areszcie śledczym czy może ich naśladowców?
Po kilku dniach na Policję zgłasza się bogaty szwedzki biznesmen zgłaszając zaginięcie syna. Okazuje się, że syn zaginął jakiś... miesiąc wcześniej. To dość dziwne, że ojciec informuje Policję o tym fakcie dopiero po tak długim czasie i argumentuje to tym, że „syn miał dużą autonomię jako dorosły” co jest normalne w Szwecji. Jednak trudno nie zauważyć braku obecności nastolatka przez ten okres, jeśli mieszka się w jednym domu. Odnalezione w Wiśle zwłoki to właśnie młody Szwed. To nie jedyna sprawa dotycząca obcokrajowca, którą musi zająć się Adam. W podwarszawskiej miejscowości zgłoszono zaginięcie biznesmena z Indii. Czy te sprawy jakoś się łączą?
Prowadzenie postępowań w obu sprawach zaczyna przynosić efekty w postaci.... pogróżek telefonicznych wobec Nowaka. Jednak  Adam nie wie, które z jego poszukiwań budzi takie zaniepokojenie bandytów.
Historia dość ciekawa, okraszona dużą ilością interesujących informacji na temat historii Warszawy. 

Tytuł: Wilcza wyspa


Autorzy: Tomasz Konatkowski
Wydawnictwo: W.A.B. 
Data wydania:  2015
Liczba stron: 432





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 To czytają Saudyjskie Wielbłądy , Blogger